Wpis użytkownika MostlyRenegade w Technologia
MostlyRenegadeFanatyk
19piorunówCzytam sobie o Microsoft Fabric, bo mamy w planach korzystanie z tego w firmie do przetwarzania masy różnych danych i... nic z tego nie rozumiem. Jeden wielki technologiczny bełkot. Jakieś lakehouse'y, fabryki danych, notebooki, sparki, dataflowy, ch*je muje dzikie węże...
W ogóle nie wiem, co czytam i nic mi te pojęcia nie mówią, nawet jak je sobie wyszukam w internecie.
Chyba się zestarzałem i już się więcej w życiu nie nauczę...
Komentarze (15)
@MostlyRenegade może to niestandardowe 'wytłumaczenie' sobie obejrzyj (od 46min) jak inne, standardowe treści nic a nic Ci nie mówią:
https://www.youtube.com/live/6flmgEMrN2A?feature=shared
(choć to też od MS🙃)
SQLDay2024 - Opening session & KeynoteYouTubeP.S. Te wszystkie składniki Fabric'a to można np. przez analogię do MS Office który składał się z Worda, Excela i PowerPointa.
Tu też chcą to zareklamować jako kompatybilne klocki i sprzedać w komplecie.
Czasy gdy bełkot marketingowy wszedł za głęboko w niektóre czerepy.
Już od lat aby dowiedzieć się czegoś o danej technologii, muszę czekałtować stacka albo info o projekcie na ghubie.
Bo stronka produktowa czy technologiczna to jest jakiś marketingowy rzyg. Ja nie wiem czemu to ma służyć, bo chyba tylko zniechęceniu potencjalnego nabywcy lub użytkownika.
Krrwwww, strony internetowe na których nic nie ma poza kilogramem animacji w javascripcie przy których przetwarzaniu wentylator w laptopie zaczyna niebezpiecznie świszczeć.
ps. microsoft spierdolił dokumentnie 2 rzeczy: 1 to oczywiście porzucenie rynku smartfonów
a druga to zamknięcie technetu. Teraz to niech sobie wszyscy w tym mikrozowdzie sztabę żelaza w d⁎⁎ę wsadzą, bo nie udostępnili żadnej alternatywy informacyjnej. A ich strony to też jakieś wysypisko śmiecia.
Run, don't walk.
To jest nowsza wersja Business Intelligence przykryta nowsza warstwa farby, zintegrowana z niesprawdzonymi - nowymi - usługami z Azure.
Podstawowymi źródłami kosztów chmury sa CPU, RAM i Storage. Na potrzeby AI potrzebujesz tego wszystkiego, zwłaszcza we wstępnym okresie. Ale jeśli Twój system żyje, i zasilasz go ciągle, to uczenie się musi być ciągle, i koszty się będą utrzymywać.
Tu masz fajny artykulik dla początkujących, bardzo optymistyczny, ale pomysł co oznacza np. takie bursting dla kosztów:
https://www.red-gate.com/simple-talk/databases/sql-server/bi-sql-server/what-is-microsoft-fabric-all-about/#:~:text=Microsoft%20Fabric%20is%20a%20new,functionality%20of%20Power%20BI%20service.
What is Microsoft Fabric all about? - Simple TalkIn this article, we will introduce Microsoft Fabric and how it relates to Power BI Premium Capacity we will turn to the mechanics of capacity utilization,Simple Talk@MostlyRenegade no to beka, bo jak Fabric wchodził, to reklamowali to jako narzędzie do danych, z którym mogą poradzić sobie też osoby nietechniczne :grinning: Chyba coś nie pykło
@MostlyRenegade w tym jest część sztuki w IT żeby z igły robić widły. Jak zrozumiesz tę zasadę to wiele rzeczy się wyjaśni a i sam możesz zacząć ją stosować 😉 brzmi banalnie ale tak jest
@cweliat jak już wspomniałem, nie jestem jakimś fachowcem od inżynierii danych, czy jak to się tam nazywa.
Ale mój zarzut dotyczy właściwie języka, który używany jest w opisywaniu wydawałoby się (chyba) prostych rzeczy. Tworzone są jakieś dziwne pojęcia, masowo używa się fikuśnych nazw własnych tylko po to, by podkreślić wyjątkowość produktu. I nie dotyczy to tylko IT, chociaż ono w tym przoduje. Do mnie po prostu taki język nie przemawia. Jak widzę coś takiego, zaraz tracę zainteresowanie, bo nie mogę z tej papki słów wyłowić kluczowych informacji.
1. wypisz sobie listę terminów których nie rozumiesz
2. Wrzuć je w google
3. Wrzuć w chatgpt z pytaniem "what is"
4. Powtarzaj aż zrozumiesz wszystko
Programista samouk here. Tak można się nauczyć dosłownie wszystkiego xD
@wombatDaiquiri polecam rozpocząć prompt od „explain like hulk” i to co nie rozumiesz
@Shagwest no aż tak to jeszcze mnie nie poje*ało ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@MostlyRenegade A nie czytasz przypadkiem tych opisów po polsku? Bo jak teraz spojrzałem w ten tłumaczony bingiem bełkot, to sam zrozumiałem, czego tu nie rozumieć 😉
@Tomekku Nooo, nie. To tak jakbyś czytał artykuł "jak zrobić naleśniki" i zawiesił się na słowie patelnia. Dlaczego nie tłumaczą od podstaw?
Niestety, jest coś takiego jak próg wejścia. Tak samo dokumentacja jakiejś biblioteki programistycznej nie będzie uczyć czytelnika podstaw programowania.
@entropy_ o to to. Niestety, jeśli chodzi o ten produkt, to tutorial microsoftu to jest właśnie taki zlepek żargonowych hasełek. Pewnie dla kogoś, kto ma już doświadczenie z analityką danych brzmi to inaczej, ale ja po prostu nie rozumiem, co czytam. Nie mam absolutnie żadnego wyobrażenia na ten temat.
@wombatDaiquiri też jestem programista samouk, no ale ja zaczynałem od zupełnie innego poziomu abstrakcji: Turbo Pascal, C, coś tam w assemblerze, C# itd. itp. Ale już do pythona nie dałem rady podejść.
@entropy_ to tak samo jak masz z przepisami kulinarnymi... jak zrobić naleśniki... naleśniki pierwszy raz zostały opisane w ... i tak jest ze wszystkim. Milion niepotrzebnych słów zamiast konsensusu.
@wombatDaiquiri ale prawdą jest, że czasami tak jest wyjaśnione co dane narzędzie robi że chuja się dowiesz. Sam się spotkałem kilka razy z tym, że rozglądam się za jakimś rozwiązaniem i ktoś zamiast opisać jak to działa to wkleja 5 stron marketingowego bełkotu.