Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpis użytkownika adam_photolive w Dyskusje

Gruba ryba

w Dyskusje

317piorunów

Dobra, aktualka z wczorajszego ratowania Andrzeja.
W niedzielę moja Ramona wytropiła w lesie borsuka. Chował sie pod złamanymi sosnami i ledwo dychał, powłóczył tylnimi nogami. Myslalem ze auto go trzasneło bo to doslownie kilka metrów od osiedla. Poszedłem do domu i dałem mu trochę mięsa bo nie polując szybko pewnie z glodu padnie. Napisalem do paru osób ale ze było juz kolo 22 niedziela to brak odzewu i nigdzie sie dodzwonić nie szło. Rano wróciłem tam już jak było jasno wczoraj przed pracą. Myślałem że idę po zwłoki, nie ruszał się ale jak go tyrpnalem to zaczał warczeć na mnie. Mówię Andrzej daj spokój, chce pomóc ale nie dał podejść. Ucieszyło mnie że żyje, zaznaczyłem lokalizację na google jego i do domu szybko posta skleciłem z prośbą o pomoc tutaj i FB. Od razu ludziska z pomocą przybyli. Polecili osrodek w Mikołowie. Niestety musiałem do pracy jechać ale telefon sprawny więc zaczałem dzwonić. W Mikołowie w Leśnym Pogotowiu pan Jacek od razu powiedział, że sie nim zajmą tylko transport trzeba załatwić. Na szczęście odezwało się od razu lokalne nadleśnictwo, ze jak trzeba to go zawiozą coś zorganizują. Napisał też mój znajomy rzecznik burmistrza że trzeba zgłosić na straż miejską, mają jakaś umowe miasto z ośrodkiem na takie zwierzęta ale z nimi to wiedziałem ze cala procedura brak czasu itp a tego czasu coraz mniej. Na szczęście po chwili napisała do mnie moja Pani weterynarz co mi psa prowadzi już któregoś :slightly_smiling_face: i krótka piłka- dawaj lokalizację do pół godziny jesteśmy. Wzieli klatkę i pojechali. Dobrze ze ta lokalizacje zaznaczyłem w gps i snieg był bo slady moje było widać. Na miejscu okazało się jak przyszli, że Andrzeja nie ma ale jest ślad jak sie czolgał wiec poszli tym śladem. J⁎⁎⁎ny uszeł jakieś 300 metrów i podobno latał od sosny do sony jak chieli go złapać, musieli kocem narzucać :slightly_smiling_face: Znaczy trochę sie pozbierał po nocy. Na szczęście udało sie go zabezpieczyć, wzięła go do lecznicy na rentgen, na szczęście kręgosłup cały, łapki pogryzione ale kosci całe. Jedną łapką na razie nie rusza. No i od razu okazało sie, że Andrzej to jednak Andrzelina😆 potem zawieziono ją do Mikołowa i teraz jest pod bardzo dobrą opieką:slightly_smiling_face: prawdopodobnie dopadł ją pies albo jakiś kot dziki, bo tego tam pełno. Teraz jest pod dobrą opieką, w weekend zadzonie sprawdzić jak sie czuje bestia. Najgorzej się martwiłem ze bedą ludzie niechetni do pomocy bo to drapieżnik i dzikie zwierzę ale jednak nie zawiedli:slightly_smiling_face: No i w sumie pierwszy raz borsuka na żywo widziałem, nawet nie wiedziałem że są w mojej okolicy.

Komentarze (59)

Osobistość0piorunów

Za serducho gratuluję! Oby Andrzej się wylizał :smiley:

Fanatyk1piorunów

O fajny skunks :grinning:

Osobistość4piorunów

@adam_photolive Zawsze mnie zadziwia taka mobilizacja ludzi. Chyba jako społeczeństwo mamy ciągle duży, może nawet niewyczerpany skarbiec życzliwości jednostek. A dla Ciebie ukłon i piorun.

Wirtuoz4piorunów

@adam_photolive jesteś bardzo dobrym człowiekiem, szanuje, podziwiam.

Kompan2piorunów

Ta (jak i wiele innych) historia powinna być podawana wszystkich miłośnikom spuszczania psów ze smyczy w lesie.

Autorytet0piorunów

Pięknie. Uwielbiam takie historie 🥰

Inspirator0piorunów

@adam_photolive Mały detal: w polskim prawie, nadawanie ludzkich imion zwierzętom jest zakazane.

Statysta0piorunów

Szyby całe? Nic ci nie stukało?

Statysta0piorunów

Pytanie co ta nieboraczka robiła o tej porze roku? Zdaje się borsuki jak niedźwiedzie, zimę przesypiają.

Gruba ryba1piorunów

Tyy jaki johnson smieszny z niego :grinning: tez nigdy borsuka na zywo nie widzialem
Dobra robota tomek!

Fenomen5piorunów

@adam_photolive borsuk k⁎⁎wa! Bydle jebane :grinning: Pierwszy raz w życiu widzę borsuka! Dobrze że pomogłeś, jeszcze wszedł by do wody i się utopił

Lider6piorunów

@adam_photolive Śliczna mordka :smiley:
Brawa dla Ciebie i psiaka, niezły z Was PawPatrol 👏

Gruba ryba5piorunów

Nigdy w życiu nie spotkałem borsuka. Zazdro.

Zawodowiec1piorunów

Mój syn nazywa się Borsuk! Borsuki są super!

Gruba ryba4piorunów

Piękne stworzonko. Ale twoja postawa jeszcze piękniejsza! Brawo!

Lider5piorunów

* Dzień dobry, ja w sprawie borsuka>
* Jakiego borsuka?
* Co jajami w szybę stuka.

Mocarz0piorunów

Mi kiedyś taki stary weterynarz powiedzial, że nie widzi sensu w ratowaniu takich dzikich zwierząt. Jak zdechnie to się nim przynajmniej jakieś inne dzięki zwierze naje.

Sum0piorunów

Łapy to może mieć tylne, tego drugiego wyrazu nie używaj

Fenomen3piorunów

Za⁎⁎⁎⁎sta akcja! Szacun.

Fenomen4piorunów

Kawał dobrej roboty 👍

Osobistość3piorunów

@adam_photolive Zaciekawiło mnie słowo "tyrpnąłem" - co to właściwie znaczy (trąciłem?) i gdzie się tak mówi?

Fenomen21piorunów

Samica borsuka to borsuka.

Sum1piorunów

@festiwal_otwartego_parasola dzięki, byłem początkowo w szoku że nikt tego jeszcze napisał. Przywróciłeś mi wiare w ludzi :)

Lider5piorunów

@adam_photolive borsuk

Fanatyk14piorunów

W tej klatce to wygląda całkiem zdrowo, piękny zwierz

Autorytet14piorunów

@adam_photolive Świetnie się zachowałeś, piękna borsuczyca. A na żywo z bliska to mało kto borsuka widział, chyba że martwego. To bardzo skryte zwierzęta, o bardziej nocnym trybie życia, stąd nawet jeśli żyją w okolicy (a są dość powszechne), to mało kto zdaje sobie z tego sprawę.

GURU21piorunów

Pozytywna akcja. #wzrusz

GURU23piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Lider35piorunów

@adam_photolive niestety jedyne borsuki jakie widziałem to te rozjechane. Piękne zwierzęta.

Osobistość52piorunów

Pewnie po spotkaniu z dużym psem. Kot to za mały zawodnik, borsuk by go jedna łapą załatwił.

Dobra, aktualka z wczorajszego ratowania Andrzeja. W niedzielę moja Ramona wytropiła w lesie borsuka. Chował sie pod - adam_photolive - Hejto.pl (demo semantyczne)