Wpis użytkownika Wrzoo w Kawiarnia "Za Firewallem"
WrzooMistrz
11piorunówDorzucę jeszcze swój pozakonkursowy sonecik w ramach #nasonety .
Ptaki, co obudziły z rana
Jeszcze niedawno jeździłam na płozach
W ciszy śniegu ulica znikała
Dym szeptał, "tul mnie, kominie"
Przemknął w myślach kuligu pościg
I choć marzły mi mięśnie i kości
Liczyłam, że to nie przeminie
Starcza mi ciepło pocieranych dłoni
I głos twój wciąż rozbawiony
Że nosy nam zaczerwieniło
Jakbyśmy wciągali butapren
Lecz słychać już szum w kłosach ziaren
Spójrz, słońce! Lato przybyło!
Obwieszcza je balet srok
Będą tańczyć, aż zapadnie zmrok
Komentarze (15)
@George_Stark ʕ•ᴥ•ʔ
@Wrzoo
>Że nosy nam zaczerwieniło
>Jakbyśmy wciągali butapren
Rozwaliło mnie to xd
Ale, ale czemu sonet pozakonkursowy hmm?:thinking_face:
@Wrzoo cwaniara! :stuck_out_tongue_winking_eye:
@splash545 Bo sobie zwycięstwa nie wręczę 😛
@Wrzoo jeżu, ile tu sie dzieje w kilka wersów 🙂
Gdzie ty mieszkasz? W Karkonoszach? Płozami zamiatać ulice 😅
Zazdraszczam talentu. :smiley:
@Wrzoo żyje, a jego życiorys jest bardzo ciekawy xD
@CzosnkowySmok Słodki Jeżu, czy ten kolega jeszcze żyje? xD
@Wrzoo ale przy butaprenie śmiechłem srogo. Przypomniał mi się kolega ze szkoły średniej...
On to miał pomysły. Ciekawe czy nadal dzieciaki wpadają na tak głupie pomysły.
Teraz chyba jakieś spraya używają.
Choć o tak najciekawszym wynalazkiem był płyn do czyszczenia głowic 😅
Na łyżwy nie wpadł bym. Miałem w glowie samochód z zamontowanymi z przodu płozami xD
@CzosnkowySmok Nad morzem, nad morzem :grinning: Jak to pisałam, to o płozach myślałam w kontekście łyżew, ale jak teraz na to patrzę, to to takie oczywiste się nie wydaje xD
Dziękuję! ❤️
Te skurczybyki coraz wcześniej zaczynają trajkotac, ostatnio obudziły mnie o 2:30 :O
@Wrzoo póki nie puszczają disco polo da się żyć 😁
@moll Wstydu nie mają, tak się umawiać na balety po nocach!
@Wrzoo na wsi też ptaszory potrafią drzeć dzioby całą noc
@MementoMori Też w mieście? Bo mam wrażenie, że skubańcom się rozregulował rytm dobowy od tych wszystkich latarni. W sumie zastanawiam się, czy na wsi jest ten sam problem :grinning: