Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika DexterFromLab w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

166piorunów

Dziadek ma 94 lata. Nie bierze żadnych leków, jest pogodny, samodzielny i spokojnie chodzi sobie po domu i ogrodzie.

Dzisiaj byliśmy u niego z rodziną. Przywitał się z moją córeczką, wyściskał ją, uśmiechnięty, w dobrym humorze.

Przy stole wujek opowiada:

„Ja się nad dziadkiem nie rozczulam. Jak dziadek coś chce, to sam musi sobie poradzić. A jak pytam go, czy idzie się myć, to zawsze się dziwi, że to już środa”.

Na co dziadek, bez chwili zastanowienia:

„Jak była wojna, to byli tam tacy SS-mani. I oni byli gorsi niż ty!” xD

A kiedy wyjeżdżaliśmy, dziadek sam podszedł do okna i stał, machając nam na pożegnanie.

Komentarze (19)

Gruba ryba0piorunów

@DexterFromLab Mam wrażenie, że pokolenia przedwojennie to byli jacyś ubermenschen w porównaniu z powojennymi. Babuleńki co pamiętały wojnę to śmigały jak czołgi na bazar, na autobus, wszędzie. Jedynie do przychodni nie chodziły. A babcie urodzone już po wojnie to tylko jęczą, jak nawet paluszek boli to od razu do przychodni.

Fanatyk0piorunów

Siostra mojej prababci, to był taki model właśnie. Niezniszczalna. Zmarła w wieku 102 la. Na trzy dni przed śmiercią powiedziała "ta ja się coś gorzej czuję" i została w łóżku. Jak miała niemal setkę, to sama śmigała na zakupy, bez żadnej listy, wszystko miała w głowie. Mieszkała z moją babcią a miałem zawsze wrażenie, że to prababcia (ja ją traktowałem jak prabacię zawsze) jest tą młodszą. Niesamowita osoba. Urodziła się w 1900, więc żyła tak na prawdę w trzech wiekach. O jej historii życia można by niezły film nakręcić. Tułała się po wojnie w poszukiwaniu rodziny, przeżyła powrót do spalonego domu, UPA ją chciało zastrzelić, Niemcy ją w domu nachodzili, brali jedzenie, szabrownicy w czasie wojny jej dom rozkradli...

Autorytet6piorunów

@DexterFromLab Rocznik 1932 - niesamowite! Jak sobie pomyślę, ilu moich krewnych i znajomych umarło, mimo że byli urodzeni w późniejszych latach, to podziwiam, że Twój dziadek dożył tylu lat w zdrowiu i pogodzie ducha.

Autorytet28piorunów

Niektórzy są po prostu z innej gliny... Znajomy mi kiedyś coś tam wspomina że dziadkowi na zimę 3 tony węgla kupili, więc teraz będzie miał trochę zajęcia żeby se to do piwnicy wrzucić. W pierwszej chwili nie zajarzyłem, ale potem dotarło że znajomek dobiega 50, więc coś tu nie gra. Pytam więc ile dziadziuś ma lat.

-Ano, jakoś na wiosnę będzie setka.

- I daje radę 3 tony węgla do piwnicy wrzucić?!

- No daje, ale mu trochę ciężko...

- Nie dziwię się! W tym wieku!?

- Eee, to nie to. Po prostu spasł się ostatnio...

Kurtyna. Mózg rozjebany...

Gruba ryba4piorunów

@wiatrodewsi pracując na wsi, w polu, w stodole, po prostu na roli, ćwiczyło się ciało. Dziś jest wygodnie, a ćwiczy się na siłowni, dopóki karnet i ambicja trwa 😉

Autorytet6piorunów

@Opornik Oczywiście. To te najtwardsze orzechy. Z drugiej strony ciągle słyszę jak trzydziestolatkowie narzekają że kręgosłup im żyć nie daje, a bez voltarenu nie mogą się obejść...

No jest tu jakiś taki kontrast.

Sum9piorunów

@DexterFromLab piękny wiek i piękna forma jak na ten wiem.
Boja Babcia w przyszłym roku skończy 97 lat.
Ciało niestety ma już swoje bolączki, pojawia się problem z chodzeniem i sluchem, ale umysł żyletka!

GURU35piorunów

Xdd zgasil jak peta, jak jeszcze pamieta co i jak to rozwaz nagranie tego jak opowiada o zyciu, dla dzieci bedzie to kiedys skarb, tak samo dla calego spleczenstwa

Gruba ryba34piorunów

Piękne wspomnienie.

Swoją drogą dziadek miał 7 lat gdy wybuchła wojna. Miałem podobnego agregata w rodzinie - dziadek przyszywany, ale pełnił wszystkie funkcje właściwego - i miał taki tekst: _gdy byłem w Wietnamie._.. (nie wybrzydzałem na jedzenie, dostałem scyzoryk i musiałem przeżyć tydzień w buszu, kupowaliśmy całe wioski za kilka dolarów ITP)

rzecz w tym, że facet faktycznie był w Wietnamie... ale w latach 80' na wycieczce Orbisu xD