Wpis użytkownika sasik520 w Hydepark
sasik520Specjalista
5piorunów#dzialka #ogrodnictwo #majsterkowanie #budownictwo
Mam dość zapuszczoną działkę na ROD o dużej wartości sentymentalnej. Jest tam rozlatująca się altanka z dziurawym dachem, jest dziura na kibel (obecnie jako cześć altanki), jest mocno awaryjna abisynka. Nie ma prądu. Dodatkowo, działka jest regularnie okradana, tzn. widać, że ktoś się włamywał; nic nie znika, bo nie ma nic wartego wyniesienia.
Do kompletu, mam też dwie lewe ręce do wszelkiej maści prac budowlanych.
Chciałbym to jakoś doprowadzić do używalności w charakterze czysto rekreacyjnym. Działka jest używana bardzo sporadycznie, dlatego chciałbym ograniczyć koszty do rozsądnych. Nie wiem, co to dokładnie znaczy, bo nawet nie wiem, ile to wszystko kosztuje.
Czy możecie polecić ludzi, pomysły, rozwiązania, gotowce, które mogłyby być pomocne? Gotowe produkty, kanały / filmy na yt, ludzi/firmy zajmujące się takimi rzeczami itp.
Taki minimalny zakres prac, jaki widzę:
* rozbiórka istniejącej altanki
* postawienie jakieś budki w jej miejsce
* postawienie wychodka, jeśli budka z poprzedniego punktu go nie ma
* zrobienie jakiegoś miejsca do siedzenia (obecnie co sezon kupowany jest namiot ogrodowy który rozpada się przy pierwszej większej wichurze)
* zrobienie ścieżki na nowo
Btw. działka w #wroclaw.
Komentarze (4)
Paaanie, tak z 20-30 k pln
@sasik520 ej ale przypomniałem sobie. Mam pompę motylkową, mała, łatwo ukryć, nie ma się co zepsuć :) mogę Ci sprzedać :) mozesz ja sobie nawet codziennie zabierać do domu jak chcesz bo jest lekka :)
@sasik520 pierwsze to zacznij od ukrycia abisynki bo na ogródkach Rod jest to nielegalne xD
https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/urzednicy-kontroluja-ogrodki-dzialkowe-rod-posypia-sie-kary-za-abisynki/zxqjhz8
W myśl przepisów jest to legalne, pod warunkiem, że właściciel abisynki jest także właścicielem działki i nie wydobywa więcej niż 5 m sześć. wody dziennie. Problem w tym, że działkowcy zgodnie z prawem nie są właścicielami działek, a jedynie użytkownikami. To oznacza, że każdy działkowiec, chcący korzystać z wód gruntowych, musi otrzymać specjalne pozwolenie wodnoprawne. Jednocześnie, nie będąc właścicielem, nie może o nie wystąpić.