
Wpis użytkownika Cris80 w Perfumy
Cris80Autorytet
30piorunówDzień dobry, kurde znowu nie wygrałem w totolotka, i trzeba wstać do roboty😁
Dzisiejszy #sotd to Casamorati 1888 od Xerjoff.
Piszta #conaklaciewariacie u hejto grupy.
Smacznej kawy lub innego porannego naparu, i oczywiście miłego dnia.
Pozdrawiam
Komentarze (43)
Dziś wleciał dżerkof torino21
@Cris80 dziś trochę dziadkowo z Nicolai New York Intense, bardzo go lubię.
@Cris80 Walimah 2
@Cris80 eo santal sultan edp
Imaginary Authors - Memoirs Of A Trespasser
@Cris80 T19 od Taifów. Taki owocowy Dubai Bortka :smiley:
Świeżo odebrany z blaszaka Creed Viking, na razie w formie odlewki, ale nie wykluczam flakonu, zapach jest naprawdę dobry, śmiem twierdzić, że na równi z moim ulubieńcem GITem, tak jak piszą użytkownicy, są to perfumy, których jeszcze nigdy nie czułem w formie klona, inspiracji na ulicy, czy poza nią; na drugą rękę wleciał dosłownie jeden mały psiczek Chypre du Nord od Bortnikoffa, flakonu nie będzie, chociaż samego kunsztu wykonania kompozycji nie wolno odmówić.
@Cris80 Areej le Dore - Creme de la Creme. Uważałem wcześniej, że to najlepszy zapach z The Musk collection. Nadal sądzę, że to bardzo dobry zapach ale zaczynam tęsknić za Cuirtisem, którego puściłem w świat :confused: i z perspektywy czasu chyba Creme de la Creme spada na drugiej miejsce, za Cuirtisa. Trzeba będzie znowu się rozejrzeć za flakonem haha. Tak to jest jak się podejmie zbyt pochopnie decyzje 😉
@pedro_migo haha no😂
@pomidorowazupa też to chyba przerabiałeś, co? :grinning:
@radjal :rolling_on_the_floor_laughing:
@Cris80 znowu męczę ludzi w biurze Amouage Epic 😎
@WujekAlien Tak to można mnie męczyć xD
@WujekAlien przeciez to przyjemny zapach :grinning:
@Cris80 Dzień dobry, Franck Boclet Erotic
@Cris80 U mnie dzisiaj Gucci Rush for Men.
TRNP Garden of Pleasures. Ładne kwiatki, trochę zroszone złotym deszczem. Wszystko legancko zbalansowane, ale żeby płacić 15 $ za ml, nie no tyle to nie. Na szczęście dostałem od Pana Qutafonka za darmo, więc bardzo uczciwa cena 🤎
Parfuma skręca w damską stronę. Ma taki hawajski vibe aż chciałem zabrać deskę i iść surfować, ale zapomniałem, że nie mam deski.
Dorzucę kiedyś komuś w gratisie do zakupów.
@Cris80 Amouage Beach Hut, pierwszy global
@Mbs001 ja zimą nosiłem i siadł mi, po prostu lubię te klimaty
@Lekofi ja na szczęście nie mam takiej reakcji, może dlatego, że uwielbiam aplikować dużą ilość Amouage Search, którego notabene Ty ani duża część osób nie cierpi hahahha xd.
@J.26 ja w lato jak dałem 3 psiki to myślałem że się zrzygam xD dla mnie na wiosnę jest świetny a na upały trzeba bardzo uważać żeby nie przedawkować bo może zniechęcić
@Lechfree niekoniecznie, w zeszłym roku parę razy aplikowałem w dosyć gorące dni i nie męczył w ogóle mojego nosa, aż żałuję, że pozbyłem się ostatnio ubytkowej flachy, Polak mądry po szkodzie.
@Mbs001 właśnie moim zdaniem w upale może przydusić chyba, że ktoś da max 1-2psiki
@Lechfree podobno w upale fajnie gra, ja czekam na testy wlasnie
@Cris80 Carner Botafumeiro, fajnie to gra w słoneczku i dopóki nadmiernie o tym nie myślisz, to nie różni się wiele od Embers
@Cris80 chyba muszę zweryfikować swoją opinię, szybko zrobiło się gorąco i zaczynam się z lekka dusić w tym dymie :hot_face: :rolling_on_the_floor_laughing:
@ucho_igielne świetny zapach dostępny czasami w niskiej cenie, ten Carner był dla mnie zaskoczeniem, bardzo go lubie
@Cris80 Siema, u mnie dzisiaj wylądował Tabac Dore
@radjal dla mnie też właśnie podoba sie
@radjal To z tytoniowców tak mam z Empyrianem zimą :smiley:
@Lodnip nie no ja jak kupię to flachę z mocnym ubytkiem, i raczej wieczorem w zaciszu domowym
@Cris80 kurde, dla mnie to jednak bardziej jako ciekawostka niż zapach, w którym chciałbym często chodzić. Odlewka wystarczy na 5 lat 😉
@Lodnip siema, ja chyba będę musiał się z nim przeprosić trochę żałuję że go sprzedalem😉
Ja tez miałem nadzieję że wygram w totka, ale zapomnialem że przecież nie gram w totka
U mnie Creed Aventus na klacie
Carner Sal Y Limon, bo zachciało mi się czegoś słonecznego
Miyaz perfume Fleur Tabac, bardzo ciekawy zapach
Chris Collins African Rooibos
Amouage Interlude