
Wpis użytkownika fonfi w Kawiarnia "Za Firewallem"
fonfiFanatyk
16piorunówDzień dobry się z Państwem,
Ani się człowiek obejrzał a to już koniec tygodnia. Dziękuję koleżance @Wrzoo, że mi o tym tutaj przypomniała. A skoro koniec tygodnia, to zaraz koniec bieżącej edycji #nasonety . A ja - że się tak kolokwialnie wyrażę - z sonetem w ciemnej... głuszy. Ale jak to często bywa, życie samo podsuwa najlepsze scenariusze. W związku z tym zapraszam Państwa do lektury poniższego sonetu, którego inspiracją - ku niezadowoleniu mojej szanownej małżonki - są nasze codzienne poranki.
Szumy w uszach
Nie dość, że dobrał mi się do wzroku,
I skroni srebrzy mi okolice,
To jeszcze w uchu mam tajemnicze
przez PESEL szumy. Tak gdzieś od roku.
Szumi mi rano, a nawet po zmroku,
Szumi mi w domu gdy głaszczę kocicę,
Szumi gdy miasta przemierzam ulice,
Szumi przy każdym cholernym kroku!
Pulsują ciągle wysokie dźwięki,
Myśli nie słyszę we własnej głowie,
Eh! Ile cię trzeba cenić, zdrowie...
Choć jest jeden plus tej mojej udręki,
Gdy żona "wstawaj!" krzyczy z łazienki,
To śpię sobie smacznie - nie słyszę jej bowiem.
Miłego piąteczku!
Komentarze (7)
Ja chciałem tylko suplement do wiersza dopisać, bo ze nie można PESEL-owi odpuszczać i, jeśli go winić, to już na całego:
Szumi w uchu już od roku,
jakoś nie chce szumieć w kroku.
@fonfi mi całe życie szumi, a w każdym razie, odkąd tylko pamiętam. Idzie się przyzwyczaić, w sumie już nie zwracam na to uwagi. ¯\\(ツ)/¯
@splash545 Nie no mnie też już od dawna. Tylko ten "rok" to mi rymami pasował :stuck_out_tongue_winking_eye: . A z tym przyzwyczajaniem to różnie. Jak szumi to owszem, ale wiem, że są ludzie, którym "piszczy" i podobno oszaleć wtedy można.
Komentarz usunięty przez moderatora
@onpanopticon dyplomatycznie powiem tylko, że lubię się z nimi :smirk: :smiling_imp:
Komentarz usunięty przez moderatora
@onpanopticon A to głosy w głowie, to nie jest coś normalnego? Kurde, całe życie w błędzie... :face_with_rolling_eyes: