
Wpis użytkownika Wyrocznia w Hydepark
WyroczniaLider
17piorunówDzień dobry.
Tak się złożyło, że od piątku przebywam w Polsce, w Szczecinie. Na stałe mieszkam w Niemczech jak zapewne niektórzy z Was kojarzą, w Polsce nie byłem od 2 lat, tak tytułem wstępu.
Pierwsze wrażenie po przyjeździe: Wy tu tak żyjecie?
Jest niedziela a ja już łapię się za kieszeń bo takiej drożyzny z jaką się tu się zderzyłem to w Rzeszy nawet nie ma (albo w niektórych przypadkach jest taka sama). Przy tych cenach to trzebaby chyba 50 złotych na godzinę zarabiać żeby mieć jako taki standard życia.
To jest kraj dla bogatych ludzi, a więc nie dla mnie ale na szczęście niedługo wracam na obczyznę robić dalej na tego ch…. Niemca. A Wy trzymajcie się tam w tej Polsce.
Miłego dnia i smacznej kawusi.
Komentarze (27)
Pojechałeś do Szczecina ziom. Tam jak w Sosnowcu jest prawie. 😁😁😁
@Wyrocznia Kiedyś pokazuję teściowi elektronarzędzia z lidla w sklepie internetowym, a ten mnie się pyta dlaczego takie tanie, odpowiadam mu że tanie, bo niemieckie a w niemczech maja jeszcze tańsze i pokazałem mu lidl.de. Gdyby miał bezpiecznik w mózgu, to by mu się spalił, a tak doszło do zwarcia zwojów. Oczywiście muszę dodać, że teść wychowany na TVP. Powiedziałem mu jeszcze że w niemczech najniższa krajowa to około 8k złotych, ale tego chyba już nie przyjął do wiadomości.
@NiebieskiSzpadelNihilizmu Sama prawda jak niektórych tutaj poczytać to to samo można zobaczyć z drugiej strony. Inne niż 'wiarygodne=właściwe' źródła to od razu jest nazywanie manipulacją. Zamienić tvpinfo w tvn24, Tuska Kaczyńskim i Niemców Ruskimi.
"Na początku to autentycznie była wymiana poglądów i czytanie co jej podrzuciłem. Potem zaczęło się powolne, acz ewidentne betonowanie w swojej oblężonej twierdzy i odpychanie od siebie niewygodnych źródeł. Na końcu jakakolwiek próba dyskusji to było "moja racja jest mojsza i albo się z tym zgadzasz albo nie mam syna". Same wrzaski, same wyzwiska, szantaże emocjonalne, teksty, że marzy mi się rozbiór Polski, że "ona tego nie doczeka ale ja tak i wtedy wspomnę jej słowa", Kaczyński odmieniany przez wszystkie czasy, osoby i przypadki, wszystko wina knujących Ruskich, którzy specjalnie nam podnoszą ceny i ciągle tylko ta narracja szczucia i wynajdywania wroga.
@s_____ to samo z moją matką. 8 lat obserwowałem, jak się powoli radykalizowała łykając tvp jak jakąś świętą księgę. Przez 7 lat cierpliwie dyskutowałem, tłumaczyłem, pokazywałem przykłady, dawałem źródła. Na ostatni rok brakło mi sił, bo po prostu nie potrafiłem się już wiecznie kłócić z nomen omen najbliższą rodziną. Za bardzo mnie to bolało. Na początku to autentycznie była wymiana poglądów i czytanie co jej podrzuciłem. Potem zaczęło się powolne, acz ewidentne betonowanie w swojej oblężonej twierdzy i odpychanie od siebie niewygodnych źródeł. Na końcu jakakolwiek próba dyskusji to było "moja racja jest mojsza i albo się z tym zgadzasz albo nie mam syna". Same wrzaski, same wyzwiska, szantaże emocjonalne, teksty, że marzy mi się rozbiór Polski, że "ona tego nie doczeka ale ja tak i wtedy wspomnę jej słowa", Tusk odmieniany przez wszystkie czasy, osoby i przypadki, wszystko wina knujących Niemców, którzy specjalnie nam podnoszą ceny i ciągle tylko ta narracja szczucia i wynajdywania wroga. I na wskroś propagandowe teksty, jak to Polska mlekiem i miodem płynie na złość (a jakże) Niemcom, bo "pan prezes" rządzi. Tvp leciało przez większość dnia- albo jedynka, albo info, i z powrotem. Przez ten ostatni rok naprawdę wolałem w ogóle się nie odzywać, zamknąć się na głucho, żeby nawet nie prowokować szansy na wystąpienie... tego czegoś, bo dyskusją to to na pewno nie było.
Długo jeszcze będziemy się z tego kaczyzmu leczyć, a jeszcze dłużej będziemy z jego skutków się otrząsać.
@s_____ ja mam taką teorię, że oni wszyscy muszą wierzyć w tą propagandę bo inaczej by oszaleli musząc żyć z prawdą
@Wyrocznia
Ceny zachodnie, wypłaty środkowo-wschodnie. Z roku na rok jest co raz gorzej. Zawsze mnie portfel boli jak muszę wydać 15 zł, żeby wypić kawę na mieście
@Jarem ja znam takich co 10 lat w DE mieszkają, żyją dalej jak szczury oszczędzając na czym się da i przeliczając wszystko na złotówki bo w Polsce jest taniej. Od 10 lat.
@Wyrocznia
Yup, wartość nabywcza pieniądza.
Dlatego zawsze cisnę bekę z emigrantów, którzy przeżywają jak to drogo za tą zagramanicą. Zawsze używam argumentu pt "To zabieraj dupe w troki i wracaj. No chyba, że kłamiesz i nie jest tak źle"
@Jarem w Niemczech nie płacę jakoś bardzo taniej ale tam za przyjście do pracy bez żadnych umiejętności jest od 10€ na rękę… tak więc tego.
Elektorat obu stron jeszcze wiele wytrzyma. To że ten kraj jakoś się rozwija to zasługa ludzi którzy mieli jaja tam zostać, ja nie miałem.
Aj tam, marudzisz
stać nas 😉
O proszę, widzę najbardziej pokrzywdzeni przez ten niedobry pisowski rząd mieszkają za gramanicą. Cyrk :rolling_on_the_floor_laughing:
@LordWader No to panie oświecony, poczęstuje cię truizmem: życie nas wszystkich zależy od polityki i polityków.
@AdelbertVonBimberstein Przykro słuchać o tym jak Twoje życie zależy od polityków. Jesteś dla nich idealnym elektoratem do omamienia w przyszłych wyborach :grinning:
@LordWader nie ma czegoś takiego jak "bardziej pokrzywdzeni przez pisowski rząd". Wszyscy obywatele zostali tak samo potraktowani z buta jak worek kartofli. Po prostu niektórzy są tak oczadzeni, że myślą, że to 500+, czternastki i reszta tych rozdmuchanych socjalów to im dobry dobrodziej DAŁ, tak ZE SWOJEGO. Za darmo.
@LordWader PiS skrzywdził moją rodzinę totalnym rozkładem ochrony zdrowia. Za "poprzedniej" (na szczęście już lekko "obecnej") władzy odczulano na wszystkie 5 kategorii. Teraz jak masz pecha musisz sobie wybrać 2.
Nigdzie nie można dostać się do lekarza z chorym dzieckiem. Dwa lata temu termin do poradni genetycznej był na 2025 (w2021).
Przez brak inwestycji w wały przeciwpowodziowe wpadłem w strefę zalewową, w której mój blok nie był od powstania w 97r.
Przez tę władzę musiałem emigrować, bo pomimo 500 plus na troje dzieci mój standard życia spadł poniżej poziomu z 2015 r.
No i jebane pieluchy przez ostatnie dwa lata prawie dwa razy w górę (a byłem teraz u siostry w Anglii i te same Lupillu 3£ kontra nasze prawie 30 zł- matematykę zostawiam tobie).
@LordWader jak niby PiS ma mnie krzywdzić poza granicami kraju?
@Wyrocznia za miesiąc "wracam" na chwilę do Polski i już się boje ile może kosztować pizza familijna 1 kg i 2 litry coli xddd
@maximilianan no to od razu ci powiem, że o ile z colą tego nie zrobisz, ale pizzę na pewnym etapie zacząłem kręcić sam jak mi się zachce. Zrobię 2 jednym rzutem i nagle się okazuje, że wychodzi taniej, jakbym miał zamawiać w pizzerii, bo jak zrobimy spotkanie w gronie znajomych, albo rodzinnie nas najdzie ochota, to umówmy się- jedną najmniejszą margeritą się kilka osób nie naje, a duża potrafi się zacząć od 70-80 ziko. Jak chcesz wrzucić jeszcze jakiś dodatek to spokojnie potrafi stówka pęknąć, a jakbym miał zapłacić 2 stówki za tą imprezę, to serio taniej mnie wyjdzie kupienie wszystkiego i zrobienie samemu w domu. I to nie że mówię teraz o sieciówkach, które zawsze są droższe- nawet lokalne knajpy tak odjechały w ciągu ostatnich 2 lat z cenami że to jest jakieś nieporozumienie.
@Rimfire no drożej, ale ostatnio będąc w Polsce uznałem, że nie stać mnie na życie w ojczyźnie
@maximilianan Nie no u Ciebie nadal drożej ale sam fakt, że to tyle skoczyło w cenie. W ogóle to jeszcze jakoś pod koniec 2016 roku była w Toruniu pizzeria gdzie średnią mieli w okolicach 14 złotych taką porządną z dodatkami jak jakieś krewetki itp. Było w czym wybierać. Taka tam na lewobrzeżu malutka ale smaczną pizzę robili. Minus, że przywozili niezbyt gorącą więc raczej atrakcja na miejscu. Ale no 14 złotych pizza średnia w knajpie. Teraz to za tyle chyba mrożona w dyskoncie kosztuje.
@Rimfire chyba będzie taniej xd
@Wyrocznia o mamo XDDD
@Wyrocznia Ej bez kitu w mojej ulubionej pizzerii przez jakoś 5 lat cena za średnią się prawie podwoiła. A to nie jest jakiś tam fifarafa lokal w centrum miasta tylko skromna pizzerenka na obrzeżach miasta.
@maximilianan nieopodal w „studenckiej” pizzerii średnia zaczyna się od 50 zł, familijna 80 XD
@maximilianan Przywieź ze sobą i odgrzej.
To prawda, standard zycia w ostatnich latach sie bardzo pogorszyl przez to jak jest drogo. Poza tym co to za zycie, zwykla wegetacja