
Wpis użytkownika Sofie w Hydepark
SofieOsobistość
58piorunówDziś nie był mój udany dzień.
Widząc na hejto tyle pysznych pączków stwierdziłam, że co mi tam, pojadę rano przed pracą i postoje w tej kolejce żeby kupić najlepsze pączki w mieście albo z top 3.
50 minut tyle stałam od 6:30 rano. Szczęśliwa dotarcia do końca kolejki kupuje 8 pączków po dwa z każdego rodzaju (połowa dla męża żeby nie było). Idę z kartonem pełnym pysznych kalorii do samochodu ciesząc się jak dziecko i co?
Otwierając samochód pudełko wypadło mi z rąk prosto na szybę samochodu!? (chciałam je ładnie położyć na siedzeniu pasażera) kląc w myślach i nie wierząc co właśnie odwaliłam próbuje ratować sytuację. Jakaś wspaniała pani przechodząc obok widząc moją niedole pomaga mi jak może. I tak z 8 sztuk 3 wylądowały na chodniku, w tym jeden pod samochodem bo przecież tak dobrze się turlają... Czwarty z lukrem albo polewą czekoladową praktycznie przykleił się do drzwi samochodu. Noo cyrk na kółkach.
Niestety jednego spod samochodu nie udało się wyciągnąć, ale i tak nie było po co bo spadł w niezbyt zachęcające do wyciągnięcia miejsce.
Ostatecznie oczywiście wszystkie 7 zostało zjedzone, tylko te ze zwiedzania chodnika zjadłam ja 😅
Podsumowując, były genialne! warto było stać w tej kolejce, nawet z przygodą pod koniec.
Komentarze (14)
@Sofie ale podłoga, teraz już takich nie robią
@Sofie urzekła mnie twoja historia
@Sofie miałem takie obawy, że to mi się dzisiaj przydarzy, ale udało mi się bez wypadki
@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz gratulacje, mi tak dobrze nie poszło 😅
@Sofie przynajmniej anegdota będzie a pączek wyzdrowieje
@owczareknietrzymryjski zdecydowanie będzie 😅
Komentarz usunięty przez moderatora
Na szczęście wszystko dobrze się skończyło ☺️
@Lubiepatrzec to było naciągane 5 sekund 😅
@Sofie dyskusyjne ale zadada 5 sekund powiedzmy, że obowiązywała.
@Lubiepatrzec tak, dobrze że chodnik był względnie czysty xD