
Wpis użytkownika plemnik_w_piwie w Kawiarnia "Za Firewallem"
plemnik_w_piwieGruba ryba
10piorunówDziś prezentujemy:
Rymy: piach - korek- strach - norek
Temat: Apollo
Zapraszam do układania swoich wierszy!
Komentarze (22)
Panowie, wygraliśmy we trzech, jak muszkieterowie. Poproszę od Was na PW albo jedną parę rymów, albo temat. A jak obaj podacie temat, to wtedy będę się martwił. Chyba że tematy będą się rymować.
@George_Stark A to rób jak chcysz
Tera to łaski bez!
Temat już jest!
@Moose dawaj też po temacie mu damy
@George_Stark bo Ty lubisz komplikować 😁
Ja na Waszym miejscu to bym się zmówił żeby podać dwa tematy i niech się ktoś kłopocze. Ale to ja. 😉
@Moose oki
@Moose to co chcesz wybierać?
No to zdecydowałem, że róbta co chceta przecież.
A za drugi zwycięski wytwór to ja za karę zrobię wpis.
Mknął niczym rakieta; poszło jak krew w piach
Tramwaj w miejscu stanął, utworzył się korek
Czego stoisz na torach! Krzyk Karola, strach
Bo w studzience pływa szczur, Tadeusz Norek
Wielka rura wyszła gdy rozstąpił się piach,
Calusieńką gówno wypełniało po korek.
Właz wystrzelił, z rury wygramolił się Strach.
Nie, to piękny Apollo, Tadeusz Norek.
Komentarz usunięty
Zainspirowany przez @Moose wieloznacznością słowa „Apollo” sprawdziłem co jeszcze może kryć się pod tą nazwą. I znalazłem to) . A że wiersz można ułożyć o wszystkim, to proszę:
Nie straszny im ocean czy na dnie jego piach,
lecz kiedy neta brakło: – Cóż to? Czyżby korek?
Of missing out obleciał internautów strach,
bladzi na świat wychodzą ze swych norek.
EDIT: Coś te linki tutaj źle działają. O to mi chodziło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Apollo_(kabel_podmorski))
ApolloApollo (gr. Ἀπόλλων Apóllōn, zwany też Φοῖβος Phoibos ‘Jaśniejący’, łac. Apollo) – w mitologii greckiej syn Zeusa i Leto. Urodził się na wyspie Delos i należy do dwunastu najważniejszych bogów Olimpu. Był bliźniaczym bratem Artemidy. Uważany za boga piękna, światła, życia, śmierci, zarazy, muzyki, wróżb, prawdy, prawa, porządku, patrona sztuki i poezji, przewodnika muz (Ἀπόλλων Μουσηγέτης Apóllōn Mousēgétēs), natchnienia, lecznictwa i uzdrawiania, łucznictwa, kawalerów, a także wieszczek. Uważany był także za Apolla Epikuriosa, boga uzdrawiania i jako taki uratował mieszkańców Figalei przed epidemią dżumy, którzy z wdzięczności dla niego zbudowali świątynię Apollina w Bassaj. Jako bóg odwracający zło i przynoszący zbawienie, który otrzymał od Rzymian m.in. przydomek medicus („uzdrawiający, zdrowy”) i do dziś jest przywoływany w Przysiędze Hipokratesa. Odkąd Apollo został przydzielony do sztuki, od czasów…Wikipedialink działa bez problemu
U mnie przenosi do boga. Może każdy ma takiego Apolla na jakiego zasłużył?
@plemnik_w_piwie
No to jeszcze raz.
Pod oponami chrzęści piach
Toczy się poranny korek
Kawą maskując przed pracą strach
Korposzczurki wychodzą z norek.
(Bardzo mnie boli akcent w "korposzczurki", ale trudno, przepraszam)
A jeszcze jeden z Grecji proszę:
A gdy Dionizos, już pijany, rozlewał wino w piach
sytuację uratował Apollo: wsadził w szyjkę korek.
W gardła na Olimpie zajrzał przed pijakiem strach:
piwniczek nie znali; zapasy pochowali do norek.
Dziękuję.
tytuł: Czarny Apollo
Jadł smoluch brudny piach,
napełnił się aż pod korek,
na wioskę padł blady strach,
więc zrobili go karmą dla norek
PYK! Upadł z impetem na piach
świeżo otwartego szampana korek,
kraba z tego aż dopadł strach.
Rozbawił Apolla bardziej niż popis norek.
@plemnik_w_piwie
No to ciach, babkę w piach
Odbijamy korek
Białych myszek nieco strach
Wyjdą ze swych norek.
No i wszystko poszło jak krew idzie w piach
Dafne moja została przemieniona w korek
Jak ją teraz bzyknąć? Przecież to jest strach
A mogłem jej kupić jakieś futro z norek
Znów polski akcent, bo (pewnie w szkole Wam o tym nie powiedzieli) Rzeczpospolita Obojga Narodów to była Unia Polsko-Mongolska, a cała ta Litwa to był tylko kamuflaż, którym słonie osłoniły prawdziwą prawdę i jakoś tak, może przypadkiem (choć nie sądzę), w oficjalnej wersji historii ten właśnie fałszywy wariant prawdy przetrwał jako fakt autentyczny. Nie jest to zresztą jedyna miejska legenda historyczna, w którą to głupie ludzie wierzą. Ale obalaniem pozostałych zajmę się innym razem, na dziś niech wystarczy Wam ta odrobina prawdy, ten ogarek oświaty, który Wam przynoszę poniżej:
Z mongolskiego stepu przywieziono piach:
Kreml – zamek na piasku, zasypany pod kopuły korek.
Stalin słoniom uciekł, lecz dopadł go strach:
kanałami ucieka, tak jak Tadzio Norek.
Proszę:
Męska była załoga, a krew to nie piach,
więc ciśnienie wzrosło aże pod sam korek.
Stację Houston obleciał blady wtedy strach
gdy astronauci do Księżyca zabrali się norek.
Dziękuję.