
Wpis użytkownika Apaturia w Hydepark
ApaturiaGruba ryba
61piorunówDziś przypada dokładnie 133. rocznica urodzin J. R. R. Tolkiena, który przyszedł na świat 3 stycznia 1892 roku :birthday: Jak każdego roku, fani jego twórczości są zachęcani do wzniesienia tradycyjnego toastu :beers: "za Profesora" - tradycja ta została zapoczątkowana i upowszechniona przez The Tolkien Society.
A przy okazji rocznicy, ciekawostka z dzieciństwa Tolkiena:
Mały Tolkien spędził pierwsze lata swojego życia w Bloemfontein w Południowej Afryce. Pewnego dnia podczas zabawy w ogrodzie, krótko po tym jak nauczył się chodzić, natknął się na pająka, który go boleśnie ukąsił. W biografii Tolkiena autorstwa Carpentera można natknąć się na informację, że była to tarantula :spider: - nie wiadomo, na ile to prawda, jednak faktem jest, że ptaszniki, które nie są rzadkością w Południowej Afryce, rzeczywiście kąsają całkiem boleśnie, a do tego wyglądają dość przerażająco.
Sam Tolkien zawsze utrzymywał, że nie pamiętał z tego zdarzenia nic poza tym, że był to gorący dzień, a on biegł przez wysokie, suche trawy, przestraszony - wspomnienie samego pająka zatarło się w jego pamięci. W jego przekonaniu, ta przygoda nie rozwinęła u niego jakiejś szczególnej niechęci do pająków ani też nie wpłynęła na jego późniejszą twórczość.
Niemniej jest to ciekawy zbieg okoliczności, że monstrualne, kąsające, jadowite pająki w rodzaju Ungolianty czy Szeloby zajmują dość istotne miejsce w opowieściach Tolkiena o Śródziemiu 😉
Ilustracja: Sam and Shelob, John Howe.
Komentarze (3)
@Apaturia Dobrze, że go kura nie dziobnęła bo Władca Pierścieni byłby srogo porąbany ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ja tylko dodam, że w języku polskim polskim tarantula to nie ptasznik, to są 2 zupełnie inne gatunki. :stuck_out_tongue_winking_eye:
@splash545 Pełna zgoda, chociaż w nazewnictwie potocznym to się wciąż miesza 😉 Niemniej faktycznie, fachowo rzecz ujmując, tarantule to pająki pogońcowate (Lycosidae), a ptaszniki nie są z nimi spokrewnione.