Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#silmarillion

Fanatyk

w Memy

23piorunów

Coś dla głęboko wtajemniczonych ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#memylotr #lotr #silmarillion

GURU2piorunów

@Kaligula_Minus uuuu ktoś tu czytał Simarillion

Fanatyk3piorunów

@Endrevoir zaiste... Wszyscy odradzali, że trudne, że nie wiadomo o co chodzi. A mi wjechał jak złoto

GURU3piorunów

@Kaligula_Minus i jeszcze zrozumiałaś?!? Więc ideał istnieje!

Fanatyk3piorunów

@Endrevoir 😎 najbardziej utkwiła mi w głowie historia Eöla. Kawał sukinsyna

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Ciekawostki

27piorunów

Dziś Światowy Dzień Czytania Tolkiena :smiley::green_book: 25 marca to także dzień, w którym w Śródziemiu świętowano upadek Saurona i zakończenie wojny o Pierścień.

W tym tygodniu w lokalnych bibliotekach czasem są organizowane wydarzenia powiązane tematycznie z twórczością Tolkiena, więc jeśli ktoś ma czas i chęci, polecam się rozejrzeć.

Ilustracja: _The Forest of Lothlorien in Spring_, J. R. R. Tolkien.

Gruba ryba

w Ciekawostki

61piorunów

Dziś mija dokładnie 48 lat od wydania _Silmarillionu_ J. R. R. Tolkiena. Za dwa lata półwiecze :slightly_smiling_face:

Ilustracja: Sepide-Donne, _The Two Trees of Valinor_. Poza słynnymi dwoma drzewami Valinoru - złotym Laurelinem i srebrnym Telperionem - na ilustracji jest przedstawiony Máhanaxar, Krąg Przeznaczenia, gdzie obradowali Valarowie.

Gruba ryba4piorunów

@Apaturia muszę przeczytać. Ostatnio nawet zacząłem Władce czytać po angielsku sprawdzić czy dam radę.

Gruba ryba3piorunów

@Hoszin Powodzenia! Polecam z całego serduszka, czytanie Tolkiena w oryginale ma (przynajmniej dla mnie) zupełnie inny klimat niż w przekładzie. Przyznam, że odkąd sprawiłam sobie wersję angielską, trudno mi się przesiąść z powrotem na wersję polską.

Gruba ryba2piorunów

@Apaturia Ale trochę trudnym językiem pisał, piękny jest literacki, ale trochę trudny. Zresztą sam wymyślił cały język elfów, cudowny twórca. A najlepiej jak bym znalazł jakiś audobook fajnie by się tego słuchało, tylko też lektor musiał być odpowiedni, albo lektorka bo w kobiecym wydaniu przyjemnie by to brzmiało.

Inspirator0piorunów

@Hoszin całość https://en.m.wikipedia.org/wiki/The_Lord_of_the_Rings_(1981_radio_series))

The Lord of the RingsThe Lord of the Rings is an epic high fantasy novel written by the English author and scholar J. R. R. Tolkien. Set in Middle-earth, the story began as a sequel to Tolkien's 1937 children's book The Hobbit but eventually developed into a much larger work. Written in stages between 1937 and 1949, The Lord of the Rings is one of the best-selling books ever written, with over 150 million copies sold. The title refers to the story's main antagonist, the Dark Lord Sauron, who in an earlier age created the One Ring, allowing him to rule the other Rings of Power given to men, dwarves, and elves, in his campaign to conquer all of Middle-earth. From homely beginnings in the Shire, a hobbit land reminiscent of the English countryside, the story ranges across Middle-earth, following the quest to destroy the One Ring, seen mainly through the eyes of the hobbits Frodo, Sam, Merry, and Pippin. Aiding the hobbits are the wizard Gandalf...Wikipedia
Gruba ryba0piorunów

@Purple_Pimp aż chcę przeczytać całość od nowa czy to tak było.

Fenomen1piorunów

@Hoszin ogólnie nie polecam. To nie jest do czytania, tylko do wertowania jak czegoś potrzebujesz, albo chcesz coś sprawdzić.

GURU2piorunów

Ja nie dałem rady Silmarillionowi.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Ciekawostki

51piorunów

Wiosenne kwiaty w Legendarium Tolkiena :blossom: :green_book: Jednymi z chyba najbardziej znanych kwiatów Tolkienowskiego Śródziemia, które na dodatek pojawiły się w ekranizacji “Władcy Pierścieni”, są _simbelmynë_. Miały to być małe kwiaty przypominające śnieżnobiałe gwiazdki, nisko rosnące i kwitnące we wszystkich porach roku. W Śródziemiu występowały przede wszystkim na ziemiach Rohanu, gdzie często porastały groby ludzkich władców – ich nazwa miała oznaczać “wiecznie pamiętające” (ang. _Evermind_). Dla elfów _simbelmynë_ były kwiatami powiązanymi ze wspomnieniem Białego Drzewa Valinoru.

Tolkien w _Guide to the Names in The Lord of the Rings_ wyjaśnił, że wyobrażał sobie kwiaty _simbelmynë_ jako rosnące nisko w darni, podobnie jak sasanka zwyczajna (_Pulsatilla vulgaris_), ale bardziej przypominające pod względem wyglądu zawilce gajowe (_Anemone nemorosa_). Zawilce rzeczywiście wyglądają jak białe gwiazdki – wczesną wiosną często zakwitają masowo. Nazwa łacińska zawilca, _anemone_, oznacza dosłownie “córkę wiatru” i nawiązuje do tego, że kwitnące zawilce poruszają się przy najlżejszym powiewie wiatru i łatwo gubią swoje delikatne płatki.

W ekranizacji Petera Jacksona kwiaty _simbelmynë_, które są widoczne w pobliżu grobów władców Rohanu, to w większości sztuczne, jedwabne kwiaty poprzycinane do odpowiedniego kształtu – jednak do sceny, w której następuje zbliżenie na kwiat, użyto naturalnego zawilca.

Inny wiosenny kwiat, który zainspirował fikcyjne kwiaty Śródziemia, to śnieżyczka przebiśnieg (_Galanthus nivalis_). Wspomniane w _Silmarillionie_ kwiaty _niphredil_, które po raz pierwszy rozkwitły w dniu narodzin Lúthien i które stały się niejako jej symbolem, miały przypominać delikatne przebiśniegi koloru białego i “najbledszej zieleni”.

_Elanor_, inne kwiaty Śródziemia przypominające małe, złote gwiazdki, zostały w pewnym sensie zainspirowane przez kwiaty o zdecydowanie mniej poetycko brzmiącej nazwie, przynajmniej w języku polskim – mianowicie przez kwiaty kurzyśladu (_Anagallis_, od niedawna _Lysimachia_ - drugie zdjęcie). Nazwa “kurzyślad” nawiązuje do tego, że na oglądanym pod światło liściu układ nerwów przypomina kurzą łapkę.

Tolkienowskie _elanor_ są opisywane jako piękne, małe kwiaty szczególnie cenione wśród elfów. Miały rosnąć w najwspanialszych elfickich królestwach Śródziemia – w Gondolinie i w królestwie Doriathu, a później także w Lothlórien. Niekiedy oprócz charakterystycznych, złotych kwiatów wytwarzały także srebrne – to połączenie złota i srebra sprawiało prawdopodobnie, że kojarzyły się elfom ze wspomnieniem złotego i srebrnego światła Drzew Valinoru.

#ciekawostki #tolkien #wladcapierscieni #lotr #silmarillion #ksiazki #fantastyka #fantasy #rosliny
tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

Gruba ryba6piorunów

Bardzo dobrze się to czyta.

Gruba ryba1piorunów

@Hoszin Miło mi, że się podoba 😊 Przy dłuższych wpisach zawsze mam wątpliwości, czy to nie za dużo akapitów jak na ciekawostkę do porannej kawy.

Gruba ryba3piorunów

@Apaturia widać pracę jaką wkładasz w każdy wpis.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

61piorunów

Dziś przypada dokładnie 133. rocznica urodzin J. R. R. Tolkiena, który przyszedł na świat 3 stycznia 1892 roku :birthday: Jak każdego roku, fani jego twórczości są zachęcani do wzniesienia tradycyjnego toastu :beers: "za Profesora" - tradycja ta została zapoczątkowana i upowszechniona przez The Tolkien Society.

A przy okazji rocznicy, ciekawostka z dzieciństwa Tolkiena:

Mały Tolkien spędził pierwsze lata swojego życia w Bloemfontein w Południowej Afryce. Pewnego dnia podczas zabawy w ogrodzie, krótko po tym jak nauczył się chodzić, natknął się na pająka, który go boleśnie ukąsił. W biografii Tolkiena autorstwa Carpentera można natknąć się na informację, że była to tarantula :spider: - nie wiadomo, na ile to prawda, jednak faktem jest, że ptaszniki, które nie są rzadkością w Południowej Afryce, rzeczywiście kąsają całkiem boleśnie, a do tego wyglądają dość przerażająco.

Sam Tolkien zawsze utrzymywał, że nie pamiętał z tego zdarzenia nic poza tym, że był to gorący dzień, a on biegł przez wysokie, suche trawy, przestraszony - wspomnienie samego pająka zatarło się w jego pamięci. W jego przekonaniu, ta przygoda nie rozwinęła u niego jakiejś szczególnej niechęci do pająków ani też nie wpłynęła na jego późniejszą twórczość.

Niemniej jest to ciekawy zbieg okoliczności, że monstrualne, kąsające, jadowite pająki w rodzaju Ungolianty czy Szeloby zajmują dość istotne miejsce w opowieściach Tolkiena o Śródziemiu 😉

Ilustracja: _Sam and Shelob_, John Howe.

#ciekawostki #tolkien #ksiazki #pajaki #lotr #wladcapierscieni #lordoftherings #hobbit #silmarillion #fantastyka #fantasy

Fanatyk14piorunów

@Apaturia Dobrze, że go kura nie dziobnęła bo Władca Pierścieni byłby srogo porąbany ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Książki

43piorunów

881 + 1 = 882

Tytuł: Silmarillion
Autor: J.R.R. Tolkien
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
ISBN: 9788381168915
Liczba stron: 484
Ocena: 9/10

Po legendarnych wręcz ostrzeżeniach napotkanych w wielu zakątkach internetu spodziewałem się kontaktu z über-podręcznikiem zawierającym same definicje, ale nie było aż tak ciężko. Nie znaczy to też pod żadnym pozorem, że było lekko: co drugie słowo to nazwa własna, branie tego na pierwszy kontakt z Tolkienem (co pewne zestawienia sugerują) powinno zaliczać się do największych błędów, jakie człowiek może popełnić w życiu, a sam proces czytania postępuje dosyć powoli, co nie zmienia faktu, że nie jest to podręcznik, a bardzo ciekawe, obszerne i zajmujące przedstawienie mitologii i czasów dawnych Ardy.
Przyznam, że czytanie niektórych fragmentów trochę bolało: przez zwykłą zazdrość, zacietrzewienie, zwątpienie, a czasem i przewrotną powinność dopuszczano się haniebnych zdrad i podłych bratobójstw, niemal dosłownie od początku czasu do końca opisywanej historii, pomimo początkowego bytowania w świecie właściwie bez skaz; sztandarowym przykładem jest Przysięga Fëanora, która wisiała nad światem niby jakieś widmo na przestrzeni lwiej części książki.
Nie chcę się sztucznie rozwodzić nad tym, jak to "pRoFEsOr kUNsZtOWniE" (niektórzy tak piszą w co trzecim zdaniu w odniesieniu do każdej książki Tolkiena) wykreował świat, no ale - już zupełnie poważnie - nie można mu odmówić włożenia niepomiernej ilości pracy w wymyślenie tego wszystkiego, stworzenie systemu naczyń bardzo połączonych (dla przykładu takie BiL, DH i UG są ze sobą zaskakująco powiązane, mniej lub bardziej), nie wspominając już o tych językach - będących wynikiem lingwistycznego jobla - o których swoją drogą można sobie poczytać w dodatku na końcu książki.
Należy docenić pracę zarówno ojca - autora, który potrafił stowrzyć wiele, często przeczących sobie wzajemnie tekstów, notatek i przypisów tyczących się jednego zagadnienia w najmniejszych szczegółach, łączących się w szerszym kontekście w coś niespotykanego, jak i syna - redaktora, który całą tę papierologię opanował wedle swoich sił i przekazał czytelnikom w formie jak najbardziej przyswajalnej.
Nie zamierzam się skupiać na poszczególnych rozdziałach czy wydarzeniach, ale większość z nich można podsumować następująco: dostojne i majestatyczne, z cieniem smutku. Tymi samymi słowami mogę określić ilustracje, jak dotąd chyba najlepsze.
Zdecydowanie warto się z tym zapoznać, jednakże z pewnością po Hobbicie i Władcy. Nie należy się zrażać mitycznym statusem książki jako nadpodręcznika. Po dosyć skoncentrowanych wydarzeniach poprzednich czterech tomów, ten otworzy oczy na ogrom świata przedstawionego i mrowia dramatów, które miały miejsce na długo przed harcami Gandalfa.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #tolkien #zyskiska #silmarillion #ksiazkicerbera

Twórca3piorunów

Mi zawsze przypominała Biblię w sposobie jaka jest napisana. "Na początku była pieśń Ainurów. Potem Ungolianta zjadła drzewa co doprowadziło do wygnania elfów z raju." Im dalej tym opowieści bardziej szczegółowe i "realistyczne".

Fanatyk0piorunów

@Cerber108 mnie też straszono trudnością czytania i ogarnięcia postaci, tymczasem jak zaczęłam czytać to wsiaklam i napewno jeszcze wrócę do niej.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Ciekawostki

33piorunów

Dziś mija dokładnie 47 lat od pierwszego wydania _Silmarillionu_ J. R. R. Tolkiena, który po raz pierwszy ukazał się drukiem 15 września 1977 roku :book:

_Silmarillion_ został częściowo uzupełniony, zredagowany, a następnie wydany po śmierci autora przez jego syna, Christophera Tolkiena, przy wsparciu kanadyjczyka Guya Gavriela Kaya. W czasie pracy nad _Silmarillionem_ Kay studiował filozofię na Uniwersytecie Manitoba w Winnipeg - później również zaczął pisać powieści z gatunku fantasy.

Ilustracja: Ralph Damiani, _Ainulindale_.

#ciekawostki #ksiazki #historia #tolkien #silmarillion #fantastyka #fantasy #fantasyart

Gruba ryba2piorunów

Trzeba też dodać, że jest ku⁎⁎⁎⁎ko nudny.

Fanatyk2piorunów

@Apaturia A to nie było tak, że Christ poznał się w Kayem w Kanadzie ale Kay przeniósł się do Oxfordu i tam tę książkę zredagowali?

Gruba ryba1piorunów

@Whoresbane W sumie racja :slightly_smiling_face: Poznali się w Kanadzie - podobno przez rodzinę drugiej żony Christophera, która była Kanadyjką - ale po podjęciu decyzji o współpracy Kay przeniósł się na rok do Oxfordu.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

26piorunów

Donato Giancola, _Beren and Luthien in the court of Thingol and Melian_ (olej na płótnie, 2015). Praca ta była inspirowana historią Berena i Luthien opisaną w _Silmarillionie_ J. R. R. Tolkiena - a dokładnie fragmentem, w którym Beren przybywa do Menegroth, siedziby króla elfów Thingola, i oświadcza w obecności jego dworu, że kocha jego córkę, Luthien Tinuviel.

Praca Giancoli zdobyła w 2015 roku nagrodę Chesley Award przyznawaną przez Association of Science Fiction and Fantasy Artists dla najlepszej niepublikowanej pracy 2015 roku. Artysta, jak sam przyznał, inspirował się podczas procesu twórczego dziełami Edwina Austina Abbeya i Jacquesa Louisa Davida.

Przy okazji, dziś mija dokładnie siódma rocznica wydania _Berena i Lúthien_ - kompilacji kilku różnych wersji historii z _Silmarillionu_ pod redakcją Christophera Tolkiena, która po raz pierwszy ukazała się drukiem 1 czerwca 2017 roku.

#ciekawostki #tolkien #ksiazki #sztuka #art #obrazy #fantasy #elfy