
Wpis użytkownika Eternit_z_azbestu w Winyle
Dziś skromnie, bo tylko 1 album, ale za to jaki! 3 lata polowałem na niego bezskutecznie, aż do teraz. Trafiło się w końcu, o ironio w japońskim wydaniu :smiling_face_with_3_hearts: No i na własne uszy się przekonałem, że to prawda o jakości japońskich wydań, absolutny top jeśli chodzi o jakość brzmienia.
Komentarze (2)
Rozumiem, że dobrze brzmi, ale jak możesz to ocenić, skoro nie masz odpowiednika z innej tłoczni?
No chyba, że przestowałeś to na innym albumie.
Parkiet na ścianie?
Mnie by było nie stać…

