
Wpis użytkownika Ragnarokk w Ciekawostki
RagnarokkGURU
26piorunówDziś w nocy zmarł najstarszy żyjący Mistrz Świata. Jeden z tych, co pomimo bycia świetnym szachistą (inni nie zostają mistrzami świata) raczej nie zdobył serca publiki i mało kto jest w stanie powiedzieć coś o tym, jakim był szachistą (jego siłą była właśnie elastyczność), jakie grał debiuty. W sumie najbardziej będzie zapamiętany ze słynnego przegranego meczu z Fischerem w Reykaviku. A o tym meczu to książki można pisać, więc ten temat zostawię.
Po przegranej z Amerykaninem stał się trochę kozłem ofiarnym, w rezultacie kilka lat później wyemigrował do Francji.
Komentarze (3)
@Ragnarokk Myślałem, że juz dawno nie żyje...:thinking_face:
Prawdziwy dżentelmen. Miał swoje wzloty i upadki. Kilka lat temu myslałem że Duda pójdzie w jego ślady i też zostanie mistrzem swiata...
A co do tego jak grał? Ja najbardziej zapamiętałem ta pozycję z 1961 roku.
Spasski grał białymi. Gdyby zagrałby 34. Kf6 Hxd4+ 35 Kf7 to wygrałby jedną z piekniejszych partii w karierze i został pretendentem.
Ale zagrał 34. Kh5 Hb5+ 35. Kh4 Ge7+ 36. Kh3 Hg5 i partie przegrał (po kolejnych 15 posunieciach), nie został pretendentem i musiał czekać kolejne 3 lata na swoja szansę.
Fajny odcinek o nim i tym meczu z Fischeren zrobił w swoim podcaście Mati Bartel, więc zostawię to tu, jakby kogoś to bardziej zainteresowało.
https://podcasts.apple.com/pl/podcast/fischer-vs-spasski-czyli-klasyka/id1705626363?i=1000651779787