Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika qew12 w Przegryw

Mocarz

w Przegryw

20piorunów

Dzisiaj do rodziców przychodzą goście ehh... jeszcze z dziećmi.

Nawet nie wiem czy jak się nie odzywam, to mam specjalnie wychodzić z pokoju żeby się przywitać, czy czekać aż będę musiał wyjść i wtedy powiedzieć cześć, z nadzieją że zwrócą na mnie uwagę. Głośno nie jestem w stanie powiedzieć.

I tak nie będę się odzywać, bo to ja.

Jeszcze kilkulatki będą mnie moggować dynaminą.

Komentarze (13)

GURU3piorunów

@qew12 powiedz tylko dziendobry i do siebie na kompa, tez nigdy nie ogarnialem a sie zawsze jakas ciotka dynamiczna znajdzie co chce pogadac ehh

Osobistość1piorunów

@ErwinoRommelo taaak tez mam ta paranoje, jedno ucho wolne dlatego, ekran od drzwi i fotel ustawiam tak zeby katem oka wylapac czy sie drzwi otwieraja

GURU3piorunów

@yeebhany Ja lapalem paranoie ze jak tylko sluchawki na leb ubiore i sie odetne to zaraz mam wrazenie ze ktos wlazi do pokoju czy puka i nie moglem spokojnie poklikac.

GURU4piorunów

@qew12 @yeebhany Ja specjalnie pretekst ze ide siku zanim sie rozsiada wtedy szybkie dziendobry w zamieszaniu i znikasz.

Osobistość0piorunów

@ErwinoRommelo tez masz tak, ze jak goscie sa to cykasz sie normalnie kompa przegladac, bo jeszcze zobacza co tam robisz?

Osobistość1piorunów

@qew12 u mnie jak przychodza i wchodza przez prog drzwi, zdejmuja buty i kubraki, to sie stoi i patrzy na nich XD i sie wita, oni podchodza i uscisk reki lub przytulas (ja nigdy nie inicjuje wiec z czym oni wyjda ja przyjme), i za nimi do stolu ide.

Osobistość1piorunów

@ErwinoRommelo jezu nie lubie takich co specjalnie musza do pokoju wejsc. Na szczescie nauczyli sie na przestrzeni lat, ze nie jestem zainteresowana jakimkolwiek kontaktem, to tylko babcia raz na rok wejdzie i tyle.

Mocarz1piorunów

@ErwinoRommelo a to trzeba specjalnie wyjść z pokoju czy jak się akurat wyjdzie

GURU5piorunów

Lol? To rodzina? Jak nie ,to przywitaj gości z rodzicami, zabierz jakieś żarcie i idź do siebie. To ich goście nie Twoi...

Osobistość1piorunów

@qew12 Mam to samo jak przychodza goście, na szczescie to raz do roku sie zdarza, czesciej siostra z mezem i dzieciakiem. Siostry witac nie musze mamy wywalone na siebie, do gości wyjde z pokoju, usiade przy stole, zjem zupke i potem troche mieska z ziemniakami, zabiore talerz do kuchni i wracam do pokoju, i tak sie nie odzywam do nikogo bo nie mamy o czym wspolnego rozmawiac, wiec nikt nie zauwaza. A co sie najem to moje. Tylko duzo nie pije i nie jem zeby nie chodzic do lazienki.