
Wpis użytkownika Swistunka w Gotowanie
SwistunkaSpecjalista
23piorunówDzisiejszy obiad:
* ryż
* fasola z puszki
* kukurydza z puszki
* duszona marchewka z pomidorem.
Był spoko. Następnym razem dorzucę coś zielonego i ugotuje normalną fasole, bo z konserwowa jest kiepska.
Komentarze (14)
@sharkando idź chłopcze może do gastrologa, niekontrolowane emisje tego typu mogą zwiastować poważne problemy gastryczne.
<rzyga>
@Swistunka a ja lubie fasolę konserwową
@NateHiggers Nie wiem, wyślę Ci na Priv, to będziesz miał zawsze łatwy dostęp 😛
@Takebushi Jak to dodac do ulubionych? 😛
W tym tygodniu dwa razy robiłem tortille z podobnymi składnikami (bez mięso) i wyszły za⁎⁎⁎⁎ste, mega proste
A c⁎⁎j naprodukuję się:
Rozgrzac patelnie, na juz rozgrzana dac tluszcz (olej, jakis neutralny smakowo) na to pieprz i po 10sec dorzycic chilli. na tym podsmazyc cebule, (opcjonalnie - wersja Con nie sem) usmazyc miesko. Dorzucic czerwona fasole (jak z puszki to porzadnie umyc pod bierzaca woda), czosnek na 10sec, pomidory, papryka wedzona wchodzi na 2-3 sec przed posiekanymi pomidorami. Kostka rosolowa, 0,5 wody, pol lyzeczki rzymskiego kminku, gotowac 20-40min na malym ogniu od czasu do czasu mieszajac az sie sos zrobi dosc gesty, 10min przed koncem gotowania dodac jameranek. Podawac z ryzem.
Mozna tez dodac kukurydzy razem z Fasola oczywiscie. Marchewke mozna zetrzec i na poczatku dorzucic po zeszkledniu cebuli.
Komentarz usunięty przez moderatora
Z takim zestawem to robilbym "Chilli sem carne". Polecam goraco.
Wpierdalasz na rozgrzaną patelnię opakowanie mielonego mięsa z łopatki wieprzowej z Lidla, smażysz rozdzielając cały czas mięso łopatką żeby się nie robiły grudki. Jak nie będzie surowe i nadmiar wody odparuje z patelni, zalewasz butelką passaty pomidorowej z Lidla. Sypiesz pieprzu, fest bazylii, fest oregano, dwie łyżeczki soli, odrobinę majeranku (nie za dużo), kilka ząbków czosnku wyciśniętego przez praskę albo pokrojonego jak nie masz. Podgrzewasz wszystko aż się zagotuje i zostawiasz żeby się przeżarło. W drugim garnku gotujesz dowolny makaron, odcedzasz, mieszasz z sosem. Porcja prostego, sycącego żarcia dla 4 osób albo dwóch głodnych studentów. Jak chcesz być fancy to możesz posypać parmezanem 😆
Jak wyjdzie za dużo to możesz połowę sosu (ale samego sosu bez makaronu) po ostudzeniu sobie zamrozić. Potem tylko rozmrazasz, podgrzewasz i dogotowujesz makaron
Najlepszy sos to woda
Omg
@sullaf spróbuje następnym razem zrobić jakiś gównosos. Dzisiaj akurat brałem co było pod ręką i jedyne "mokre" co było to dwa małe lekko podejrzanie miękkie pomidory
Kurde, pamiętam swoje pierwsze "gotowanie" z lat studenckich. Ryż z czerwoną fasolą z puszki. Po jakimś czasie z taką dietą c⁎⁎j mie począł strzelać na sam widok czerwonej fasolki.
Potem poszedłem do akademika, jakaś miła dziewczyna we wspólnej kuchni pokazała mi jak robić kiełbasę smażoną z cebulą i papryką, nauczyłem się gotować kaszę, potem parę innych potraw i było dobrze.
Jeśli Ci smakowało to co zrobiłeś to spoko, nie wtrącam się. Pod rozwagę - pomyśl o czymś "mokrym" do ryżu, jakiś gównosos ze śmietany albo paczkowanego Fixa albo z pomidorków w puszce - cokolwiek takiego sprawi, że ryż będzie lepiej wchodził.