
Wpis użytkownika MaX w Wiadomości Polska
MaXGwiazdor
4piorunówSchemat jest ten sam! Nie zaglądać, nie interesować, nie zadawać pytań, nie badać!! Wyłączyć rozum, wyłączyć ostrożność, ślepo wierzyć, podążać za strachem i dać sobą pomiatać tym, którzy za nic nie chcą odpowiadać, którzy de facto nas chcą obarczać winą
Komentarze (30)
@MaX przestań szurać i siać zbędną panikę.
@electric_miss przecież nie walczymy
@MostlyRenegade OK poddaje się
@electric_miss otóż nieprawda. Opad radioaktywny z jednej głowicy jest wprawdzie mniejszy niż w razie wybuchu elektrowni, ale nie tak mały by nie zaszkodzić, a prócz tego również może roznosić się na duże odległości.
Zauważalna różnica skażenia jest w bezpośrednim sąsiedztwie wybuchu. Skażenie po bombie bardzo szybko spada do niegroźnych poziomów. W przypadku elektrowni może się utrzymywać znacznie dłużej ze względu na znacznie większą ilość materiału promieniotwórczego.
@MostlyRenegade Jeśli wybuchnie obok ciebie to chyba wiadomo. Jeśli x km od Ciebie to opad radioaktywny jest tak mały, że spadnie w okolicy wybuchu.
@electric_miss a to z jakiego powodu?
@MostlyRenegade Bo nie ma
@electric_miss dla mnie to oczywiste, ale to Ty napisałaś, że podawanie jodu w razie wybuchu bomby nie ma sensu.
@MostlyRenegade przecież bomba a wybuch elektrowni to 1:1000, sam zresztą pisałeś, wiec pomyślałam, że to dla Ciebie oczywiste.
@electric_miss tak samo, gdy wybucha bomba 1000 km ode mnie.
@MostlyRenegade jak wybucha elektrownia 1000 km od Ciebie to masz czas zanim chmura radioaktywna dotrze do miejsca Twojego zamieszkania.
@electric_miss tego, że bez sensu jest zażywać jod w przypadku ataku jądrowego. A przecież jest dokładnie taki sam sens, jak w razie zniszczenia elektrowni.
@MostlyRenegade czego nie zrozumiałeś?
@electric_miss no tak. A zatem, cytując twoje słowa: "Jeśli nastąpi wybuch reaktora w elektrowni, lub jakaś awaria mieszkańcu sąsiadujący nie mają szans, ale my mając taką informacje możemy zażyć jod odpowiednie wcześnie."
@MostlyRenegade ale one były rozdane kilka tygodni temu gdzie każdy się bał o tą elektrownie w Ukrainie
@electric_miss ten kto rozdawał te tabletki nie zakładał przecież, że to na Polskę spadnie bomba...
@MostlyRenegade No co ty? Poważnie? A widzisz gdzieś niedaleko elektrownie jądrowa? (Zakładam, że mieszkasz w Polsce). Więc jeszcze raz i powoli. Jeśli nastąpi wybuch reaktora w elektrowni, lub jakaś awaria mieszkańcu sąsiadujący nie mają szans, ale my mając taką informacje możemy zażyć jod odpowiednie wcześnie. Po to by tarczyca nasyciła się jodem i nie pobierała z powietrza jodu radioaktywnego. Jeśli obok Ciebie spadnie bomba atomowa to już nie będzie miało sensu branie jodu, bo tarczyca będzie wchłaniała jod radioaktywny. Jod się bierze po to by „zablokować” działanie tarczycy która jest odpowiedzialna za produkcje hormonów, które z koleji przenoszone są po całym organizmie.
@electric_miss ale wiesz, że wybuch w elektrowni z reguły będzie emitował kilkaset razy więcej skażenia niż bomba jądrowa?
@MaX "radiatory grafitowe" xd
@MostlyRenegade minimum 4 godziny przed, żeby tarczyca już miała nadmiar jodu i nie wchłaniała go z powietrza
Ludziom im tak nie przemówisz. Nic na siłę.
@electric_miss jak to PRZED? Co ty to opowiadasz?
@MaX A ja byłem tą tabletką jodu potasu, o którym mowa w twoim wpisie
@MaX Tabletki OK jeśli w pobliżu Ukraina/Niemcy/ czy innym kraju wybuchnie elektrownia atomowa. Zanim chmura radioaktywna dotrze można zażyć jodek potasu, ale jak spadnie bomba atomowa to nie będzie miało sensu, bo zażyć trzeba chyba minimum 4 godziny przed, żeby tarczyca nie chłonęła skażonego jodu z powietrza.
@Lukee oczywiście, to ja byłem tym kwejkiem...
@MaX Nie prawda, bo z kwejka to wyszło. Zaczęło sie tak pisać na odpowiedz zmyślonych historyjek moderatorów
Domyślam się, że w paczkach z napisem "jodek potasu" może znajdować się jodek potasu.
Co do "nie otwierać" - to zasadne, aby nikt nie zaczął brać tych tabletek na zapas czy nie zabrał ich sobie do domu.
A nawet jeśli otworzy - to czy jej to coś da? Zobaczy tabletki. A czy będzie w stanie ustalić czy zawierają jodek potasu, placebo czy cyjanek kutasu? Śmiem wątpić.
@Lukee a ten tekst to klasyka spierdolenia i powtarzania ograniczonych tekstów z wykopu.
Szurskie pie*dolenie
@MaX Tak było to ja byłem tą tabletką