Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika AdelbertVonBimberstein w Hydepark

Lider

w Hydepark

114piorunów

Elo. Lecimy dalej, dobry przekaz leci.

Komentarze (37)

Sum4piorunów

Jakaś rada na start ?

Lider1piorunów

@Hjuman dobra rada tak ogólnie bo zwiększenie ilości pitej wody zawsze pomagało mi na różne dziwne stany zdrowia: od kołatania serca po migreny a najbardziej na spadek wagi i łaknienia.

Wirtuoz2piorunów

@enderwiggin zadaj sobie pytanie czy faktycznie chcesz rzucić alko i po co. A potem odstaw bazując na tejże motywacji 😉 Jeżeli masz jakiś rodzaj problemu odstawić (a zakładam, że masz skoro pytasz) to pomyśl sobie, że nie pijesz tylko dziś - nie myśl o tym czy będziesz pił na urodzinach kumpla za miesiąc czy na ślubie kuzynki za pół roku :smiley:

Lider1piorunów

@enderwiggin nie kupować i nie pić alkoholu.

Jestem słabą osobą na dawanie rad ze względu na moje warcholstwo, czyli obsesyjne pragnienie wolności.

Jak sobie uświadomiłem, że sam sobie nakładam łańcuch, a do tego życie dało mi kilka znaków, to musiałem go zdjąć.

Sum11piorunów

@AdelbertVonBimberstein ja od września przestałem pić cokolwiek o bardzo się z tego cieszę. Z trybu winko wieczorem z żoną, co 3-4 dni przeszedłem od razu na radykalne zero.

Jedyne czego brakuje to tych smakowych rarytasów jak imperialne stauty, albo jakieś fancy wina z lokalnych polskich winnic

Sum1piorunów

@Tangas bo po alko chrapałem i generalnie zdrowotnie gorzej się czułem, plus szło na to za dużo kasy. Teraz mam lepszy sen, lepsza wydolność na treningach i nigdy nie mam zmarnowanego dnia, bo przypadkowo wypije o jedno piwo za dużo. Z samego braku alkoholu zrzuciłem 4 kg w dwa miesiące.

Generalnie Plus goni plus, a realnie niczego cennego w życiu nie straciłem. To tak jak z solą w kuchni. Jak używasz, to nie wyobrażasz sobie, że cokolwiek może bez niej smakować. Dopiero jak odrzucisz na dłuższy czas, to dostrzegasz, że rzeczy mają swój smak i nie trzeba ich dodatkowo podkręcać

Fanatyk2piorunów

@Tangas Pi razy drzwi około 8 lat zjazdu. Miałem jakieś 7 lat kiedy pamiętam, że jeszcze normalnie funkcjonował, miałem ~12 gdy już przesiadywał po pracy (pracował jako górnik) z piwkiem, około wieku lat 15 już praktycznie go nie widywałem i wtedy mniej więcej sprzedał auto (Poloneza z którego był kiedyś super dumny), kolekcję sprzętu audio i muzyki żeby mieć na alko. To było ~30 lat temu, wiem że żyje, ale żadnego kontaktu z nikim z rodziny nie utrzymuje.

[edit]: Podobną historię słyszałem od mojej różowej, tyle że tam to był jej brat, podobno wybitnie zdolny koleś, który też uciekł w alko, i nie zauważył momentu kiedy nie ma odwrotu.

Twórca0piorunów

@LondoMollari z ciekawośc; ile czasu wujkowi zajęło żeby z okazyjnego picia przejść do przegięcia?
Patrzę po znajomych i rodzinie, z którymi spożywamy weekendowo od ponad dwudziestu lat i nie widzę tego schematu. Uważam, że jak ktoś ma tendencję do uzależnień, to prędzej czy później w jakiś nałóg wpadnie. Reszta może balansować poniżej linii całe życie, bez uszczerbku.

Fanatyk1piorunów

@Tangas Ja w ogóle nie piję, więc problemu nie miałem, ani mieć nie będę.

Natomiast widziałem mojego wujka, który dokładnie w taki sposób się rozpił. Najpierw okazjonalnie, potem każdy wieczór dla przyjemności, a później już z konieczności. Stary jak świat schemat - jeśli się to robi regularnie, to jest cienka granica. OP ją moim zdaniem dobrze wyczuł.

Twórca0piorunów

@LondoMollari aha, czyli nie miałeś problemu, ale obawiałeś się, że będziesz miał. To, co piszesz, to znany schemat, ale nie sprawdza się w przypadku każdego człowieka. Moim zdaniem, nie ma co przesadzać.

Fanatyk1piorunów

@Tangas Tryb co 3-4 dni to już pierwsze sygnały problemu.

Ryzyko jest spore, jeśli to robisz regularnie, nawet jeśli jest to raz na tydzień. Z 3-4 dni robi się 2-3 dni, potem co 2, co dzień, i nie orientujesz się nawet kiedy przyszedł moment kiedy stało się to nieodzowną częścią Twojego życia.

Twórca0piorunów

@Vinzenty z czystej ciekawości dla kolegi pytam: skoro spożywałeś tak mało tzn., że nie miałeś problemu. Czemu zatem zrezygnowałeś z tej przyjemności i czemu się z tego cieszysz?

Fanatyk3piorunów

No to twoje zdrowie!

Mistrz17piorunów

@AdelbertVonBimberstein o gites, jesteś gość ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ

Mi 3 dni temu 600 dni pyklo :smiley:

Fanatyk2piorunów

@Furto Bo ja wiem. W rodzinie miałem kilku alkusów, ale dalszej - więc jak na warunki polskie spoko (mój chrzestny/wujek + dwóch dziadków było alkusami) - raczej nie to było przyczyną. W okresie nastoletnim byłem outsiderem, więc nie miałem potrzeby jakoś się wpisywać w trendy, bo wiedziałem, że i tak się nie uda. Potem, w wieku "mądrzejszym" (18-20 lat), dotarło do mnie, że nie potrzebuję się czynić głupszym niż jestem, i na żadnym z tych etapów powodu nie było.

Teraz znam siebie na tyle, że wiem, iż przy moim obecnym stresie i obciążeniu rzeczami, próbowanie alkoholu byłoby krokiem samobójczym.

Może spróbuję na emeryturze lub kiedy będzie mi już wszystko jedno. Póki co jeszcze nie jest.

Gruba ryba2piorunów

@LondoMollari o kurczę, szacunek. Jak to się stało, że nigdy nie spróbowałeś? Jakieś tematy rodzinne? Po prostu ciężko mi jest to sobie wyobrazić, zwłaszcza okres 16-25.

Fanatyk3piorunów

@Furto Za parę miesięcy stuknie 40. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fanatyk12piorunów

@cebulaZrosolu Mi za parę miesięcy stuknie 40 lat bez alko. Da się żyć. ¯\\(ツ)

Kosmonauta13piorunów

Gratki! Mnie i mojej żonie też stuknęło 2 latka w sylwestra... lecimy dalej !

Gruba ryba6piorunów

Wypijmy za to

Lider4piorunów

@AdelbertVonBimberstein Brawo!

Lider2piorunów

@AdelbertVonBimberstein Muszę wyczaić jeszcze które kolorowe napoje mają w miarę przyzwoity skład.

Lider6piorunów

@bori z bezalkoholowymi to stwierdziłem, że skoro nie smakują mi aż tak bardzo to po co pić te 120-150 kcal jak np cola zero albo schweppes zero ma zero kcal a w smaku dużo lepszy.

Jedyne co mi imituje smak portera, którego bardzo lubiłem to był podpiwek sandomierski ale do dostania tylko- uwaga- w Sandomierzu. XD

Lider2piorunów

@AdelbertVonBimberstein Ja może nie odstawiłem w 100%, wypiję coś bardzo sporadycznie, ale generalnie od poprzedniego Sylwka też nie piję. Teraz również mocno ograniczyłem piwa bezalkoholowe.

Lider10piorunów

@plemnik_w_piwie jak na polskie standardy- nie. Tak ogólnie, po czasie, widzę, że byłem na dobrej drodze do alkoholizmu, a na pewno alko wyzwalało we mnie kompulsywne objadanie się.

Lider3piorunów

@bori u mnie akurat łatwo z tym, a po ogarnięciu problemów hormonalnych to już w ogóle.