
Wpis użytkownika Mikuuuus w Wojna wna Ukrainie
MikuuuusLider
17piorunów:flag-pl::flag-ua:
Od Wołodymyra Zełenskiego
Komentarze (10)
Ukraina może i jest narodowi polskiemu wdzięczna, ale Zełenski nie bardzo. Musiał przecież wiedzieć, jakie reakcje wywoła u nas UPA. To bolesna i wciąż nierozwiązana kwestia, która bardziej boli zwykłych Polaków niż polityków. Sam jestem proukraiński, więc wiem o czym mówię. I orderu nikt Ukrainie ani narodowi nie odebrał, tylko personalnie Zełenskiemu.
Krew w piach.
Tak, tyle lat proszenia o ekshumacje i proszenia, żeby nie rozdrapywać polskich ran, jak krew w piach.
Cyniczna postawa wobec polityków, to luksus pozorny, bo nijakiego wpływu to na ich kariery nie ma
Nie rozumiemy się. Ja do nich cynicznie podchodzę w sensie, że się nie przywiązuję do nazwisk ani barw, interesują mnie tylko konkretne decyzje i ich skutki dla Polski. Czasem zgadzam się z jedną stroną, czasem z drugą, a głosuję zazwyczaj na trzecią. Nie bardzo mogę więc kogokolwiek reprezentować oprócz siebie.
@xniorvox Dla jednych się broni, dla innych nie. Ja się na kolanach nie czułem, a Polska rozgrywała dotąd tę sprawę sprawnie. Ekshumacje szły pełną parą, był dialog, można było kontynuować drogę dyplomatyczną. Krew w piach. Pozwalam więc sobie inaczej reakcję oceniać, bo nie zyskujemy nic, a tracimy sporo. Ale ja przecież nie o tym pisałem.
Cyniczna postawa wobec polityków, to luksus pozorny, bo nijakiego wpływu to na ich kariery nie ma. Ich cyniczna postawa wobec nas i interesu państwa, to już co innego. Ale, znów dygresja.
@Fly_agaric Głosem sprzeciwu wobec UPA mówią w Polsce różne środowiska, między innymi moje, o ile moją cyniczną postawę wobec polityków i ich barw można w ogóle nazwać środowiskiem. A decyzja Nawrockiego się broni, ponieważ była reakcją, a nie inicjatywą. Jakoś zareagować Polska przecież musiała.
@xniorvox On ma swoją politykę do realizowania, a Batyr swoją. Zapewniam cię, że obaj grają o to samo - o głosy konkretnych środowisk. Pod tym względem obaj wygrają, ale to krótkowzroczne i przedkłada korzyść ich partii, nad interes państwa.
@Mikuuuus jestem przeciwny snussoliniemu (i wiadomo co skarpetosceptyków), ale tu akurat rozumiem te odebranie, choć te symboliczne, pośmiertne nadane zbrodniarzom powinny być dawno temu odebrane. Tyle mają one znaczenia, co kot napłakał.
Szkoda tylko, bo Ukraińcy nie próbują zrozumieć o co my się tu złościmy i ciągle popełniają błąd, a kacapy klaskają uszami. I tu - racjonalnie - nie chcę bronić Ukrainy (czy raczej ich władz), bo nie robią wystarczająco dla pojednania narodów po latach waśni. Same ew. zgody, wyproszone na ekshumacje to jednak mało. Ważna jest edukacja obu stron, aby np. też Polacy wiedzieli, że Wolyń nie wziął się z niczego, że paliliśmy cerkwie na Chełmszczyźnie, że była Bereza-Kartuska i prześladowania i nienawiść wtedy się w kółko napędzała z obu stron.
Myślę, że jakby każde państwo edukowało swoich obywateli co robili złego innym, zamiast jakimi to ofiarami nie byli, to na świecie byłby o wiele większy pokój *
* poza bliskim wschodem, bo tam jest zawsze krucho jak ciasto u Makłowicza.
@Hilalum więc widzisz, ktoś tak może powiedzieć też np. skąd te gadanie o Jaruzelskim, a tymczasem u niego dotarli do PRL. Niemniej jak widać program był mocno nie halo skoro były ciągle takie opóźnienia.
@Atexor no tak, to był problem że były 3x piramidy a na współczesność brak czasu. U mnie do II WŚ udało się dojść, więc cerkwie i Bandera się załapali.
@Hilalum u mnie w gimnazjum/liceum zawsze materiał kończył się na 1 wojnie światowej, bo dalej dojść nie było czasu. Była bitwa pod Verdun, zabójstwo Ferdynanda i inne. Nawet wcześniejszą wojnę secesyjną się omawiało i rewolucję francuską. A na własne podwórko nigdy nie było czasu. Może zależy od szkoły i nauczyciela.
Ja np. w liceum miałem pochodne (których nie było w programie) i przez to pisałem dodatkową extra próbną z matematyki na podstawie wyników której mieli potem tworzyć program i układać matury dla młodszych roczników.
@Atexor kilkanaście lat temu w liceum miałem na lekcjach o paleniu cerkwi i konflikcie polsko-ukraińskim. Nie wiem skąd to gadanie że u nas się o tym nie mówi.


