
Wpis użytkownika Rzeznik w Hydepark
RzeznikLider
72piorunówFrancis Gabreski pozujący w kabinie swojego myśliwca Republic P‑47 Thunderbolt, krótko po 5 lipca 1944 roku.
Francis Stanley „Gabby” Gabreski (pol. Franciszek Gabryszewski) był amerykańskim oficerem polskiego pochodzenia i jednym z najwybitniejszych pilotów myśliwskich w historii lotnictwa USA. Podczas drugiej wojny światowej oraz oraz wojny koreańskiej zasłynął jako znakomity pilot myśliwski. W swojej karierze uzyskał łącznie 34,5 zestrzeleń pewnych oraz 3 prawdopodobne, co plasuje go na trzecim miejscu wśród asów lotnictwa USAF.
Komentarze (18)
@Rzeznik moj znajomy znal osobiście Gabbiego, nawet zorganizowal dla niego reunite z jego mechanikami ktorych Gabby nie widzial od czasow wojny, gdzies nawet mam zdjecie z autografami z tego spotkania:)
...wolę Franciszek Gabryszewski 😉
@voy.Wu w sensie o Gabbim? Czy o tym reunite? To spotkanie mialo miejsce jakos 30 lat temu, w czasach gdy jeszcze na wszelkich rocznicach i spotkaniach mozna bylo spotkać ludzi z tamtej wojny i epoki, znam te historie jedynie z opowiadań + mam zdjęcia
@TheLikatesy róbże wpis jaki o tym
@FriendGatherArena tak, i to bardzo dobrze
@TheLikatesy znał polski?
Komentarz usunięty
@TheLikatesy dzieki `za ciekawostke
@TyGrySSek akurat wybrałes najgorszy z możliwych przykładów jaki się dało - Marseille był zaprzeczeniem wojny, zabijania, nazizmu. Strzelał by unieszkodliwić maszynę, a nie by zabić pilota, wielokrotnie asystował lądującym awaryjnie aliantom, których chwilę wczesniej zestrzelił, odwiedzał ich w szpitalu itd. Zdarzało mu się nawet samemu jechać na pustynię podjąć zestrzelonego wroga z miejsca katastrofy swoim samochodem. A juz popisowym numerem były samodzielne wyprawy nad lotniska alianckie gdzie przelatując nisko na pełniej piździe wyrzucał na pas startowy butelki z liścikami odnośnie zestrzelonych pilotów i ich stanu zdrowia - no kozak.
...życiorys z tych, ktory aż musialem sobie pozaznaczac cytaty z biografii 'co on odpierdalal' xD
@LondoMollari rezultat wynikał z tego ze bubbi mial ogromne pokłady fantazji, wiadomo ze w ferworze walki nie policzysz wszystkiego bezbłędnie, natomiast szczegolowe badania archiwów wojennych pokazaly jasno, w przypadku innych znaczacych asow luftwaffe potwierdzalnosc uzyskanych strąceń wyniosła 60-80%, w przypadku Hartmanna bylo to nie wiecej jak 40%
....co nie zmienia faktu ze odsiedzial jednak 10 lat w łagrach za 352 zestrzelenia, więc tego się trzeba trzymać.
@LondoMollari o kurde no to grubo. Choć z ruskimi pewnie mieli łatwo bo to gamonie były i są. Walka z ruskimi to taki easy level w grze
wnie Niemcy tez pewnie mieli na samolotach zaznaczone brytyjskie czy USAF (...) 158 zestrzeleń w większości Afryce - chyba rekord wśród jeden osoby podczas WWII
Niemcy też mieli, rekord należy do Ericha Hartmanna, 352 zestrzelenia: 7 alianckich, 345 sowietów. Rezultat wynikał z koszmarnego wyszkolenia pilotów rosyjskich oraz słabej jakości wyposażenia w początkowej fazie wojny. Rosjanie potrafili posyłać na front ludzi, którzy dopiero opanowali podstawowe manewry. Niemieccy piloci opisywali, że niekiedy można było atakować całe grupy i strącać samoloty po kolei, w czasie kiedy radzieccy piloci nawet nie próbowali się rozproszyć czy wykonywać uników. Przypominało to mięsne szturmy, tyle że w powietrzu.
bo zabijał a każda wojna zła czy sie toi po stronie dobrej czy złej
jak ktoś na Ciebie napada z zamiarem zabicia i się bronisz i go zabijasz to jest źle? lepiej jest zginąć? co z tymi których powinieneś chronić? też lepiej żebyś zginął?
@Rzeznik bo zabijał a każda wojna zła czy sie toi po stronie dobrej czy złej. Pewnie Niemcy tez pewnie mieli na samolotach zaznaczone brytyjskie czy USAF (choć stu pewnie niewiele bo juz wpierdol mieli w tym okresie) samoloty jakie zestrzelili
Hans-Joachim Marseille
158 zestrzeleń w większości Afryce - chyba rekord wśród jeden osoby podczas WWII
@TyGrySSek dlaczego?
@Rzeznik jak sie osiąga pol zestrzelenia? XD
@Sweet_acc_pr0sa jak masz je "na spółkę" z kim innym - kiedy obydwaj stzelali do jednego celu i nie można jednoznacznie ustalić kto odpowiada za decydujące trafienia, tudzież żaden z pilotów nie chce się "zrzec" zasługi :). Działa to również przy asach pancernych. Chyba nawet zdarzały się 1/3.
@Sweet_acc_pr0sa tak jak @TyGrySSek napisał
@Sweet_acc_pr0sa może razem z kolegą atakował jednocześnie ten sam samolot więc ciężko było powiedzieć kto go zastrzelił?