
Francja próbuje opanować niepokoje, gdy fala przemocy podczas protestów ogarnia Europę
manstainOsobistość
3piorunówWe Francji doszło do największej od lat fali ulicznych zamieszek. Protesty, które początkowo dotyczyły kosztów życia, sytuacji w szkołach i szpitalach, przerodziły się w starcia z policją, grabieże i podpalenia. W sobotę w demonstracjach uczestniczyło ponad 500 tys. osób, a zatrzymano 2397 osób.
Około 1000 policjantów i strażaków zostało rannych. W Limoges podpalono zabytkowy ratusz, w Lyonie biuro informacji turystycznej, a w Paryżu dochodziło do grabieży i podpaleń, m.in. w rejonie Place de la République. Straty mogą sięgnąć setek milionów euro, a około 1500 sklepikarzy zostało poszkodowanych.
Emmanuel Macron wezwał do przywrócenia porządku i zapowiedział, że prefekci oraz burmistrzowie będą mogli podejmować dodatkowe działania ochronne, w tym zakazywać demonstracji w razie potrzeby. Wskazał też, że jedną z głównych przyczyn niezadowolenia są wysokie koszty życia, zwłaszcza ceny paliw.
Kryzys społeczny nakłada się na problemy gospodarcze Francji: rosnące zadłużenie, presję na finanse publiczne i niezadowolenie z poziomu usług publicznych przed wyborami prezydenckimi planowanymi na kwiecień.
Marine Le Pen obwiniła Jean-Luca Mélenchona i jego partię LFI o podsycanie przemocy. Mélenchon twierdził natomiast, że część chaosu była skutkiem prowokacji policji i podkreślał, że protestujący nie powinni brać udziału w grabieżach ani wandalizmie.
Protesty i starcia objęły również inne kraje Europy. We Włoszech demonstracje odbyły się m.in. w Mediolanie, Turynie, Bolonii i Rzymie. W Mediolanie zamaskowane grupy atakowały policję, rzucały kostką brukową i petardami oraz plądrowały sklepy. Giorgia Meloni zwołała nadzwyczajne spotkanie rządu.
W Belgii odbyły się kolejne protesty przeciw planowanym reformom budżetowym i cięciom w edukacji; około 150 osób zostało zatrzymanych.
W Portugalii protestujący rozstawili setki namiotów w Lizbonie i Porto, zapowiadając bezterminową akcję przeciw wysokim czynszom, niskim płacom oraz rosnącym cenom żywności i paliw. Demonstracje nasiliły się po wcześniejszej interwencji policji podczas protestu mieszkaniowego w Porto, w której według organizatorów rannych zostało około 40 osób.
bez paywalla: https://assets.bwbx.io/images/users/iqjWHBFdfxIU/i3kLQHVgCfpI/v1/-1x-1.webp
Komentarze (3)
Więcej murzyna z afryka. Co może pójść nie tak ? XD
Przy okazji ( ͡° ͜ʖ ͡°)