
Galicja – „roponośne Eldorado”
Mr.MarsGURU
9piorunówOkoło 80 km od Lwowa znajdował się tzw. trójkąt czarnego złota. Jednak życie ludzi w galicyjskim „naftowym Eldorado” było obrazem nędzy, wyzysku i bezprawia.
Kolej odegrała kluczową rolę w rozwoju galicyjskiego przemysłu naftowego. Gdy tylko cysterny potoczyły się po torach, ruszył boom na naftę. W Borysławiu na błotnistych polach, otaczających jedyną w cyrkule utwardzoną drogę, wyrosły setki szybów. Zamiast na niewielką skalę kopać zwany woskiem ziemnym ozokeryt, zaczęto na wielką skalę wydobywać ropę.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!