Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Voltage w Hydepark

Kosmonauta

w Hydepark

5piorunów


O co chodzi z tym całym Manekinem? Z tego co kojarzę to jest naleśnikarnia, ale w każdym mieście w którym go mijałem (Warszawa, Bydgoszcz itd.) straszne kolejki, serio chce się ludziom stać godzinę w kolejce po naleśnika? Czy to kolejna moda na instagramka?

Ja nawet jak jestem mega głodny jak widzę kolejkę na dłużej niż 20 minut to po prostu szukam innego lokalu, chyba że to byłby jedyny w okolicy kilku km, ale no one są w centrach gdzie obok nie brakuje gastro.

Komentarze (21)

Gruba ryba3piorunów

>jak widzę kolejkę na dłużej niż 20 minut to po prostu szukam innego lokalu,
@Voltage ja tak mam w kazdym miejscu, łącznie z drogami. Wolę jechac dluzej na okolo niz stac w korku. Wolę isc do innego sklepu niz stac w kolejce abo przysc pozniej. Najbardziej mnie rozwalilo w zyciu jak ludzie stali powyzej 2h w kolejce na Kasprowy. Tez chcialem jechac wtedy ale przecież nie przyjechalem w gory stac w kolejkach xD ale polacy się uwielbiają kolejkować. Jedyne gdzie nie mogę tego pominąć to urzędy

Osobistość1piorunów

@Voltage są tanie,a dość długo je podają.

Kosmonauta0piorunów

Są smaczne i niedrogie. Przynajmniej kiedyś jak tam bywałem. I nie wiem czy wiesz, ale ci ludzie nie stoją po sam placek, bo jest w nim jeszcze zawartość. Może dlatego jesteś zdziwiony. Ty za to szukasz 30 min kolejnej knajpy a w niej czekasz 2h na podanie jedzenia.

Kosmonauta0piorunów

@hist4min4 jakbym miał gdziekolwiek czekać 2h na podanie jedzenia to po prostu bym wyszedł. Knajp jest dziś tyle że kolejna jest zazwyczaj zaraz obok, zapytałem o naleśniki a Ty mi walisz ad personam, zastanów się.

Gruba ryba1piorunów

@Voltage duży wybór, dobre żarcie i wyjątkowo przystępne ceny jak na nasze warunki. Za czasów studenckich, w Manekinie człowiek czuł się jak bogol ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Największy minus to właśnie kolejki.

Gruba ryba3piorunów

@Voltage jak jeszcze z 6 lat temu sie po nie ustawialem to byl to jeden z niewiele lokali w Warszawie, gdzie mozna bylo zjesc normalnie w restauracji nie myslac ze kogos popierdolilo, jesli chodzi o ceny. Pewnie Nadal tak jest

GURU3piorunów

@Voltage naleśnik jest tylko dodatkiem do mięsa i fasoli.

Gruba ryba1piorunów

@Voltage są dobre, potwierdzam. Sam się wkurwiałem że stoję godzinę na deszczu w kolejce, ale nie mogę powiedzieć, że żałuję.

Fanatyk3piorunów

@Voltage w Toruniu przy UMK nie widzialem kolejek nigdy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Lider0piorunów

@Zielczan korzystałam z tego bezczelnie xD

Osobistość1piorunów

A to jest ich więcej niż tylko w Opolu? XD
No mają dobre te naleśniki, nie ma co. I nie jest nawet jakoś soecj drogo.
Natomiast też mnie to dziwi, że jest tam taki ruch, bo mimo wszystko to nadal nie jest coś, co moim zdaniem zasługuje na aż takie zainteresowanie

Lider3piorunów

@Voltage nope, one serio są takie dobre - dekadę temu nie kojarzę instagrama, za to naleśniki już były słynne 😛

Lider1piorunów

@KLH2 kradnij i robimy! 😁

Gruba ryba1piorunów

@moll Wystarczyłoby więc wykraść przepis. O tym był obrazek :grinning:

Lider1piorunów

@KLH2 coś w tym jest :thinking_face:

Gruba ryba1piorunów

@moll To Plankton. Jego głównym zajęciem są próby wykradzenia (dziwne słowo, ale nie podkreśliło, więc chyba istnieje 😉 ) tajnego przepisu na kraboburgery. O ile w tamtym przypadku może nie mieć to sensu, bo za ich wyjątkowy smak może odpowiadać przyrządzający je Spongebob, to w przypadku tych naleśników coś musi być na rzeczy. Jeśli w wielu lokalizacjach są tak samo dobre, to nie jest to kwestia kucharza, a przepisu właśnie :slightly_smiling_face:

Lider1piorunów

@KLH2 wygląda trochę znajomo, ale słabo kojarzę...

Gruba ryba1piorunów

@moll Lubię. Nie znasz gościa z obrazka? I jego głównego zajęcia? :slightly_smiling_face:

Lider0piorunów

@KLH2 nie lubisz naleśników?

Gruba ryba1piorunów