
Wpis użytkownika Shagwest w Hydepark
ShagwestGruba ryba
59piorunówGdy wracałem promem z Maroka zorientowałem się, że skończył mi się internet na hiszpańskim simie, a marokański zgubił już zasięg. Włączyłem na chwilę transmisję danych i roaming na polskim simie, żeby sobie ten hiszpański doładować. Smsy "Twoje urządzenie korzysta z internetu", "zbliżasz się do limitu", "limit osiągnięty" dostałem jednocześnie - jednak Maroko nadal było w zasięgu :grinning:
Jak dobrze mieszkać w UE.
Komentarze (7)
@Shagwest przytwierdzone nakrętki to niewielka cena, jak to się okazuje...
@Shagwest miałem tak w Serbii. Bolało.
@Shagwest Miałem tak w Niemczech przy granicy ze Szwajcarią. Jak jest opcja w telefonie to trzeba wybierać tylko manualny wybór sieci aby automatycznie nie łapało.
@Enzo przypomniałeś mi jak w drodze (samochodem) do Francji wybraliśmy się na 1-dniową wycieczkę do Zurychu z zerem złotych na telefonie, bo zapomnieliśmy, że Szwajcaria nie jest w strefie ue.
Tym sposobem załatwiliśmy sobie wycieczkę totalnie offline - i też wyszło super 🙂
@Shagwest Stałem kiedyś na granicy z Ukrainy za naszymi rodakami, jeden z nich opowiadał przez telefon ile ich kosztowało korzystanie z internetu na polskich kartach. Padły dwie kwoty: 1000 i 1500 zł. Co ciekawe jeden z polskich operatorów miał całkiem znośną stawkę (w stylu 20 zł/GB), więc się dało, ale najwyraźniej można też było łupić ile wlezie. Oczywiście na każdej stacji można było kupić ukraińską kartę z internetem za 10-20 zł. Od 1 stycznia już są w europejskiej strefie roamingu, choć ja akurat w UE korzystam z ukraińskiego internetu xD
Miałem kiedyś podobny moment w Albanii, przyszedł sms że zbliżam się do ich strefy i podali stawki. Jak zobaczyłem, że ceny są za KILObajty danych to błyskawicznie wyłączyłem dane 🙂