
Wpis użytkownika DiscoKhan w Muzyka
DiscoKhanGruba ryba
15piorunówGeneralnie nawet do dziś dnia metalowcy za hiphopowcami zbytnio nie przepadają, podobnie w drugą stronę. Ale w 1991 Anthrax popełnił taką kolaborację z Public Enemy. Sam z piosenką pierwszy raz zetknąłem się sporo później grając w Tony Hawk Pro Skater 2. Taki misz-masz gatunkowy rzadko kiedy wychodzi dobrze ale tutaj żadnej lipy nie ma.
Komentarze (20)
@DiscoKhan Slayer robiący kolabo z Ice-T albo Kerry King w teledyskach Beastie Boys są najlepszym przykładem na nieprawdziwość Twojej tezy. U Stanowskiego Liroy mówił niedawno że był za dzieciaka fanem Napalm Death i Megadeth.
Nawet byl cały gatunek niegdys popularny polegający na łączeniu metalu z rapem, z resztą w tych samych czasach gdy te subkultury hiphopowe i metalowe działały
"Generalnie nawet do dziś dnia metalowcy za hiphopowcami zbytnio nie przepadają"
Większej bzdury kulturowej dawno nie przeczytałem. Tak jak wspomniał/a @SirkkaAurinko ścieżka z filmu "Judgement night"
Cały nurt hard core. Począwszy od takich softów jak Limp Bizkit i Dog eat Dog, na Phanterze, Pro Pain, czy Biohazard kończąc.
Nawet Zack w RATM rapuje a nie śpiewa. Jednak niektórzy, to się na innych planetach Ziemia wychowali (° ͜ʖ °)
@Klamra @DiscoKhan
Oboje macie rację. Zależy to od regionu i nastawienia obu grup. U mnie w szkole była pełna tolerka w tym temacie ale poza nią, w samym mieście, było o wiele więcej dresiarzy od których metale czasami dostawali wpierdol za posiadanie długich włosów.
@DiscoKhan Widocznie wychowaliśmy się na innych podwórkach. Ja jako ciężki raper, w latach 90tych jarałem, w jednej piaskownicy wiadro z punkami i metalami. A i kibole nas nie ruszali, bo mieliśmy z nimi na ośce układ. Robiliśmy im bardziej artystyczne wrzuty gieksy. Jedynie to końcówka łysych wtedy jeszcze była i z nimi były jakieś starcia. a Tak to u mnie na ośce była tolerancja. Nie ważne, czy ktoś we fleku i lenarach, czy w rurach na techno, czy w kroku w kolanach, czy z irokezem. Ważne, że z jednej dzielni. U mnie było spoko w tych kwestiach, bo wszystkich spinał jeden deal #pdk (° ͜ʖ °)
@Klamra poza tym poważnie twierdzisz, że generalny trend nie jest taki jaki opisałem? xD
Wyjątki możesz wymieniać ale jeszcze w 2008 kumpla metala dresiarnia kamieniami raz obrzuciła. Później sam tych dresów kamieniami parę razy w łeb trafiłem i był spokój, zwłaszcza że ja generalnie sporo znajomych miałem, z dresiarni zresztą też.
Także chyba nie do końca rozumiesz znaczenia słowa "generalnie" 😉
@Klamra akurat RATM to nie przypominaj, przyjemnie się ich kiedyś słuchało, cholera Kukiza daję radę słuchać bez obrzydzenia ale, że RATM to aż tacy pozerzy którzy z buntu wprost przeszli do usługiwania systemowi, ech... Kukiz koniec końców śpiewał o budowania zamków na piasku to może aż takiego dysonansu nie ma xd
@DiscoKhan fakt ze hiphopowcy nie lubia sie z metalami to najgłupsza rzecz jaka istnieje xD bo czym jest limp bizkit, prodigy czy tez POD
Dzien w ktorym przestalem nienawidzieć hip hopu "bo jestem metalem" byl najlepszym dniem w moim zyciu xD
@DiscoKhan
Ja się przyznam, że u mnie to nie był taki klasyczny irokez, bo nie było dookoła łyso i nie był on taki wysoki jak u regularnego pancura. Miałem wówczas zajebistą fryzjerkę, którą zapytałem czy dałoby zrobić takiego irokeza, którego mógłbym przylizać jakby była potrzeba, żeby mnie Matka z domu nie wywaliła. Odwaliła cudo, które nosiłem przez lata - coś podobnego jak na zdjęciu. Po przylizaniu, wyglądało trochę na 'boki krótko, góra długo' z lekką czeską kitą z tyłu.
To że rodzice mimo wszystko nie byli zachwyceni to jakby nic nie powiedzieć ale na szczęście po latach stwierdzam, że mimo krzyków, dobrze wiedzieli na czym polega młodzieńczy bunt i jak mu dać upust skoro nosiłem go przez lata 😉
@Mikel ja to generalnie pół szkoły znałem i jeszcze większość moich znajomych była starsza ode mnie także sam to nigdy jakichś problemów nie miałem, dosłownie raz na tym tle była większa nieprzyjemność jak tego kumpla obrzucili... Jak mi pokazał którzy to palcem w mały w szał wpadłem, a że w kosza grałem to rzut miałem całkiem celny xd
Z tym irokezem to też śmieszna historia, bo mnie rodzice dosłownie błagali i zaczęli przekupywać żebym długie włosy ściął. Ich minę jak wróciłem od fryzjera i zapytałem gdzie jest ta ustalona stówa to do końca życia nie zapomnę xd
Ale słowo się rzekło i transakcja została dotrzymana 😉
@Piechur
Ja jak chcę pokazać piękno hh to z tej płyty wybieram 'doklej plakat'. Nie lubię polskiego HH ale dla mnie ten kawałek to liryczny majstersztyk. To co w HH najważniejsze - i to co kuleje w naszej rodzimej jego wersji
https://www.youtube.com/watch?v=XjxjqTGFNR4
Łona i Webber - Doklej plakatsklep.dobrzewiesz.net | http://dobrzewiesz.net | lonaiwebber.plUtwór pochodzi z albumu "Nawiasem mówiąc".YouTube@DiscoKhan
>Tak to ja siebie bardziej za punka uważałem, ale to już było po sezonie na skinheadów i u mnie w mieście byłem jedyny z irokezem xd
Piąteczka xd
Ja może nie jedynym ale ludzie na początku lat 00' ludzie mieli niezłego mindfucka kiedy w luźnych ciuchach mówiłem że jestem skatem i słucham punka.
_To niemożliwe. Przecież skejci słuchają hip-hopu._
Ano, w Polsce może tak. Jednak za granicą np. taki the Offspring był kojarzony bardziej ze skejtami.
Byłem taką 'szarą strefą' pomiędzy obiema grupami w szkole :grinning: Ale moja szkoła była specyficzna, tam się każdy szanował jako człowieka choć hejt na muzykę 'drugiej strony' leciał ostry.
Ps. Zdjęcie do prawa jazdy mam jeszcze z irokezem xD
@Piechur ze starszych hip-hopów to ten kawałek uwielbiam xd
https://youtu.be/SzzERnsKMFg?si=EeM7UTfk0rzKULix
Czosnek - Zbyt zajebisty - parodiaZbyt zajebistyYouTube@Piechur jest parę spoko raperów, radykałem też nie jestem, od każdej reguły są wyjątki 😉
@DiscoKhan Polski rap może być całkiem spoko, Łona i Webber na przykład, Kaliber 44 też miał spoko kawałki.
https://youtu.be/jNkECpCLBgo?si=RnRnNJQ8UQkDyiaa
Łona i Webber - Gdzie tak pięknie?Utwór pochodzi z albumu "Nawiasem mówiąc"http://dobrzewiesz.net || sklep.dobrzewiesz.net || lonaiwebber.plYouTube@Sweet_acc_pr0sa u mnie w sumie uczulenie na hip-hop to mi po prostu polscy najpopularniejsi raperzy zapodali. Takiego Peji to ja nie jestem w stanie zdzierżyć a niestety cholernie popularny był swego czasu. Z drugiej strony, kto nie lubi Eminema? W Polsce jest paru spoko raperów ale nigdy za bardzo się nie wgłębiałem, ogólnie mam teorię, że język polski się po prostu do rapu zbytnio nie nadaję, zbyt twardy jest w brzmieniu.
Tak to ja siebie bardziej za punka uważałem, ale to już było po sezonie na skinheadów i u mnie w mieście byłem jedyny z irokezem xd
A, no i jeszcze jest kwestia Kazika, co by nie mówić to na paru płytach rapował i to całkiem przyzwoicie tylko Kazik aż tak się nigdy nie nastawiał na jakieś nieziemskie tempo wyrzucania z siebie słów to i brzmiał całkiem nieźle, ojciec poeta to miał wyczucie do takich rzeczy.
Bo jeśli chodzi o jakiekolwiek animozje, to występują raczej między między fanami tych gatunków, a nie artystami ¯\\_(ツ)_/¯
@DiscoKhan to jest ten jeden raz na milion, kiedy akurat wyszło dobrze.:grinning:
Proponuję zapoznać się ze soundtrackiem do filmu Judgement night :)
