
Wpis użytkownika ciszej w Góry
ciszejGruba ryba
40piorunówGóry Czerchowskie. Minčol zdobyty. Widoki mniej więcej przez połowę trasy urocze.
Trasa że szczytu na małego Minčola iście szatańska. Po piętnastym zwalonym drzewie nad którym przerzucałam rower czy pełzłam pod spodem, straciłam rachubę ile ich dokładnie było.
Tak mnie te akrobacje zmęczyły że skróciłam dystans o połowę, nie chcąc ryzykować dalszej drogi przy silnym wietrze.
Było úžasné!
Komentarze (9)
@ciszej Łower leży! Zabiłaś łowera! Biedactwo, co z jego łańcuchem?
@ciszej Po mojej, ja już nie pamiętam jak się siodła rower a co dopiero takie fotki :upside_down_face:
@vredo cała przyjemność po mojej stronie 😉
@ciszej To zaspokoi mój głód, o więcej nie śmiem prosić :smiley:
@vredo nie mam ich wiele, ale coś się znalazło 😉
@ciszej Czyli Django uratowany, mogę spać spokojnie, ale Ty walnij więcej fotek, fajne są :smiley:
@vredo wszytsko ładnie oczyszczone z trawska 😉
Ło jejku ale masz fajne widoki!


