Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Jednorybek w Hydepark

Koneser

w Hydepark

193piorunów



Jako że na święta dostałem nóż do filetowania, to pofiletowałem kurczaka ( ͡° ͜ʖ ͡°)

No i policzyłem sobie, jak bardzo opłaca się kupować kurczaka w całości, żeby potem pociąć go na kawałki.

tl;dr - nie opłaca się (° ͜ʖ °)

Zakup zrealizowany w społem, na ladzie mięsnej, ceny z tej właśnie lady (teoretycznie kurczaka można kupić w biedronce za 9.99, a nie za 11,99 - wtedy się może to bardziej opłacać, jak będzie mi się chciało, zrobie wyliczenia dla biedry)

Rozbierałem kurczaka z 5 raz w życiu, pozyskałem pierś z kuraka, skrzydełka, nogi i porcje rosołowe - jeżeli ktoś nie robi rosołku, albo nie je skrzydełek, to nie ma to absoloutnie żadnego sensu. Sam osobiście jem wszystko, moja baba jest fanatyczką piersi z kurczaka, a ja sam lubie ogryzać kości.

Z największych minusów, jest to że i tak nie zjem wszystkiego na raz, więc teraz kurak w częściach wedruje do zamrażarki i zostaje tylko to co zjem dziś, ewentualnie jutro.

W sumie najprościej będzie przedstawić Excel z wyliczeniami.

Zarobiono 0,36 zł

W czasie 2 min 30s

stawka godzinowa 8,64 zł/h

Wniosek - ni cholery się nie opłaca kupować całych kurczaków do rozbiórki.

Bardzo dziękuje za uwagę i pozdrawiam.

Komentarze (24)

Gruba ryba4piorunów

@Jednorybek na dobrą sprawę, dalej opłaca się kupować kuraka jak jest w dobrej cenie w całości. Jak sam kurak jest 9.99zł/kg a ledwo 0.5kg piersi za 20zł to nadal bardziej kurak w całości opłacalny. Gorzej z korpusami, bo ile można zupy robić albo składować? ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)

Gruba ryba1piorunów

@Jednorybek przynajmniej w razie W umiesz skurwiela pociąć, jak już dorwiesz 😉

Autorytet1piorunów

@Michumi w razie W to każdy to zrobi 😁

Fenomen6piorunów

@Jednorybek Ha! Przypomina mi się mój eksperyment rybny sprzed 3 lat.

Myślę - "Jeździłem z ojcem na ryby, łowiłem je i patroszyłem. Więc sam sobie wypatroszę i wyfiletuję ryby na Wigilię, nie będzie na mnie prywaciarz zarabiał!".

Ryby (amur i jesiotr) były w sklepie dostępne w opcjach:

1. Całe (niepatroszone)

2. Patroszone

3. Filetowane

Skracając całą historię i wyliczenia, patrosząc i filetując amura samodzielnie zaoszczędziłem 6 złotych, a jesiotra 11 złotych. A zajęło mi to chyba też ze 2 godziny, wliczając sprzątanie tych wszystkich flaków.

Do tego były takie atrakcje, jak rzucający się jesiotr, który teoretycznie powinien był zabity. Potem pokrojone kawałki też miały skurcze, było to trochę makabryczne, muszę przyznać.

Więc potwierdzam - nie opłaca się amatorski rozbiór mięsa, już lepiej dopłacić te kilka złotych.

Twórca6piorunów

@Jednorybek To teraz wyhoduj kurę z jajka sklepowego i oblicz czy się opłaca chować na handel dla ludzi.

Koneser3piorunów

@MESSIAH to jak sie farmy dorobie (sklepowe są niezapłodnione) - ale ogólne kiedyś planuje się farmy dorobić - no i trzeba wziac pod uwage, że `eko` miesko idzie drożej niż marketowe

Kosmonauta15piorunów

Nikt nie pytał, każdy potrzebował - o takie hejto nic nie robiłem :grinning:

Osobistość5piorunów

Ja już w lidlu kupuje gotowe sznycle z piersi z kurczaka, żeby nie bawić się z całymi piersiami. Rozbijam jajko, panierka i cyk obiad w paręnaście minut.

Specjalista5piorunów

@Jednorybek niby człowiek wiedział xD

Do pieczenia albo na grilla na to jeszcze jakiś sens.

Mocarz4piorunów

O takie hejto nic nie robilem, kawał roboty. Dzięki!

GURU5piorunów

poszedłem dalej i nawet nie kupuje niczego co ma kości lub ości

szkoda mi czasu na grzebanie w tym, mięsa mało i jeszcze za kości płacę :upside_down_face:

Gruba ryba6piorunów

@Jednorybek zastanawiałem się jak zacząłem robić makaron jak głęboko trzeba schodzić przy mięsie i czy muszę się nauczyć rozbiórki. Z tego co widzę to ma zaletę jedynie hobbystyczną, a przy moim tempie pracy myślę ze byłbym stratny z 5 kurczaków na takim manewrze. Dzięki!

Lider13piorunów

@Jednorybek true :smiley: Pamiętam jak tata kupował całego kuraka, potem się go porcjowało i zalegał sobie w zamrażarce czekając na swoją kolej. No tylko że to było ze 20+ lat temu i kurczak wtedy był zwyczajnie tańszy i się opłacało takie coś robić, bo gotowych części albo w ogóle w sklepach nie było, albo taki filet z piersi potrafił kosztować tyle co cały kurczak. A dziś? Dziś idę do biedry- są gotowe popakowane części, co potrzebuję to kupuję, często jeszcze w promocjach z tą ichnią kartą więc jeszcze taniej. Nie chcę biedry? Zaraz obok mam lewiatana- tam praktycznie codziennie świeże mięso i wędliny są przywożone i mogę sobie wybrać co chcę- ceny tak samo przystępne. Już pomijam ile musisz za całego kuraka wydać, ale jak jeszcze doliczysz sobie do tego swoje dupogodziny spędzone na rozbieraniu kurczaka, no to wychodzi wada robienia czegoś jednostkowo względem masówki w jakiejś rzeźni- nie opłaca się tego robić i tyle ¯\\(ツ)

Wirtuoz45piorunów

@Jednorybek Dodałbym czas na sprzątanie po zabawie, płyn do naczyń zużyty na mycie narzędzi, kilogramogodziny mrożenia oraz opakowania użyte do mrożenia. Może wyjść na minus 😅

Koneser2piorunów

@bandziorek reklamówki mam za darmo, bo ukradzione z freeganizm - a mrożenia nie licze, bo baba i tak na klimie pali wiecej niż ja zamrażarką

Autorytet56piorunów

Post z serii nikt nie pytał, każdy potrzebował xD Piorun

Mistrz26piorunów

@owczareknietrzymryjski pamiętasz te czasy, jak kupowaliśmy i porcjowaliśmy kuraki za 10 zł? Wtedy się opłacało ;_;

Osobistość2piorunów

@Jednorybek Kaczkę się opłaca, właśnie 3 poporcjowałem, tylko przy założeniu iż kupiona w promocji.

Fenomen8piorunów

@Wrzoo ja to nadal lubię kupić całego i hyc poporcjowany do zamrażarki, no i zawsze jakiś tam pomysł na obiad jest 😉

W miarę możliwości eko czy tam z wolnego wybiegu...

Koneser20piorunów

@Wrzoo w biedronce można jeszcze po 9.99 kupić, a czasami nawet kaczke w podobnej cenie - zakładam że kaczke się bardziej opłaca, a biedronkowego kuraka najwyżej porównam następnym razem ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Koneser34piorunów

Dowody zdjęciowe