Wpis użytkownika edantes w Hydepark
edantesKosmonauta
261piorunów#gownowpis #osiwadczeniezdupy
lubię odwiedzać rodziców, 30 lat na karku, a weekendy takie jak ten czuję się jak nastolatek. Wczoraj mama dała mi pospać do 10, potem naleśniki i gorąca czekolada do łóżka. Pograłem trochę na kompie, poszedłem z rodzicami na obiad i odwiedziłem babcię. Naprawiłem jej rolety, a ona dała mi stówę jak wychodziłem (xD). Wieczorem mama zrobiła deskę serów i zobaczyliśmy razem film. Teraz sobię leżę i przeglądam hejto, niedługo rodzinny niedzielny obiad.
Jutro trzeba wrócić do rzeczywistości, iść do pracy i znowu być dorosłym, ale miło raz na jakiś czas wrócić do takiej beztroski.
Komentarze (14)
@lemonic nie no właśnie niestety wybrałem samodzieloność jak miałem 19 lat i do rodziców wpadam tylko co jakiś czas na weekend xD dlatego tak bardzo mnie cieszą takie chwile
@edantes zapisz się na dzieci. :smiley:
@edantes mama dała ci pospać do 10? To ty w wieku 30 lat mieszkasz z rodzicami? Co ty jesteś Piotruś Pan?
Jakie to miłe ❤️
@edantes Zazdroszczę ( ͡° ʖ̯ ͡°)
@edantes Kurcze zazdro :grinning:
wizyta moich to mordręga xd
@edantes Po latach szwendania się znalazłem takich rodziców od strony mojej dziewczyny, lepszej rodziny nie dało się poznać.
@Myzreal bardzo mi przykro, czasami nie doceniamy tego co mamy, do czasu aż utracimy.
Echh zazdroszczę, ja już nie mam do kogo wracać, nie ma ani rodziców ani dziadków
Popłakaliśmy się z różową czytając 😂
Super jest mieć takich rodziców ❤️
@edantes i know that feel bro. po 30 kontakty z rodzicami polepszyly sie wielokrotnie, z ojcem gadam jak z kumplem, mama dogadza jak dziecku. w garazu juz nie dostaje opr "ty mi czy sobie swiecisz" bo kupilem tacie lampke czolowa xD
w lecie gril i ogolnie swieto jak przyjezdzam. traktuja mnie lepiej niz noworodka bo przeciez "tak ciezko haruje i pewnie mam duzo stresow" :grinning:
kocham ich i chcialbym zeby czas stanal w miejscu...
Mam to samo:) jestem teraz też u rodziców. I cieszę się wspólnym czasem. Jutro wracam rano do siebie i dziewczyny i … trochę mi przykro. Też tęsknię za czasami beztroski. Bardzo Cię rozumiem