Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Djnx w Gry

Autorytet

w Gry

20piorunów

No i skończyłem grę.
Jeżeli chodzi o misje poboczne to tak w 80%.

I powiem tak. Fabuła świetna. Postacie super. Micah mnie denerwował od początku. Sadie super. Szkoda, że Artur nie nawiązał tu romansu. John kozak, polubiłem. Abigail też. Bardzo zawiodłem się na Dutchu. Oi złamał mi serce, zwłaszcza jak w jednej misji zostawił Artura, a potem Johna. Okazał się egoistą i hipokrytą.

Ale sterowanie to według mnie jakaś pomyłka.
Nic mnie w tej grze tak nie denerwowało jak te ruchy jak mucha w smole.
Lubię zbieractwo, ale jak musiałem typem kręcić wokół przedmiotu żebym mógł go zabrać to mi się odechciało.
Nie wspomnę ile razy jechał i na kogoś wjechał (w trybie auto-jazdy) i awantura 😛 i morale w dół. A byłem dobrym kowbojem.

Dużo chaosu gdy były strzelaniny. Musiałem patrzeć na radar żeby się rozeznać skąd strzelają.
Chłopa zagłodziłem bo zapominałem o jedzeniu cały czas, chodził z niedowagą. I zrobiłem z niego brudnego hipisa z brodą, bo nie chciało mi się specjalnie jeździć po takie pierdoły.
Zwłaszcza, że gra i tak zajmuje dużo czasu.

Na minus jeszcze to, że były misje, że trzeba było coś szybko zrobić. Człowiek biegnie, a nagle typ wchodzi w tryb powolnego chodu i drepcze sobie. No panie kochany...
Przeciąganie akcji. Dużo czasu traci się na przemieszczanie.
Czasem nierówne twarze postaci, niektórzy raz dobrze wyglądają, a czasem jak z 2010r. Dla przykładu cut-scenki z Abigail.

Do gry jeszcze wrócę, ale nie ma opcji na platynę.
Planuje upolować zwierzynę i zebrać rośliny wszystkie. Oraz skończyć parę misji pobocznych.

Oceniam na 8/10

I te dwa punkty ujemne to za sterowanie głównie.

Plusy:
dobra grafika otoczenia
dobra fabuła
ciekawe postacie
zwroty akcji

Minusy:
sterowanie
sterowanie (raz to za mało 😉 )
przeciąganie gry

Komentarze (9)

Fanatyk3piorunów

@Djnx ja zacząłem grać, ale za bardzo nie ogarniam, co tam trzeba robić.
Wyskoczył mi quest, że mogę obrobić aptekę, która handluje na lewo jakimś towarem, ale jak tam wszedłem, to gość w środku coś się zaczął rzucać i wyszedłem, bo nie wiedziałem, czy mam go po prostu zastrzelić w biały dzień...
Wcześniej jak jakiś typ pod saloonem na mnie wpadł i dałem mu po mordzie, bo mnie zaatakował, to musiałem uciekać z miasta przed ludźmi szeryfa...

To tak ma być?

Autorytet2piorunów

@MostlyRenegade Dodam, że zawsze zostawiał moją ulubioną broń w siodle :grinning:I nigdy się nie przebrałem. Zawsze w tym samym ciuchu biegałem 😛

Fanatyk2piorunów

@Djnx fakt. Sterowanie i interakcje są mocno udziwnione. Jest osobny przycisk do... khem... klepania konia, ale już korzystanie z juków, żeby zmienić broń lub ubranie, wymaga oburęcznej gimnastyki palców.

Autorytet2piorunów

>powtarzającym się jak Mentzen na wiecach
@sawa12721 Boże! Nie grałem i nie zamierzałem ale po czymś takim to już na pewno nie.

Autorytet2piorunów

@sawa12721 Prawda, np epizod 5 mnie zmęczył. I pod koniec gry to tylko robiłem byle zrobić. Ale wciąż fabuła i postacie były na +

Gruba ryba4piorunów

@MostlyRenegade Generalnie tak, ta gra na początku mami cię poważnym tonem i immersją, a potem wali przez ryj prostackim gameplayem, gdzie nie raz, i nie dwa razy będziesz wybijał całą populację tego samego miasteczka.

Przeciętna misja wygląda tak:
Dialog
Dialog podczas jazdy koniem
Rozpierducha
Ucieczka i jeszcze więcej pif paf
Dialog kończący misję.

I tak przez całą grę z powtarzającym się jak Mentzen na wiecach, Dutchem.

Autorytet5piorunów

@MostlyRenegade Ja do tej gry podchodziłem 5 razy na przestrzeni 3 lat :grinning: Bo zawsze mnie sterowanie odrzucało. I miałem historie jak Ty. Np. stoję obok konia i zły przycisk wcisnąłem (R2) i strzeliłem niechcący. Awantura zaraz, jakieś kaucje, cuda nie widy 😛 Ale ostatecznie się przełamałem. Okazuje się, że kaucje kosztują grosze. A najważniejsze w tej grze to ogarnąć sterowanie i przyciski. Ja z czasów joysticka 😉 (lewo, prawo, góra, dół, fire).

GURU3piorunów

Na minus jeszcze to, że były misje, że trzeba było coś szybko zrobić. Człowiek biegnie, a nagle typ wchodzi w tryb powolnego chodu i drepcze sobie. No panie kochany...
Przeciąganie akcji. Dużo czasu traci się na przemieszczanie

no wkurwiało mnie to

Autorytet3piorunów

@SuperSzturmowiec Dokładnie. Napisałem o tym wyżej. Krzyczą szybko, szybko. A typ spacerkiem sobie idzie. I tak samo jak do obozu wpadłem na chwilę szybko, to cały czas ktoś głowę zawracał :grinning: