
Gwałtowny wzrost liczby chorych na Ebolę w Demokratycznej Republice Konga. 900 podejrzanych przypadków i 220 zgonów
bojowonastawionaowcaMistrz
41piorunówLiczba chorych na Ebolę wywołaną przez wirus Bundibugyo gwałtownie rośnie. Mowa już o ponad 900 podejrzanych przypadkach i 220 ofiarach śmiertelnych. WHO ogłasza najwyższy stopień zagrożenia w kraju. Gdzie występują ogniska choroby?
Komentarze (6)
PS. To jest nie tyle gwałtowny wzrost, ile standardowy przyrost zachorowań przy epidemii. Przy czasie inkubacji do 21 dni i braku szczepionki obawiam się, że będzie dużo gorzej.
Myślałem, że że względu na śmiertelność, ten wirus się szeroko nie rozprzestrzenia
@sireplama tyle że potem masz takich "Wyłącz TV, włącz myślenie itp."
Wśród mieszkańców miasta Buni dominuje niewiara w epidemię. Dochodzi do aktów przemocy na placówki medyczne i namioty służące do izolacji chorych. Nieufność społeczną podsyca restrykcyjna decyzja państwa, aby w pogrzebach chorych nie uczestniczyli najbliżsi, ponieważ stanowi to dla nich duże ryzyko.
Dochodzi do aktów przemocy i ataków na szpitale. Jak donosi AP, w czwartek doszło do spalenia ośrodka leczniczego w mieście Rwampara, po tym, jak odmówiono członkom rodziny wydania zwłok zmarłego na Ebolę.
@sireplama Ze zwłokami osób po eboli trzeba obchodzić się z zachowaniem szczególnych zasad sanitarnych. Są doniesienia, że np. przez zabranianie rodzinom zwyczajnego pochówku zmarłych ludzie przepędzają służby i palą obozy.
Edit: przeczytałem artykuł i w sumie wyjaśnili tam jeszcze więcej kwestii. xd
Gdzie występują ognika choroby?
K⁎⁎wa nie wiem.. jestem tylko smieszkiem na portalu dla starych ludzi..
@Czokowoko właśnie były jakieś badania o śrenim wieku użytkowników?
Na wykopie kiedyś było około 30lat.
Gadałem kiedyś z dziećmi siory (jeden matura w tym roku, drugi 1 rok studiow, kompletnie różne światy) i nawet nie słyszeli oi wykopie/hejto. - oczywiście żaden to dowód ale ot jedynie małolaci jakich znam.