Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Bajo-Jajo w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

32piorunów

Komentarze (15)

Gruba ryba0piorunów

@Bajo-Jajo Dlatego cały świat jest taki popieprzony. Chów wsobny.

Twórca0piorunów

@sierzant_armii_12_malp Mniej więcej wiemy, pytanie czy z postępem nauki nie dowiemy się czegoś nowego. Rozumiem twój punk widzenia, z tym, że ja mam zostawioną jeszcze furtkę dla zmian. Ostatnio gdzieś czytałem, że zrobiono wykopaliska w północnej Polsce czy gdzieś w okolicach i to co wygrzebali datują na kilka tysięcy lat zanim pojawiła się w tym rejonie kultura, która mogła coś takiego po sobie zostawić. Nie wiemy wszystkiego i w miarę rozwoju nauki mamy nowe lepsze narzędzia do wyjaśniania takich spraw.

Twórca0piorunów

@sierzant_armii_12_malp Tak tylko czysto teoretycznie średnia głębokość oceanów to pewnie około 3 000m a średnia kontynentów pewnie nie ma 1000m. I jeszcze do tego woda to 70 % powierzchni globu. Jak dla mnie teoretycznie jest możiwe, że jak wyrównujemy poziomy, płyt, to wody starczy, ale to tylko moja wyobraźnia.

Twórca0piorunów

@sierzant_armii_12_malp Żyjemy na jednej wielkiej kuli ognia z ruchomymi płytami tektonicznymi i uważasz, że nie ma absolutnie takiej możliwości, żeby taka sytuacja nie zaistniała? Czysto hipotetycznie, jeśli płyty na których są oceany podniosłyby się o nie wiem np. 200m a płyty lądami obniżyły o np. 200m to czysto hipotetycznie, nie spowodowałoby to zalania sporej części tych lądów?

Twórca0piorunów

@sierzant_armii_12_malp Możliwe, jak sam piszesz jest to hipoteza. Może i tak było. O wielkim potopie jest mowa nie tylko w religiach wywodzących się z bliskiego wschodu, ale także w innych kulturach praktycznie na wszystkich kontynentach, dlatego nie wykluczam takiego wydarzenia o większej skali niż powódź na sporej, ale jednak lokalnej rzece. Byłbym totalnym hipokrytą, jeśli odrzucałbym jedną hipotezę, a inną odrzucał, nie mając konkretnych dowodów.

Gruba ryba0piorunów

@engelsmann Akurat historia o potopie w Biblii mogła wziąć się od powodzi w dolinie Eufratu i Tygrysu. Ten skraj wyginięcia w dalekiej przeszłości to hipoteza wynikła z badań nad naszym genomem.

Twórca0piorunów

@sierzant_armii_12_malp @TrocheToBezSensu A ja bym był skłonny uwierzyć nawet w to, że to "na skraju wyginięcia" miało miejsce w momencie jakichś zmian na ziemi, które wiązały się choćby luźno ze zmianami poziomów mórz i oceanów. I ktoś to opowiedział potomkom, ci swoim i tak ewoluowało do tego wariantu, który znamy z biblii.