Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika yourgrandma w Książki

Gruba ryba

w Książki

63piorunów

Komentarze (10)

Fanatyk4piorunów

Tymczasem GigaChad Sapkowski... xDDDDDD

Osobistość10piorunów

@eloyard No i poza tym miał te gry, na których mógł się tak dobrze wzorować 😉

Fanatyk11piorunów

@dziedzicpruski bardziej chodziło mi o tę wypowiedź:

Historia i Fantastyka

Stanisław Bereś, Andrzej Sapkowski

Czy biorąc się za pisanie, od razu definiuje pan warunki brzegowe swoich światów, czy
pisze żywiołowo, bez planu, mając w głowie tylko parę dyrektyw?

Z uporem maniaka twierdzę, że w moich książkach nie ma żadnego świata! Jeśli chodzi o
ontologię całej tej cywilizacji, to jest ona szczątkowa, służy fabule i tylko do niej jest dopasowana.
Nie wykonałem żadnej benedyktyńskiej roboty, niczym Tolkien, który zanim jeszcze zaczął pisać,
ustalił topografię, geografię, religię, języki nawet. Tolkien mógł to robić, miał na to czas, a pracą nad
książką bawił się znakomicie. Jeśli ktoś ma czas i chęć do zabawy, proszę bardzo. Ale ja mam to za
poważną przesadę. Trzeba wykoncypować fabułę, siadać i pisać, troszkę szkoda czasu na
wcześniejsze kreślenie map, wymyślanie prehistorii i historii, rysowanie drzew genealogicznych
domów panujących. Przesadą jest przynoszenie do domu kupy piachu i sikanie na nią celem ustalenia
biegu nurtów rzek. Nigdy nie miałem aspiracji do bycia twórcą światów, pochłaniała mnie fabuła i
losy bohaterów. Tak było przynajmniej w opowiadaniach. Owszem, później, gdy usiadłem do
długiego cyklu, musiałem stworzyć choćby szczątkową geografię, także polityczną i gospodarczą,
musiałem bardziej uważać na to, co jest na północy, a co na południu i którędy do morza. Ale nadal
robiłem to tylko w zakresie, który uzasadniała fabuła, który był dla akcji absolutnie niezbędny. Nie
większym. Mój świat to pseudoświat, to wyłącznie tło, przesuwane kołowrotkiem jarmarczne płótno.
Jest to uzasadnione – wszak opowieść nie jest opowieścią o losach świata, lecz o losach bohaterów,
to świat służy fabule, nie fabuła światu. Jest, i owszem, jakąś tam ontologiczną konstrukcją, ale jest
służebny wobec fabuły, nie wobec swej własnej fantastycznie udziwnionej ontologii.

Kosmonauta0piorunów

@eloyard Czytając G R R Martina, miałem wrażenie, że czerpie on całymi garściami z Sapkowskiego. Zresztą nie tylko on. Chyba, że Sapkowski czerpał od kogoś, kogo nie znam, a Martin zna.


Fenomen0piorunów

Tyle że Tolkien niejako zapomniał o seksualności
😊

Fenomen0piorunów

@cherrycoke2l 
O orkach, goblinach i innych stworach ani słowa....
😊

Kompan1piorunów

@Helio09. Wiadomo scen hehe ruchania nie ma u Tolkiena, ale w Naturze Śródziemia było opisane, jak elfowie dobierają się w pary i takie bardziej psychologiczne podejście do związków u tej rasy.

GURU32piorunów

@yourgrandma jeszcze wlasny jezyk xD nir zapominajmy o najważniejszym xD

Lider1piorunów

@Sweet_acc_pr0sa ta, język o xD

https://en.m.wikipedia.org/wiki/Languages_constructed_by_J._R._R._Tolkien

Languages constructed by J. R. R. TolkienThe English philologist and author J. R. R. Tolkien created several constructed languages, mostly for his fictional world of Middle-earth. Inventing languages, something that he called glossopoeia (paralleling his idea of mythopoeia or myth-making), was a lifelong occupation for Tolkien, starting in his teens. An early project was the reconstruction of an unrecorded early Germanic language which might have been spoken by the people of Beowulf in the Germanic Heroic Age.The most developed of his glossopoeic projects was his family of Elvish languages. He first started constructing an Elvin tongue in c. 1910–1911 while he was at King Edward's School, Birmingham. He later called it Quenya (c. 1915), and he continued actively developing the history and grammar of his Elvish languages until his death in 1973. In 1931, he held a lecture about his passion for constructed...Wikipedia