Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika madhouze w Hydepark

Autorytet

w Hydepark

10piorunów

Hej, czy ktoś mógłby doradzić, czy będę w stanie jakoś jeszcze uratować tę roślinkę?

Komentarze (4)

Osobistość1piorunów

@madhouze Bez większych szans ale spróbować zawsze można

GURU2piorunów

@madhouze Wygląda na przelaną, może coś odbije z korzenia, ale raczej słabo to widzę.:frowning:

Mistrz3piorunów

@madhouze wg mnie nie ma ratunku, ale z chęcią zobaczę co z tego wyjdzie jeżeli podejmiesz się tej próby :smiley:

Osobistość4piorunów

@madhouze zimno i przelana, brak drenażu, wdał się grzyb i pleśń.

Plan ratunkowy:

1. Usunięcie uszkodzonych tkanek:

Należy delikatnie zeskrobać lub odciąć wszystkie czarne, miękkie, śluzowate i gnijące części na nasadzie pnia. Trzeba to robić do momentu, aż pod spodem pojawi się zdrowa, biała lub jasnożółta, jędrna tkanka*.

2. Odkażenie:

Po usunięciu gnicia, oczyszczoną ranę należy odkazić. Można użyć roztworu fungicydu (środka grzybobójczego) dostępnego w sklepie ogrodniczym lub, jako awaryjnego środka, posypać całą oczyszczoną ranę sproszkowanym węglem aktywnym (dostępnym w aptekach) lub cynamonem* – działają one antyseptycznie i osuszająco.

3. Suszenie:

Roślinę należy pozostawić w suchym, przewiewnym miejscu (ale bez bezpośredniego słońca) na minimum 24-48 godzin*, aby rana całkowicie wyschła i zasklepiła się.

4. Sadzenie do nowego podłoża:

Należy przesadzić roślinę do zupełnie nowego, świeżego i przede wszystkim BARDZO przepuszczalnego podłoża* (np. specjalna ziemia do palm z dużą domieszką piasku, perlitu i żwiru).

Obowiązkowo na dno nowej doniczki trzeba wsypać grubą warstwę drenażu* (keramzyt, grube kamienie).

Po posadzeniu nie wolno podlewać* przez co najmniej tydzień, aby umożliwić korzeniom (jeśli jakieś zostały) regenerację.

5. Miejsce:

Roślina musi trafić w jasne, ale chłodne i suche miejsce* (idealnie ok. 10-15 C), aby spowolnić procesy życiowe i dać jej czas na regenerację, unikając jednocześnie ponownego gnicia.

Jeśli gnijące części stanowią większość nasady, a po oczyszczeniu nie zostanie praktycznie nic zdrowego, szanse na przeżycie są niestety minimalne.