
Wpis użytkownika DziwnaSowa w Kawiarnia "Za Firewallem"
DziwnaSowaAutorytet
24piorunówHejto Detective Squad
Jeżeli trafiasz tu pierwszy raz na wpis z serii HDS, to pod tagiem #hejtodetectivesquad polecam poszukać pierwszego, żeby wszystko miało sens.
Nie jestem literatem, więc bądźcie mili. To od serca. :grinning:
------------------------------------------
CZĘŚĆ DRUGA: WODNA KRÓLOWA
Zaczynał zapadać zmrok. Hejto City było zanurzone w gęstej mgle, którą rozpraszały jedynie bladożółte latarnie. Ulice były puste, jakby mieszkańcy wyczuwali coś w powietrzu, coś, co każe im trzymać się z daleka. Smok prowadził samochód, a jego łuski migotały w rytmie świateł.
- _Wiesz, kim ona jest?_ - zapytałem, przerywając ciszę, która zdawała się być zbyt gęsta.
Smok spojrzał na mnie kątem oka, jego wzrok był ciężki, jakby przeszłość ciążyła na nim jak niechciany balast.
- _Dawno temu_ - zaczął, a jego głos był głęboki jak ryk odległego grzmotu - _była barmanką w zapomnianym barze "Plmnik w piwie" na peryferiach miasta._
- _Czekaj, plemnik w piwie?!_
- _No tak i nie uwierzysz, czemu im się biznes nie udał, ale wróćmy do Wodzianki. Przypadkiem odkryła, że jest coś, co uzależnia bardziej niż alkohol..._
- _Woda?_ - zapytałem, choć odpowiedź już wisiała w powietrzu jak złowroga chmura.
- _Woda_ - potwierdził Czosnek. - _Jej dzielnica zaczęła się zmieniać, a ludzie jej słuchać, zaczęła przejmować coraz więcej terenu. Kontrole nawodnienia stały się normą, a ci, którzy odmawiali, po prostu... znikali._
- _Znikali?_
- _Słyszałeś o Klopsztandze?_ - spytał, po chwili ciszy.
- _Obiło się co nieco o uszy_ - odparłem, nie spuszczając wzroku z migających świateł.
- _Klopsztanga nie przeszedł kontroli kilka razy. Został zmieciony z planszy, tak jakby nigdy nie istniał. Ludzie mówią, że Wodzianka nie zna litości. Musimy być ostrożni..._
Samochód zatrzymał się przed budynkiem, który wyglądał niewinnie. Kobieta, której szukaliśmy znalazła lokum w jednym z tych pozornie czystych zakątków Hejto City, gdzie woda płynęła swobodnie, a grzechy były spłukiwane równie szybko, jak były popełniane.
- _Jesteśmy na miejscu_ - oznajmił Smok, gasząc silnik.
- _Uważaj_ - rzuciłem, zanim wysiedliśmy z samochodu.
- _Ta woda może być bardziej niebezpieczna, niż myślimy._
Smok kiwnął głową. Wiedzieliśmy, że to nie będzie łatwa noc. Tutaj żadna nie była.
Budynek wyglądał niewinnie z zewnątrz, ale wystarczyło się zbliżyć, żeby usłyszeć jęki i krzyki rozkoszy.
- Więcej! O tak! Lej mi tę wodę prosto do ust! - rozbrzmiewały głosy, które sprawiały, że krew mroziła się w żyłach.
Dom rozpusty, ale nie taki zwykły. Fetysz, który przerażał nawet nas. Idąc wąskim korytarzem, widzieliśmy klientów przez lekko uchylone drzwi. Wszyscy pili ponad miarę, zatracając się w tej wodnej ekstazie. Przez moment zauważyłem twarz, jakby znajomą, a obok niej kanister z kompotem z rabarbaru.
- _Katie?_ - dziewczyna, która zgłosiła nam zaginięcie Paszy, wyraźnie się zmieszała i zatrzasnęła szybko drzwi przed moim nosem.
- _To nie tak, jak myślisz!_ - krzyknęła z desperacją w głosie.
Katie była znana w mojej części miasta. Uczyła w lokalnej szkole i była uznawana za jedną z najlepszych w swoim fachu. Zawsze spokojna, zawsze opanowana, a teraz… teraz widziałem ją w zupełnie innym świetle.
- _Wszyscy mamy jakieś fetysze, nie udawaj świętego!_ - rzuciła, próbując bronić swojego sekretu.
- _Katie..._ - zacząłem, ale nie było łatwo znaleźć słowa.
Smok spojrzał na mnie z lekko uniesioną brwią. Widział dużo w swoim życiu, ale to miejsce przekraczało nawet jego standardy dziwności.
- _Musimy się tu szybko rozejrzeć_ - mruknął, przerywając chwilę konsternacji.
Ruszyliśmy dalej korytarzem, gdzie ściany były wilgotne od kondensacji wody i grzechu. Każdy krok wydawał się prowadzić nas głębiej w otchłań tego wodnego szaleństwa. Przez kolejne drzwi dostrzegliśmy ludzi pijących z wielkich kielichów, ich oczy były zamglone od nadmiaru.
- _I patrz jak to zapiję energolem!_
- _Tylko ty jesteś taki niegrzeczny Sewerynku..._
"Witajcie w sercu ciemności" - pomyślałem, zapalając moją zapalniczkę dla odrobiny komfortu. Płomień tańczył w ciemnościach, jakby chciał odegnać demony tego miejsca. Gdy w końcu dotarliśmy do głównej sali. Wodzianka siedziała na tronie zrobionym z butelek wody mineralnej, patrząc na nas z wyrazem triumfu na twarzy, a u jej boku siedział Gepard.
- _Czego szukacie, panowie? Może łyczka?_ - zapytała, jej głos był miękki, ale pełen mocy.
- _Informacji na temat Owcena_ - odpowiedziałem, choć wiedziałem, że prawda w tym miejscu była równie płynna, jak woda, którą tu serwowano.
Wodzianka zmrużyła oczy, a jej uśmiech na chwilę zniknął. Przez chwilę panowała cisza, przerywana tylko odległymi jękami i krzykami rozkoszy dochodzącymi z innych pokoi.
- _Owcen..._ - zaczęła powoli, jakby smakując to imię. - _Był kiedyś bardzo potężną postacią w Hejto City. Znał każdy zakątek, każdą tajemnicę. Ludzie bali się go, ale i podziwiali. Miał władzę, jakiej nikt wcześniej ani później nie posiadał._
- _Co się stało?_ - spytał Smok, jego głos był głęboki i pełen wyczekiwania.
- _Znudził się_ - wyjaśniła, jej oczy były pełne zamyślenia. - _Odszedł, zniknął z dnia na dzień. Nikt nie wie dlaczego, ale zostawił po sobie wiele pytań i niewyjaśnionych spraw._
Poczułem, że jesteśmy blisko, więc naciskałem dalej.
- _Co wiesz o zaginięciu pewnej kobiety, Umitej Paszy?_ - zapytałem, próbując utrzymać jej uwagę.
Wodzianka westchnęła ciężko, jakby ważyła swoje słowa.
- _Odpowiedzi znajdziecie w pokoju 69_ - powiedziała w końcu. - _Ale mówię wam to tylko dlatego, że nie chcę, aby Owcen wrócił. Jego powrót mógłby oznaczać koniec dla nas wszystkich._
Kiwnąłem głową w podziękowaniu i ruszyliśmy w stronę schodów prowadzących na górę. Korytarze były wąskie i duszne, a każdy krok odbijał się echem w ciemnościach. Gdy dotarliśmy do pokoju 69, drzwi były lekko uchylone, a zza nich wydobywała się dziwna muzyka.
- _Gotowy?_ - zapytałem Smoka, który skinął głową. Jego oczy były pełne determinacji.
Otworzyłem drzwi, a to, co zobaczyliśmy w środku...
- _Powinniśmy być zaskoczeni?_ - zapytałem.
- _Godzinę temu powiedziałbym, że tak, a teraz to kolejny dzień a biurze..._ - odparł Czosnek.
---------------------------------------
Jak myślicie co lub kogo zobaczyli? XD
-------ŹRÓDEŁKA I POSTACI--------------
Theme song odcinka: https://streamable.com/69tg2b
@CzosnkowySmok
@plemnik_w_piwie
@Wrzoo
@Tylko-Seweryn
@Gepard_z_Libii
@KatieWee
@bojowonastawionaowca
Nie wiem czy o kimś zapomniałem. :face_with_monocle:
Komentarze (42)
Tak tu tylko zostawię wskazówkę co jest za drzwiami. XD
https://streamable.com/n8b3uy
unnamedWatch "unnamed" on Streamable.Streamable@DziwnaSowa @DiscoKhan @splash545 Zglaszam was wszystkich do @Moderacja za spoiler.
@DziwnaSowa chyba coś mam :stuck_out_tongue_winking_eye: zresztą Ty z każdego byś coś wycisnął do opowiadania 😁
@DziwnaSowa aaa no dobra, zobaczę co da się zrobić 😁
@splash545 codziennie wrzucasz coś pod tag stoic, to potrzebujem bangera, co sprawi, że mi się perspektywa zmieni. Jakiś mocny stoicki przekaz. xD
@DziwnaSowa ale co mam wrzucić? Bo nie ogarniam xd
@splash545 dobry ten psalm stoicki wrzuć jutro, bo potrzebuję bangera, co mnie natchnie. xD
@DiscoKhan przecież i tak będzie opisane w części 3, to po co spoilery? xD
@DziwnaSowa nie powinienem tego robić ale...
Chcesz filmik jak Mongol klepie swojego "grzyba" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@DziwnaSowa xd Ty tu naprawdę masz kopalnie inspiracji. A ja nigdy nie sądziłem, że będę słuchał o klepaniu grzyba po mongolsku xd
@splash545 tak na serio, to piosenka o klepaniu grzybów. xD
Ten wpis niżej mnie zainspirował. xD
https://www.hejto.pl/wpis/a-wy-poklepaliscie-juz-dzis-swojego-grzybka-xd
A wy poklepaliście już dziś swojego grzybka? xD - Ragnarokk - Hejto.plA wy poklepaliście już dziś swojego grzybka? xD https://www.reddit.com/r/oddlysatisfying/comments/1dk3tck/tapping_on_mushrooms_to_assess_density/ #grzybyHejto.pl@DiscoKhan siedzę pół roku z jednym mongołem w kawiarni to coś tam podłapałem
( ͡° ͜ʖ ͡°)
@splash545 a resztę po mongolsku to już mogłeś? xDD
@DiscoKhan ja właśnie nie mogłem tego zrozumieć xe
@splash545 piosenka zaczyna się per "rudy, rudy cośtam" a ten dopiero po napisie dał radę... No pewnie dlatego, że napis ciut dłuższy w sumie 😛
@DziwnaSowa po napisie dopiero rozpoznałem xd @DiscoKhan 😁
Przyznam się tu wszystkim, że też mam taki FETYSZ!!! Ehhh to moja słabość, co począć ( ͡° ʖ̯ ͡°)
A tak w ogóle to miszczu czemu tyś tyle czasu kawiarenkę omijał :stuck_out_tongue_winking_eye:
@bojowonastawionaowca everything is connected... xD
@bojowonastawionaowca najjsss
@DziwnaSowa doczytałem do końca i damn, człowieku, masz talent xD swoją drogą zbiegiem okoliczności w biurze w pracy siedzę przy biurku nr 69 xD
@DziwnaSowa potwierdzam, dużo...
@DziwnaSowa te ograniczenia to ułatwiają wielu życie po prostu, ale jak widzisz nie obrażamy się na swobodę też. Jeszcze jak piszo o nas to w ogóle xd No to za te brudy co zbierałeś to masz moje zrozumienie 😁
@splash545 nie umiem pisać z limitami, jak rymy, czy czas. Plus sporo brudów zbierałem na ludzi przez ostatnie pół roku. xD
@DziwnaSowa mistrzu, dostarczyłeś...
Chylę czoła :slightly_smiling_face:
Cóż za wspaniałe opowiadanie.
Jaka oprawa muzyczna.
Jakie szczegóły.
Cud miód i czosnek. Dużo czosnku.
😁
Pojechałeś po bandzie 😁
@DziwnaSowa ogień? Podpaliłeś kawiarenkę a ogień na hejto się rozprzestrzenia xD
@CzosnkowySmok fajnie, że się podoba, nie wiem na ile mi starczy pomysłów, ale póki co jest ogień w głowie. XD
@DziwnaSowa Hadwaówa tak łatwo kooperatywna była? Toście mieli sporo szczęścia. Czasami zmuszała innych do picia litrów wody. Czasami zaś... Lepiej nie wiedzieć co niektórzy musieli w siebie wlewać.
Oczywiście to są tylko zasłyszane plotki, sam bym się nie zbliżył na metr do tej świątyni rozpusty ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@DiscoKhan zobaczyła, że dobrze nawodnieni są ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@DiscoKhan no wiadomo. XD
XDDD @Tylko-Seweryn wiedzialem. Jakto ty literacki nie jestes przecie zaraz netflix bedzie dzownil zeby prawa do ekranizacji zaklpeac. @Wrzoo wypelnij mnie prosze tym chlodnym zyciadajnym nektarem ! No i @plemnik_w_piwie szkoda fajna knajpa byla, te mendy z sanepidu musialy nosy wsadzac w nie swoje sprawy...
@ErwinoRommelo hejto dostarcza dużo kontentu, bo wystarczy czytać komentarze i wpisy. Sam z siebie bym nie dał rady wszystkiego wymyślić. xD
@DziwnaSowa samego Ojca Świętego ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@DziwnaSowa Rad jestem wielce, acz mam nadzieję, że zgadłem 😁
@Okrupnik masz punkt, bo mnie rozbawiłeś Czesiu Zbójniku. XD
Nazwa baru! :grinning:
@George_Stark moze zostawal posmak, ale lager z « kija » za 5zl? Codziennie były tłumy.
@DziwnaSowa xDDDDDDDD
Ej, myślałam, że będzie gorzej… a wyszło nawet trochę zgodnie z prawdą xD
@DziwnaSowa mmmrrrau
@maximilianan dla ciebie misiu mam specjalne miejsce, w leżu Czesia Zbójnika. xD
@DziwnaSowa aż się boje xD
@Wrzoo jeszcze na to poczekamy, tam będzie ktoś inny. XD
No i jak to nie będzie @maximilianan albo @bartek555 , to ja już nie wiem…