
Wpis użytkownika Fulleks w Hydepark
FulleksGruba ryba
6piorunówHipotetyczna sytuacja, przyjeżdża do was znajomy z USA, słyszał about polish Vodka i pirogi, chcecie mu zaprezentować nasz kraj z najlepszej strony kulinarnej. Na jaką potrawę zabierzecie go do restauracji, jaką vodke polecicie? Z czym będą pierogi? Z czym będą poczki? Jakich słodyczy polecicie mu spróbować?
Komentarze (23)
Tatar koniecznie! Do tego barszcz czerwony, pierogi
na pierwsze : Żur (a nie żurek, bo się ślonzoki poobrażają)
na drugie: Schabowy smażony z kostką na smalcu/Dewolaj + ziemniaki + zasmażana kapusta/inna wedle uznania.
a pod kieliszek : Gołąbki/Zrazik/Strogonow + deska przekąsek (kiszone papryka sery pomidorki oliwki wedliny ) śledzik
Barszczyk z krokietem.
Nie pije już z półtora roku więc vodeczki nie będę polecał. Ale co do temperaturki to jak mawiał klasyk : a vodeczka bedzie zimna i gesta jak sok z ......
Lufa. Żurek. Lufa. Jakiś zrazik. Lufa. Karpatka... 😉
@Fulleks - idziesz do restauracji z polskim daniami i kartą po angielsku i niech sam sobie wybierze 🤷
Utrafić w czyjś gust jest naprawdę ciężko.
Byłem w takiej sytuacji wielokrotnie i najlepiej sprawdza się pójście grupą i każdy niech zamówi co lubi a obcokrajowiec niech prubuje od każdego po trochu - takie polskie tapas.
@Fulleks - co jest lokalnym specjałem zależy od regionu w którym jesteś 😉
A jeśli chodzi o dania typowo ogólnopolskie to inne Tomeczki Ci już doradziły.
@koszotorobur Tak, jednak czasem nadal pada pytanie co byś polecił, co jest lokalnym specjałem.
@Fulleks na tradycyjny staropolski kebab
co to obok miodu? kluski na parze z sosem?
@Fulleks - ach ta tradycyjnie polska oliwa z oliwek :rolling_on_the_floor_laughing:
@FourF Nie mam pojęcia poprosiłem chata GPT żeby wygenerował: "Obrazek na którym znajduje się miks polskich produktów, potraw regionalnych i alkoholi", nie jest chyba dzisiaj w formie bo kolejną odpowiedzą na: 'coś w bardziej nowoczesnym stylu? I daj jakiś polski akcent jeszcze'
@Fulleks pierogi ruskie, paczki różane, cebularz, gołąbki. Bimberek, kiełbasa, fordszmak.
wódkę żadną bo każda to syf
dostalby bimberek, żurek i ruskie pierogi
@wonsz Właśnie ponoć dobra wódka nie musi być jakoś wybitnie schłodzona.
:white_check_mark: Optymalna temperatura podania wódki czystej: 4–8°C
* Daje to wódkę dobrze schłodzoną, ale nie tak zimną, żeby straciła całkowicie swój aromat.
* W tej temperaturze ostrość alkoholu jest łagodniejsza, ale nadal można wyczuć smak bazowy (ziemniak, zboże, żyto).
:white_check_mark: Dla wódek smakowych lub premium (np. kraftowe, zbożowe, starzone): 6–10°C
* Jeśli wódka ma wyraźny profil smakowy, zbyt mocne schłodzenie ukryje jej nuty aromatyczne.
* Warto ją wtedy podać lekko schłodzoną, nie lodowatą.
:no_entry_sign: Unikaj temperatury poniżej 0°C
* Wódka bardzo zimna (np. z zamrażarki, -18°C) może smakować „gładziej”, ale aromaty są stłumione do zera. To popularne w barach, ale przy dobrej wódce to marnowanie potencjału.
@AndrzejZupa no właśnie dlatego że z ziemniaków - nie będę oszukiwał że nie lubię wypić, ale Luksusowa mi po prostu smakuje, a nie że musi być zmrożona na kość żeby nie wykręcała ryja. Generalnie polecam próbować alkoholi nie tylko "w temperaturze podania", im cieplej tym wiecej wychodzi problemów. A że nie każdy lubi ciepłą wódkę czy piwo to inna sprawa.
Pierogi z płuckami, wódka Luksusowa, pączek z różą, gofr z bitą jak kiedyś w Sarbinowie były, teraz najbliżej w Chłopach coś porządnego ale cała wieś dosłownie j⁎⁎ie tłuszczem że smażalni
Na obiad do @Compositum kabanoskiem zagryziemy jakis bimberek, utozsamianie kultury kulinarnej z jakakolwiek firma to juz ostatni etap kapitalizmu.
@Fulleks Niepewność dotyczy hipotecznego miasta w którym konsumpcja miałby się odbywać.
@Compositum Właśnie, problem w tym że tego nie znamy - nie jemy w restauracjach, a tym bardziej barach mlecznych, nie pijemy polskiej wódki bo zagraniczne whiskey lepsze. (wnioskuję, po starcie zdania 'z pewnością" - które właściwie wyraża niepewność i nadzieje że jednak tak jest)
@ErwinoRommelo Z pewnością w Polsce są jeszcze dobre bary mleczne/obiady domowe i zabrałbym do takiego przybytku bo za jednym razem można kilkunastu rzeczy spróbować nie stojąc całego dnia w kuchni.
A w pierogach zajebiste jest to ze moga byc ze wszystkim, z jagodami i smietanka na slodko, ruskie z boczusiem, kapusta i grzybki na swieta, dalbym do skosztowania kazdego rodzaju.