Wpis użytkownika AdelbertVonBimberstein w Hydepark
Hmm... Zastanawiam się czy nie podejść dzisiaj bo już trzeci dzień mam problem z termoregulacją organizmu rano, tzn. jest mi fest zimno i marzną dłonie dopóki nie zjem czegoś albo nie zrobię jakiejś aktywności.
No zastanowię się jeszcze ale jak zjem to nie więcej niż 600 kcal.
* Zjedzone: 3 000 kcal
* Spalone: 3 400 kcal
* Kroki: 16 500
* Bieg: 7 km
Znowu mentalnie mnie dociskają te dojazdy do i z przedszkola- łącznie 2.5-3 godziny w samochodzie w miejskiej jeździe. No ale co panie zrobisz jak nic nie zrobisz. Jak mogę to jadę rowerem chociaż coś ruchu wpadnie. Może jutro też się uda.
Komentarze (10)
Tyle godzin na sam dojazd dzieciaków? Jak daleko ty je wozisz? Aż jestem ciekaw teraz skąd taki czas
@KattaK szukaliśmy najlepszej dla młodego i młodej (teraz już poszła do szkoły obok domu) opcji przedszkola integracyjnego z różnymi terapiami itd. ze względu na autyzm (u obojga) i związaną z tym niepełnosprawność (u młodego) i wydaje mi się, że efekty są warte poświęceń... No ale męczy, nie będę udawał. 😅
Taki plus że mój dziadek a ich pradziadek mieszka jakiś kilometr dalej to w wyjątkowych przypadkach może młodego odebrać.
@AdelbertVonBimberstein skąd takie wybór przedszkola? Jestem całkowicie zielony w temacie ale jest aż taka różnica w jakości przedszkoli?
Acz parskłem lekko na to "tylko do września" przypominając sobie że jest październik xD
Widać że już czekasz ale się nic nie dziwię xD
@KattaK 15 km z obrzeży miasta do praktycznie centrum. Jak wyjeżdżam rano 7:30 to tak 8:05-8:10 jestem w przedszkolu. I powrót podobnie. Po południu jest trochę gorzej bo o ile dojazd podobnie to powrót plus 10-15 minut a zdarzy się, że miasto zajebane i jadę nawet 1.5 godziny.
Na szczęście to do września bo młody pójdzie (najprawdopodobniej, jeszcze zobaczymy) do szkoły to już będziemy szukać gdzieś u nas w Fordonie (dzielnica Bydgoszczy).
Robię tak około 70 km dziennie. Żona mniej jak ja jestem w pracy w Norwegii bo wtedy odwozi młodego po drodze do pracy i odbiera wracając.
Ja tak mam jak się kawki czy herbatki nie napiję z rana.
@AdelbertVonBimberstein A chapsnij sobie odrobinkę smalczyku ze skwarkiem, a nawet dwoma, co sobie będziesz żałować ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@vrkr możesz tylko musisz więcej spalać.
@AdelbertVonBimberstein mmm ale bym pojadł taki paprykarz prosto ze Szczecina
ale nie mogę tyle żreć, bo bęben nie spadnie
@vrkr freia fruktnøt 100g najlepszej czekolady wchodzi. Fuj tam smalec jak już to bym paprykarz szczeciński od Łosoś Ustka zjadł ale do jutro do croissanta planuje.