Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#dobrenawyki

Lider

w Hydepark

15piorunów

Trzy godziny nierównego snu ogólnie zglebowały mi dzisiaj kondycję. W łóżku byłem dokładnie o 3⁵⁰ a o której zasnąłem to nie wiem, bo się trochę kręciłem jeszcze.

* Zjedzone: 3 650 kcal

* Spalone: 4 000 kcal

* Kroki: 24 000

* Bieg: 12 km

Ogólnie mało piłem ale po powrocie z Norwegii nie mogę się zmusić do kranowianki krajowej- no obrzydliwa jest w porównaniu- a w Skandynawii uwielbiam.

Dzieci śpią to idę szybko do sklepu po Muszyniankę i muszę bigos zacząć gotować na imprezę.

Lider

w Hydepark

9piorunów

Mam dzisiaj dzień w podróży. Jestem na razie na lotnisku w Kopenhadze. Wybyczyłem się 6 godzin w Lounge w Stavanger i jadłem dzisiaj ile chciałem. Po tych dwóch tygodniach jeden dzień psychicznego odbicia i kalorycznej "rozpusty" (w moim mniemaniu) mnie nie zabije.

* Zjedzone: nie wiem, będzie pod 4 k kcal

* Spalone: pewnie z 3k kcal

* Kroki: 11 100 i jeszcze wpadną

* Książka: czytam non stop.

W domu koło 3³⁰ jak dobrze pójdzie.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

13piorunów

Myję się i idę spać. W duuuupie mam pakowanie się ogarnę to rano.

* Zjedzone: 5 200 kcal

* Spalone: 5 300 kcal

* Kroki: 27 800

* Rower: 18 km po zakładzie w pracy

* Bieg: 16 km

Chyba mi kortyzol wywaliło w kosmos.

Gruba ryba2piorunów

Piłka nożna 🧜♂️

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

7piorunów

* Zjedzone: 4 800 kcal

* Spalone: 4 450 kcal

* Kroki: 16 000

* Rower: 14 km po zakładzie w pracy

* Trening: push na siłowni + weighted crunch

* Rozciąganie: 30 minut

Hmm... Jeszcze minie kilka lat zanim osiągnę sylwetkę taką jaką chciałbym mieć.

Chyba jestem zmęczony jak już mam takie myśli. Na szczęście jutro ostatni dzień roboczy, a i bieg pod górkę też w planie.

Lider

w Hydepark

11piorunów

Trochę się wytrzepałem z energii dzisiaj (aż czułem pot amoniakiem po biegu, ale zarządzanie kcal i węglowodanami z dniem pracującym-a dzisiaj było ciepło- jest czasami trudne) więc i mózg mi teraz średnio pracuje. Obejrzę dokument o trans balkan race do końca i idę spać.

* Zjedzone: 5 100 kcal

* Spalone: 5 400 kcal

* Kroki: 32 500

* Rower: 14 km po zakładzie w pracy

* Bieg: 21.37 km

Jutro siłownia i rozciąganie, pojutrze zrobię ogień pod górkę a może nawet dwie, a środa niestety w podróży więc nic i do d⁎⁎y ten transport bo o 11 wyjazd do Stavanger (ze 2 godziny jazdy busem) a dopiero o 19⁵⁰ lot. Nie wiem co będę robił przez ten czas ale na pewno najem się w jakiejś dobrej restauracji na koszt pracodawcy. 😉 Zamawiają do d⁎⁎y loty to niech płacą. Zaraz zobaczę czy jest w Stavanger Lounge i za to mi też zapłacą. :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Robię dzień odpoczynku (od treningu). Zjadłem bardzo dużo warzyw.

* Zjedzone: 3 750 kcal

* Spalone: 3 900 kcal

* Kroki: 10 000

* Rower: 16 km po zakładzie w pracy

* Norweski: już robię ćwiczenia

Jeszcze z pół godziny relaksu, telefon do domu i spać.

Pilnuje się ostro aby nie zapomnieć o tym jednym dniu odpoczynku, zwłaszcza jak chcę teraz znowu uderzyć w papaton po pracy.

Fanatyk1piorunów

twoja praca polega na jeżdżeniu rowerem ?

Lider0piorunów

@TyGrySSek moja praca polega na budowaniu rusztowań a zakład pracy jest duży więc przemieszczam się rowerem.

Lider5piorunów

@TyGrySSek sekretem jest budowanie tak, by samo jebło

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Hydepark

8piorunów

Więcej kleszczy nie znaleziono.


* Zjedzone: 4 600 kcal

* Spalone: 4 700 kcal

* Kroki: 18 800

* Rower: 16 km po zakładzie w pracy

* Trening: pull na siłowni + ab wheel

* Bieg: 6 km

Melatonina i spać. Jutro chyba dzień off a pojutrze znowu 🔥.

Ogólnie ze wczoraj i dzisiaj czuję deficyt bo mnie lekko ssie. Jutro uzupełnię.

Lider

w Hydepark

8piorunów

Na kolację zjem tabliczkę czekolady Freia Fruktnott.

* Zjedzone: 5 100 kcal

* Spalone: 5 500 kcal

* Kroki: 34 600

* Rower: 16 km po zakładzie w pracy

* Bieg: 21.37 km

* Norweski: zrobię krótkie ćwiczenia

Będę się teraz mył bo śmierdzę okrutnie.

:grinning:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

12piorunów

Trochę dzisiaj odpuściłem bo korciło mnie na bieg po treningu siłowym ale hamuje się- bo lepiej jutro mocno niż dzisiaj i jutro średnio.

Zrezygnowałem z rozciągania bo chcę iść szybciej spać.

* Zjedzone: 4 450 kcal

* Spalone: 4 350 kcal

* Kroki: 13 000

* Rower: 18 km po zakładzie w pracy

* Trening: push na siłowni + cable crunch

* Książka: była trochę, jutro zaczynam kolejną

Delikatny plusik kaloryczny... ale w sumie kto to wie bo szacuje, że spaliłem 1500 kcal w pracy, a całkiem możliwe, że więcej, bo mniej raczej nie.

Zobaczę na wadze za tydzień w domu.

Lider

w Hydepark

9piorunów

Zjem swój Twaróg i idę spać.

Elegancko dzisiaj.

* Zjedzone: 5 250 kcal

* Spalone: 5 250 kcal

* Kroki: 27 800

* Rower: 16 km po zakładzie w pracy

* Bieg: 14.6 km

* Książka: sporo w przerwach i właśnie kończę

* Norweski: kilka lekcji ze słuchu podczas biegu

B:350g T: 143 W: 602

Jak na taką kalorykę to super i mało tłuszczu. Węglowodany mi teraz potrzebne bo na rotacji w pracy to spałam glikogen jak smok i zawsze klata trochę oklapnięta- ale za to w Polsce odbije. :smiley:

GURU2piorunów
Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Plan był taki aby przed 21⁰⁰ być już po treningu w pokoju- zrealizowany.

Przed 22⁰⁰ chcę już spać. Zadzwonię jeszcze do domu, zjem Twarogu, umyję się i do spiulkolotu.

* Zjedzone: 4 550 kcal

* Spalone: 4 350 kcal

* Kroki: 13 200

* Rower: 14 km po zakładzie w pracy

* Trening: pull na siłowni + cable crunch

* Rozciąganie: 20 minut

* Książka: sporo w przerwach w pracy

Dołożyłem dzisiaj tabliczkę (200g) czekolady mlecznej i pomimo tego nie dobiłem wczorajszego deficytu. Może jutro też na coś małego sobie pozwolę.

Lider

w Hydepark

9piorunów

Dzisiaj się wyspałem a potem nie dawałem sobie wymówek.

* Zjedzone: 5 100 kcal

* Spalone: 6 100 kcal

* Kroki: 38 000

* Rower: 16 km po zakładzie w pracy

* Bieg: 21.37 km

* Książka: sporo w przerwach

* Norweski: robię już słuchanie

Pewnie znowu kilka dni będę niedosypiał ale postaram się słuchać sygnałów ciała i jak będzie trzeba- to off. Bo praca też ode mnie wymaga sporo energii.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Organizm dzisiaj mi daje znaki, że potrzebuje odpoczynku a przede wszystkim snu- wyjątkowo go dzisiaj posłucham.

* Zjedzone: 4 200 kcal

* Spalone: 3 950 kcal

* Kroki: 12 000

* Rower: 18 km po zakładzie w pracy

* Książka: sporo i będę czytał do snu

Jutro będę za to chciał pobiegać i to długo.

Gruba ryba1piorunów

@AdelbertVonBimberstein a jak liczysz spalone kalorie? Dodajesz do dziennego zapotrzebowania to co spaliłeś?

Lider1piorunów

@A_I łatwo:

Baza (bmr + neat)- 2150 kcal (to mi podaje Garmin i mniej więcej się zgadza bo waga się trzyma przy tym założeniu dla: 182 cm, 82.5 kg)

Praca- 1 500 kcal (założyłem trzy uśrednione przedziały dla 12 godzin na rusztowaniach z czego wychodzi bez przerw coś koło 8 godzin pracy: mało pracy 1200, średnio pracy 1500, dużo pracy 1750 i raczej też jest okej bo moje kalkulacje pokrywają się z zegarkiem gdy kiedyś sprawdzałem na aktywności kardio)

Bieg: 80 kcal na każdy kilometr + 80 kcal na każde 100m przewyższenia (zaokrąglamy w dół)

Spacer: 60 kcal za każdy kilometr (albo 200 kcal za 5 000 kroków jak poza aktywnością)

Trening siłowy: 300-350 kcal za sesję w zależności od subiektywnego "zaangażowania"

Białko: czyli TEF. termic efect of food, czyli na każdy gram dostarczonego białka 1 kcal którą organizm zużywa na jego trawienie, transportu i przetworzenie, czyli jak w fitatu wychodzi 200-300 g białka to tyle do spalonych. Jak tego nie liczyłem to chudłem.

I generalnie sprawdza mi się bo od kilku miesięcy balansuje 81.5-83.5 kg w zależności ile wody mam zatrzymane w sobie po długich biegach itd. ale właśnie jak mi się to unormuje i ładnie pokarm z jelit zejdzie to trzymam te 82.5 kg oraz 10-12 procent body fat.

Gruba ryba1piorunów

@AdelbertVonBimberstein o elegancko rozkminione masz, dzięki za inspirację 😎

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

5piorunów

Do godziny 10⁰⁰ miałem 50 pięter w górę... Trochę chodzenia po schodach było. Dużo jeżdżenia rowerem pod wiatr a wiaaaaało dzisiaj.

* Zjedzone: 4 850 kcal

* Spalone: 5 350 kcal

* Kroki: 29 300

* Rower: 18 km po zakładzie w pracy

* Bieg: 16 km

* Książka: trochę było

Zobaczymy jak jutro pogoda wtedy zdecyduję co robić: siłownia, bieganie czy off.

Lider

w Hydepark

10piorunów

Ale zrobiłem trening, ale był ogiń 🔥 ale jest dobrze.

A jutro pobiegam fest i też będzie dobrze.

Ogólnie to jestem bardzo zdziwiony bo ostatnio trochę mało tego rozciągania a tak jakbym dzisiaj wskoczył na lvl wyżej (z 3/10 na 4/10 xD ) bo wyszło głębiej i mniej bólu.

* Zjedzone: 4 350 kcal

* Spalone: 4 300 kcal

* Kroki: 14 900

* Rower: 14 km po zakładzie w pracy

* Trening: pull na siłowni 🔥 + ab wheel

* Rozciąganie: 30 minut

* Norweski: już siadam i robię bo nie było daaawno

Myć, spać, rano wstać i powtórzyć.

Lider

w Hydepark

10piorunów

Robię ten wpis i spać.

* Zjedzone: 3 600 kcal

* Spalone: 4 560 kcal

* Kroki: 25 000

* Rower: 10 km po zakładzie w pracy

* Bieg: 14.37 km

Dosyć luźny pierwszy dzień dlatego też niewiele policzyłem kcal za pracę.

Deficyt spory ale myślę lekko dobiję jutro czymś dobrym a dzisiaj jadłem naprawdę fajnie, objętościowo sporo i nisko kalorycznie.

Więcej białka mogłoby być bo tylko nieco ponad 200g, ale dobrze w sumie bo 470g węglowodanów a to mi teraz dobrze robi pod sport bo po prostu bez wysiłku biegam trochę szybciej. Kiedyś pisałem, że to doping xD

W ciągu tych dwóch tygodni chcę dorzucić trochę wzniosu i zrobić siłę na podbiegach. Trzeba korzystać z norweskich górek.

Lider

w Hydepark

14piorunów

Po przyjeździe zanim wydali nam pokoje skoczyłem na siłownię. Przecież nie będę się z ludźmi socjalizować, nie? 😁

Jednak słaby sen z ostatnich dni plus dzisiejszy praktyczny brak dały mi taki hamulec... Bo chęć była ale układ nerwowy nie nadążał. Tym samym ciężarem wszystko do upadku ale minus 3-4 powtórzenia.

Zjadłem z zapasów podróżnych zumpke chińska sweet chili dragon ball Z Prince Vegeta ale była średnia (zero smaku oprócz delikatnej ostrości) i paprykarz szczeciński Łosoś Ustka (top). Potem położyłem się na drzemkę i chciałem około 17⁰⁰ pobiegać... Ale po przebudzeniu stwierdziłem, że nie. Dzisiaj regeneracja i sen ważniejsze.

Zjadłem na kolację sałatki w stylu greckim i 400g dorsza i idę teraz spać.

* Zjedzone: 3 750 kcal

* Spalone: 3 200 kcal

* Kroki: 11 000

* Trening: pull na siłowni + cable crunch+ barbell squat

* Książka: była w podróży

Od jutra obóz pracy i treningów to trzeba zadbać o ten sen bo znowu będzie mało po 6-6.5 godziny.

Za to pogoda idealna: 20-22°C, na razie nie pada więc jutro bieganie po norweskich górkach.

Zrobiłem za mało goferów na podróż tak w ogóle...

GURU3piorunów

Milego spanka kierowniku

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

12piorunów

To będzie krótka noc ale mam nadzieję gładka podróż.

* Zjedzone: 3 600 kcal

* Spalone: 3 900 kcal

* Kroki: 23 000

* Bieg: 12.37 km

Jutro zrobię w końcu trening siłowy i ogólnie zaczynam znów dwutygodniowy turnus wytrzymałościowy: 12 h pracy plus treningi.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

8piorunów

Nie biegam dzisiaj nic chociaż miałem w planach bo sen był tragiczny, krótki.

* Zjedzone: 3 100

* Spalone: 2 800

* Kroki: 11 000

Trochę chodziłem za dzieciakami, no ale gorąc wszędzie a najprzyjemniej było w samochodzie chociaż 2 godziny trasy a mnie muliło fest.

Myślę jutro zostawię dzieci na godzinę rodzicom i wtedy pobiegam po lesie.

Lider4piorunów

@AdelbertVonBimberstein Dzisiaj zdecydowanie nie było pogody na bieganie, nie masz czego żałować.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

12piorunów

Pomimo wesela (cheat day - dlatego nie robię ich "bez okazji" bo okazji w roku i tak jest wystarczająco) dzień jest ogarnięty żywieniowo.

Ze słodkości zjadłem: 2 małe kawałki tarty czekoladowej, kawałek normalny miodownika, skubnąłem sernika, drożdżówkę małą z rabarbarem.

Do tego sporo vege leczo, trochę szarpanej, kilka pierogów ruskich, trochę sera białego podpuszczkowego, kilka kawałków kabanosa.

Do tego, aby nie jeść rzeczy "z nudów" nałożyłem sobie z beczki górę ogórków małosolnych i tak je jadłem jak rozdawali lody (ogórki też zimne a do tego słone- a niby małosolne- więc w ten upał doskonałe).

Kilka małych kawałków foccaci.

Więc nie liczone ale rozsądne.

* Zjedzone: ???

* Spalone: 4 000

* Kroki: 22 200

* Bieg: 12 km

Udało mi się urwać godzinę na bieg i do tego sporo chodziłem po ogrodzie za dziećmi i męczyłem ich aby piły dużo wody.

Do córki:

-Wypij wodę. - Wypiła pół kubka. Podaję kubek jej kuzynce:

-Wypij wodę.- Wzięła z niesmakiem mały łyczek (bo niegazowane a to dziecko nie pije niegazowanej- lol patola).- Jeszcze jeden.- mówię

-Nie chcę.

-Mały, mini.- wypiła.

-Właśnie tak tata zmusza... - skomentowała moja córka. XD

Pokaż więcej komentarzy (6)