Wpis użytkownika jajkosadzone w Motoryzacja
jajkosadzoneGURU
10piorunówKtos mi wytlumaczy skad sie w ogole wzielo to wlaczanie lewego kierunkowskazu przy jezdzie PROSTO na skrzyzowaniu o ruchu okreznych( tzw.rondo)?? Jak zmieniam pas na rondzie wiadomo,ale jadac ciagle tym samym pasem?
Przeciez to sie w ogole kupy i d⁎⁎y nie trzyma.
Jak jade prosto ulica to tez musze miec wlaczony lewy kierunek?
Wtf
#motoryzacja #pytaniedoeksperta
Komentarze (43)
Jest w lewo, to jest kierunek. Podobnie jak w zabudowanym można 200 lecieć. Masa dekli, która powinna autobusem jeździć, a najlepiej swoich czworaków przez całe życie nie opuszczać, przesiadła się na samochody i tyle.
@jajkosadzone kopałbym po twarzy połowę tych asów. Bardzo często się zdarza, że widzę takiego na wewnętrznym z włączonym lewym kierunkiem i myślę, że mogę wjeżdżać na rondo. A ten nagle zmienia na prawy i zmienia pas na zewnętrzny czyli kolizyjny że mną.
To nie wprowadza nic poza zamieszaniem i nie daje nikomu żadnej wartościowych informacji o zamiarach kierującego.
Pewnie zostanę zlinczowany ale mi akurat nie przeszkadza jak ktoś używa lewego kierunku. Chociaż sam nie używam bo wiem że przepisy są inne. Ale jak masz rondo gdzie po pasie zewnętrznym można sobie jeździć w kółko to jadąc pasem wewnętrznym na wprost to przy włączonym lewym kierunku przez gościa na zewnętrznym od razu wiem że mi drogę zajedzie
Rondo rondu nierówne, na przykład przy takim z wyznaczonymi kierunkami ruchu włącza się kierunkowskaz
@bartek555 ok. Na zdjęciu nie widać znaków. Ale tak czy owak da radę mignąć w prawo i zjechać. Na "zwykłym" skrzyżowaniu musiałbyś czekać tak samo aż zjedzie więc jeden pitol.
@bartek555 moim zdaniem lewy kierunek ma sens tylko na dużym rondzie, gdzie mamy wiele pasów i go zwyczajnie zmieniamy. Rondo w gruncie rzeczy nie różni się od innych skrzyżowań - wystarczy w wyobraźni sobie je odkręcić, "wyprostować" i dostajemy prostą drogę, ze skrętami w prawo. Jeśli ktoś używa lewego kierunkowskazu na rondzie, albo nawet przed, to dla mnie jest mega mylące i nie wiem co tak naprawdę chce zrobić i komu to zasygnalizować. Dawno temu tak uczyli, jak ronda to jeszcze była nowość i były dwa na krzyż w całym mieście.
@bartek555 to nie rondo. Nie ma znaku żadnego po przeciwnej stronie, że wjeżdżasz na rondo. Chyba że nie widzę. Normalne skrzyżowanie a że jest wysepka nie znaczy że rondo.
@wonsz
W lusterku czasami widac takie wtf na twarzy...
A przeciez hamowanie silnikiem to jest podstawa podstaw
@jajkosadzone no tak, bo jak nie świecą światła stopu to znaczy że się rozpędza, więc jak z górki to tym bardziej trzeba w pizde dać...a tu niespodzianka :stuck_out_tongue_winking_eye:
@wonsz
Niestety,ludzie to debile.
A najbardziej mnie zadziwia jak ludzi wkurwia to,ze zjezdzajac z gorki nie uzywam hamulcow...
>po to, zeby dac znac innym kierowcom, ktorym zjazdem bedziesz zjezdzal. Wiec jak ten z naprzeciwka widzi ze masz lewy to spokojnie czeka, a nie sie zastanawia czy zjezdziesz “jego zjazdem”.
>
>Jesli wrzucisz prawy kierunek jak zjezdzasz to on stoi niepotrzebnie jak parowka
@bartek555
@jajkosadzone powyższe to jest dokładnie powód dla którego do niedawna jeszcze stosowałem "starą szkołę" na jednym konkretnym rondku, gdzie ruch jest duży, a w szczególności zawsze w pośpiechu frustratów ze źle skomunikowanych kurników, i wolałem zawczasu dać znać gdzie jadę, żeby cham jeden z drugim zaczął hamować i nie próbował się ryć rozpędzony na milimetry, zanim jebany zamelduje mi się na siedzeniu pasażera.
Odruchy wyparły zdrowy rozsądek i mam coraz więcej niemiłych sytuacji w tym miejscu, chyba trzeba będzie wrócić do kierunku w lewo...
@bartek555
I see what you did there:)
@jajkosadzone tylko chodzi o to, ze jak minales prawy to juz tak na prawde skrecasz i zjezdzasz i w tym momencie wrzucasz kierunek, a przeciez jego zadaniem jest informowac o zamiarze, a nie o czynnosci, ktora teraz wykonujemy, bo te widac ;)
@bartek555
Bo jade prosto i nie hamuje ne,a jade prosto nie?
A na fotce Twojej to wjezdzam,omijam zjazd i od razu wrzucam kierun.
A jak minalem to od razu prawy- bo przeciez na kolejny nie zjade,bo jechalbym pod prad.
Chociaz kto wie :)
@jajkosadzone jak chcesz jechac z gazem w podlodze w takim miejscu? ;) tu jest inna sytuacja niz na tym ze zdjecia powyzej i jest zdecydowanie wieksze. No i ma 4 wyloty, a nie 3.
@bartek555
Oczywiscie,ze sie da.
Tylko trzeba jechac normalnie,20-30kmh,a nie jechac z gazem w podlodze.
Spojrz na zdjecie- tego typu mijalem w dawnej pracy dwa takie codziennie.
@jajkosadzone chyba nie jezdziles za wiele po pinezkach po prostu, bo to co mowisz jest tam praktycznienie niewykonalne. Albo przynajmniej na tych, ktore ja widzialem.
Np takie.
@bartek555
Nie musisz,omijam jeden zjazd i w tym samym momencie wrzucam prawy jezeli chce zjechac na nastepnym.
Ludzie nie potrafia uzywac kierunkowskazow i to jest ich problem
@jajkosadzone po to, zeby dac znac innym kierowcom, ktorym zjazdem bedziesz zjezdzal. Wiec jak ten z naprzeciwka widzi ze masz lewy to spokojnie czeka, a nie sie zastanawia czy zjezdziesz “jego zjazdem”.
Jesli wrzucisz prawy kierunek jak zjezdzasz to on stoi niepotrzebnie jak parowka. A jak masz wrzucony lewy to wie, ze mu przetniesz droge. Z kolei przy tak malym rondzie jak wrzucisz kierunek prawy “przed zjazdem” zakladajac ze zjezdzasz w lewo, to musisz go wrzucic praktycznie wjezdzajac na rondo, co moze u tego z prawego zjazdu spowodowac niepotrzebna konsternacje.
@kaszalot
Ale tutaj nie jedziesz "prosto",a kierunkowskaz i tak uzywasz,bo np. skrecasz w lewo,a "wyjezdzac" z ronda( czyli jadac "prosto") wlaczasz prawy kierunkowskaz.
Przy pasie do skretu w lewo/prawo tez musisz miec kierunkowskaz.
@bartek555
Jaki sens? Jak jade "prosto" to wyjezdzac z ronda musze wlaczyc prawy kierunkowskaz- po co lewy gdy nie zmieniam pasa?
@SuperSzturmowiec
Tak samo robie. Jadac swoim pasem na rondzie nie zmieniam kierunku jazdy,a prawy kierunkowskaz i tak musze wlaczyc gdy wyjezdzam z ronda
@kaszalot po co sie na takim rondzie uzywa kierunku?
Dla mnie ma to sens przy rondach typu pinezka.
Edit: w sensie przed wjazdem kierunek w prawo, jesli jade w prawo, a w lewo jesli bede jecchal w lewo. Te ronda sa tak male, ze ciezko kierunek wrzucic tylko przy zjezdzie, a nawet jak sie wrzuci to i tak mija sie z celem, bo juz zjezdzamy.
@emdet autobus pierdoli, i jezdzi przez srodek, bo inaczej sie nie da xD
@bartek555 te ronda są tak małe że nie mają kurna sensu xD każdy większy samochód i tak tam nie nawinie.
@jajkosadzone skąd się wzięło... Strzelałbym w to, że jak zaczęto rezygnować z ogromnych rond na rzecz malych to jakiś Bardzo Wazny Egzaminator stwierdził że eee przecież to po prostu małe skrzyżowanie z dziurą na środku, jak chcecie w lewo to kierunek w lewo" i kazał wszystkim tak uczyć młodych kierowców. I tak zostało.
Ale chętnie bym się dowiedział prawdziwej historii. Bo o ile kierunek przed wjazdem na rondo zdaje się mieć namiastki sensu, o tyłe jadąc po rondzie za samochodem który ma lewy kierunek ma się potężne WTF gdzie on chce skręcić.
@Pouek ale ja dokładnie wiem o czym mówię, ponieważ dojazd do wskazanego ronda które pokonuję jest dwupasmowy (od strony Bielan) więc jadąc prawym pasem po wjeździe na rondo jestem na pasie zewnętrznym (bo nie mogę zająć innego), który najszybciej jak się da zmieniam na środkowy, bo zjeżdżam z ronda trzecim zjazdem licząc od miejsca wjazdu na rondo. Nie wiem skąd masz informacje o tym co robię kilka razy w tygodniu, w szczególności błędne.
Co do turbinowych pełna zgoda - powinny być jedynym dostępnym typem ronda.
@bartek_75 i wtedy to ma sens
@Pouek tylko, ze oni tego tak nie uzywaja. tylko skrecaja "w lewo", czyli zjezdzaja w 3 zjazd
@wonsz mówisz o zajęciu pasa po wjeździe na rondo a nie zmianie pasa podczas jego pokonywania. To nie jest to samo. Nikt jadąc po rondzie nie zmienia pasa z prawego na lewy, szczególnie jak jest duży ruch bo to proszenie się o kolizję. Szczególnie przez powiększoną martwą strefę w lewym lusterku. Najlepszy przykład to organizacja rond turbinowych, gdzie niezależnie od kierunku dalszej jazdy, zawsze jesteś wyrzucany na zewnątrz
@mk-2 poniekąd tak i uważam to za zaletę, bo stojąc na wjeździe na rondo, kierowca z lewym kierunkowskazem daje Ci jasny komunikat: stój bo będziemy na kolizyjnym
@wonsz no właśnie miałem dodać podobne z mojej okolicy. Sporo jest takich rond.
@Pouek mi chodzi o to że na tych co migają lewym trzeba uważać bardziej niż na tych którzy migają prawym albo wcale nie migają
@Pouek czyli jesteś jak 99% kierowców na tym rondzie - jedzie zewnętrznym pasem przez kilka zjazdów przez co inni stoją czekając na możliwość wjazdu na rondo?
Ja tymczasem wjeżdżam na rondo, zmieniam pas na środkowy i tak sobie mijam jeden zjazd nie blokując wjazdu innym, drugi zjazd nie blokując wjazdu innym, przed trzecim zjazdem wbijam kierunek w prawo żeby zmienić pas na zewnętrzny, z którego mam zamiar opuścić rondo, i wyobraź sobie że to auto co właśnie wjechało na rondo dzięki temu że nie jechałem pasem zewnętrznym, spokojnie mnie wpuszcza żebym opuścił skrzyżowanie.
Podsumowując: manewr zmiany pasa na bardziej wewnętrzny na rondzie, jeśli nie zjeżdżasz najbliższym zjazdem, to tzw. nie bycie chujem, a jazda z włączonym lewym kierunkiem wokół ronda kiedy zająłeś już pożądany pas ruchu byłaby co najmniej dziwna.
@wonsz to może inaczej - nie widziałem jeszcze sytuacji w której ktoś wykonałby opisywany przez Ciebie manewr, nie rozumiem jego celowości
@Pouek a proszę - nie jest turbinowe, możesz sobie jeździć w kółko, pasy zmieniać, cuda wianki...
@mk-2 dużo jeżdżę, zawsze włączam lewy na rondzie, nigdy się z tego powodu nie zdziwiłem :V
@wonsz nie spotkałem jeszcze ronda, które zezwalałoby na zmianę pasa z prawego na lewy ¯\\(ツ)/¯
@Pouek żebyś się nie zdziwil kiedyś
@emdet mnie tego uczyli na kursie kiedy jedynym rondem było we Wrocławiu to na powstańców śląskich, wielkie jak skurwysyn, trzypasmowe...zarówno sygnalizacja zjazdu "w lewo" przed wjazdem na rondo jak i jazda po rondzie z lewym migaczem mijałaby tu się z celem, coś głębiej musi być powodem.
@Pouek na 2+pasmowych rondach jest to jednoznaczna deklaracja zmiany pasa na bardziej wewnętrzny, więc się te jednoznaczności lekko sypią
@emdet dla mnie to jednoznaczna deklaracja zamiaru kontynuowania jazdy po rondzie. Czekając na wjazd i widząc auto z lewym kierunkiem wiem, że mam stać, bo na pewno nie zdążę wskoczyć przed niego. Ot, podkreślenie zamiaru, które nie szkodzi a może pomagać
Używają go ci sami, którzy przez kilometr nie potrafią opuścić lewego pasa po wyprzedzaniu 😉
Jak jade prosto ulica to tez musze miec wlaczony lewy kierunek?
rondo to skrzyżowanie
ale jadąc na nim w lewo lewy kierunek ciagle to jest chore. daje kierunkowskaz prawy zanim zjadę i to jest wystarczające by inni wiedzieli jak jade