Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika deafone w Hydepark

Lider

w Hydepark

51piorunów

.

fotografia: Karolina Wojtas

a jaka była Wasz pierwsza komunia swięta?

Jako, że moja odbyła się w latach 80 to dostałem rower.

Komentarze (28)

Autorytet0piorunów

Ah, podczas biesiady komunijnej wydarzyło się coś "dziwnego", co nigdy "dziwnym" uczuciem tak naprawde nie było. Podczas biesiady wyszedlem z imprezki, ponieważ odpalił się we mnie stary dziad. Ot, odechciało mi się siedzieć z ludźmi i poszedłem nad rzekę kontemplować naturę. To nie był mały chłopiec tylko stary człowiek. Bardzo stary, a nawet prastary.

Nigdzie nie odszedł. Ot, jest częściej lub rzadziej. Intensywniej lub mniej, ale jest.

Lider7piorunów

@deafone Ja na początku lat 90. Dostałem tandetne zegarki, zajefajne klocki lego, trochę słodyczy i 6 000 000 ówczesnych złotych, które trafiły na lokatę roczną niewidoczną :confused:

Fanatyk1piorunów

zegarek Sharp, który swoją drogą ukradli mi z szatni na w-fie. Piłkę do nogi, która na łatkach miała herby wszystkich klubów Ekstraklasy - za⁎⁎⁎⁎sta była. Pieniądze to miałem w ręku tylko przy odbieraniu kopert, później magicznie znikły xD

Gruba ryba3piorunów

Klasyka czyli zegarek i zloty łańcuszek, a za kasę z komunii starzy kupili mi rower. Chcialem bmxa ale stanelo na kolazowce xd

Fanatyk5piorunów

A ja fajne rzeczy dostałam thx dżizas za tą piękną tradycję xD
Dostałam zegarek i radiomagnetofon na dwie kasety aby dało się je przegrywać
Do tego jeszcze jakieś pomniejsze, ale za to z kasy którą zarządzali moi rodzice (zatwierdzali moje żądania i jak były ok to kupowali xD) nabyłam nowe rowery dla siebie i brata oraz zwierzaczki w postaci kanarków, myszy i całej wyprawki dla nich
Co jeszcze było, nie pamiętam, w każdym razie pieniądze nie wyparowały samoistnie po komunii xd

Autorytet6piorunów

Też miałem w latach osiemdziesiątych. Z materialnych dostałem złoty łańcuszek z krzyżykiem, Jubilata 2, oraz zegarek który na cyferblacie nie miał cyfer, a jedynie 4 kreski - genialny prezent dla ośmiolatka, nie nosiłem ani razu...

Oprócz tego trochę kasy, ale z kasą to wiadomo - tak jak i u Ciebie...

Autorytet2piorunów

@deafone To były 2 najpopularniejsze modele wtenczas - mniejszy Wigry 3 i większy Jubilat 2. Mój powinien stać gdzieś jeszcze w piwnicy, choć był używany długo i intensywnie, więc wszystko co dało się urwać zostało dawno urwane :slightly_smiling_face:

Gruba ryba7piorunów

@deafone dostałem pilkę do nogi, pilkarzyki na sprężynkach, autko lego technic, od dziadków złoty łańcuszek z krucyfiksem i jakiś hajs w przedziale 150-200zł

Najlepiej wpominam Lego od rodziny z Juesej która wysłala paczkę dorzucając do środka słodycze od nich oraz kawę w jakimś value pack 12kg z wallmart dla starych w ilości wystarczającej na 2 lata (jakby u nas w 1994 najbliższa kawa była na krzaku w Afryce)

Lego to był Supercar 8880, więcej wart niż wszystkie prezenty razem wziete.

Osobistość7piorunów

Ja dostałem rower. A za pieniądze kupiłem sobie jamnika. Oczywiście nie psa jamnika tylko każdy wie chyba co to było jamnik?

Kosmonauta0piorunów

@deafone fajnie, kasety byłyby spoko gdyby nie to że trzeba się bawić w przewijanie do nie wiadomo jakiego etapu żeby usłyszeć to co konkretnie chcemy.