
Wpis użytkownika RedCrescent w Wojna wna Ukrainie
RedCrescentFanatyk
8piorunówI aby Wam sie dobrze wiodlo to dzien koncze tym (ponad 10k "piorunow" w 14h):
Bańki
14 godzin temu
374 tys.
Twoje wnioski oznaczają jedynie to, że znajdujesz się w bańce. Otaczają cię ludzie, którzy nie głosują na Jedną Rosję. I to jest normalne – sam wybierasz sobie krąg znajomych, z którym czujesz się swobodnie. Ale z punktu widzenia statystyki twoja próba jest do bani
Masz rację, opowiem ci o bańce. Moją bańką jest miasto Nowočerkask. Kiedyś było to miasto robotników, wojskowych i studentów.
Zaczęto je niszczyć jeszcze za czasów Gajdara.
Jako pierwsze na złom poszły Zakłady Obrabiarki i fabryka im. Nikolskiego.
A za rządów Jednej Rosji… Policz na palcach:
– Trzy piekarnie. Miasto liczące 160 tys. mieszkańców nie piecze sobie chleba.
– Mleczarnia. Mleko nam nie potrzebne.
– Zakład mięsny. Produkowano tam kiełbasy i tym podobne.
– Zakład spożywczy. Cukierki. Ciastka.
- Zakład likierowo-wódkowy. No i ten też zdołali „doprowadzić do bankructwa”. A jakie likiery i koniaki tam produkowano, ooo! Cały region zaopatrywał się u nas w wódkę. Przyjeżdżali po nią specjalnie z Rostowa.
- „Neftemash”
- Zakład produkcji wyrobów syntetycznych, będący częścią ogólnego zakładu chemicznego, zatrudniający 9000 pracowników i oferujący ponad 400 pozycji asortymentowych. Sucha krew przydałaby się teraz szczególnie, jeśli wiesz, o czym mówię. Z jej odpadów produkowano ołówek klejący, który – co dziwne – nie tylko kleił, ale także leczył wszelkie zadrapania lepiej niż jakikolwiek babka lancetowata. No cóż, Erich Krause przecież tego potrzebował.
Obecnie partia „Jedna Rosja” próbowała stworzyć w tym miejscu 150 miejsc pracy, ale wycofali się, twierdząc, że uda im się zapewnić tylko 100. Dlaczego „Jedna Rosja”? To oni sami się reklamowali, ja tu nie mam z tym nic wspólnego.
– Zakład produkcji lakierów i farb
Cóż, to jeden z większych. A poza tym jeszcze około 20 nieco mniejszych.
Wszystkie zostały sprzedane za grosze, pocięte na kawałki i przekazane w wagonach jako złom.
Z tych, które przetrwały, pozostały dwie połowiczne fabryki:
– fabryka lokomotyw elektrycznych – nie zdążyli oddać jej w całości na złom.
– A fabrykę elektrod kupił Wekselberg. Niech sobie ten łajdak zabrał ją do Moskwy. Emituje tyle grafitu, że połowa miasta nie może oddychać. Razem z Wołgodońskiem zdecydowanie zajmujemy pierwsze miejsca pod względem zachorowań na nowotwory.
Dlaczego do Moskwy? Bo tam płacą podatki. Tak więc my tu żyjemy gorzej niż Papuasi – gówno i niskie pensje dla nas, a dochody trafiają do Moskwy.
Nie układamy tu płytek ani nie wymieniamy krawężników. Administracja co miesiąc pożycza pieniądze z banku na pensje dla urzędników.
Mamy kilka kilometrów asfaltu – to prezent od gubernatora na wybory.
40–60 tys. uważa się za dobrą pensję. 100 to już w ogóle oligarcha. Dziewczyny z numeru 112 dostają po 25 tys.
Co więc mamy: inflację, „shrinkflację”, żałosne pensje i emerytury, stale rosnące opłaty za media i inne powszechne bolączki.
A do tego mamy tu rolników, którzy zaciągnęli kredyty i zebrali plony. A teraz nie wiedzą, co z nimi zrobić, bo według ich obliczeń koszt produkcji jednego kilograma wynosi 10 rubli, a państwo płaci tylko 1,5 rubla. Półtora rubla, Karolu!!!
Radziłbym teraz porozmawiać z nimi o bańkach – kto w jakich żyje. Oni to wiedzą.
A poza tym całym sercem popieram Jedną Rosję.
A jeśli myślisz, że moje miasto jest jakoś wyjątkowe, to po prostu wystaw nos poza obwodnicę Moskwy (MKAD).
No, ale prowadza przeciez zwycieską "operację wojskową" i tępią faszystów na Ukrainie...
...rosyjska dusza ich mać
#rosja #wojna #ukraina #pikabu
Edit: rzucilem okiem na google maps - ten Nowoczerkask to calkiem piekne miasto (dodaje drugi obrazek - ale poklikajcie sami, bo moze tylko mi sie taki wylosował)
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
