Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika jajkosadzone w Hydepark

GURU

w Hydepark

16piorunów

I ktos mi powie,ze woli jakiegos makdonalda

Komentarze (23)

Gruba ryba1piorunów

Mcdonalds ma jedną, jedyną "zaletę": wszędzie smakuje tak samo. Jak jesteś w innym kraju i jeszcze nie wiesz co jeść, gdzie jeść i czy się nie posrasz, mcd jest idealnym startetem na nagły głód.

Chujowo, ale stabilnie.

Mistrz11piorunów

@jajkosadzone ja to ten z prawej :)

Mistrz0piorunów

@paramyksowiroza fajnie, to idź jeść te swoje wykwintne dania :)

Chodzę do takich gdzie zawsze są ludzie, gdzie mają sporo opinii w google i nigdy sraczki nie dostałem po tym jedzeniu :) ale ja jestem zwykły robaczek z mordą wypaloną od spirytusu to się nie znam :)

Kosmonauta0piorunów

>a wiesz co ja umiem? :smiley:
@cebulaZrosolu Nie mam pojęcia, kumplu.
Ale skoro, jeśli zawsze gdy gdzieś jedziesz odwiedzasz lokale tego typu, to nie wmówisz mi, że nie nacinasz się na dania poniżej krytyki.
To jest tania, słaba, oszczędnościowa kuchnia wywodząca się z PRL-u i tyle.
Powinna być dawno zapomniana, albo robiona w mniej chytry sposób.
Dlatego miłośników makdonaldsa żal mi w podobnym stopniu, jak miłośników tego komunistycznego syfu.

Mistrz0piorunów

@paramyksowiroza a wiesz co ja umiem? :)

Jak jedziesz na zwiedzanie to zabierasz ze sobą podróżna kuchenkę i gotujesz jakieś perliczki czy coś innego co wrzucasz?

Ja mam chłopską mordę, mi smakuje jedzenie z barów mlecznych to tak chodzę, jak Ty masz potrzebę jeść u Modesta Amaro to nie moja sprawa :p

Kosmonauta0piorunów

@cebulaZrosolu Nie, byłem w tych polecanych przez ludzi...
Zresztą
>w dupie byłeś najwidoczniej :smiley:
to ciekawa opinia wyrażona przez osobę, która twierdzi, że gdzie by nie była, to chodzi do randomowych miejsc tego typu...
A wątróbkę i barszcz, to ja umiem sobie samemu zrobić :grinning:

Kosmonauta0piorunów

>Za to zawsze jak gdzieś jadę to bary mleczne muszą być odwiedzone :smiley:
@cebulaZrosolu No to Ci cholernie współczuję 😒
Bary mleczne to wylęgarnia tego, czego naprawdę nie cierpię, czyli tzw. "polskiej kuchni domowej".
Takiej oszukanej, PRL-owskiej. Oszukanej i naprawdę oszczędnościowej i podłej.
Da się zrobić dobrego schabowego. Da się zrobić smaczne pierogi. Da się zrobić smaczny rosół.
Ale to nie ma nic wspólnego z barami mlecznymi.
Byłem parę razy, dawałem szanse tym postkomunistycznym syfom.
I nigdy więcej....

Kosmonauta0piorunów

@jajkosadzone Czyli rozgotowane ziemniaki z jakąś rybą, podrzędnej jakości frytki z suchymi kotletami, blady rosół i pomidorowa na koncentracie...
Nienawidzę makdonaldsa, bo robią obrzydliwe jedzenie.
Ale nic z tych zdjęć mnie nie zachęciło.