Wpis użytkownika adam_photolive w Dyskusje
adam_photoliveGruba ryba
154piorunówIde rano jak codzien z psem do lasu na spacer. Ramona za bardzo na inne psy nie zwraca uwagi ale po drodze na osiedlu stoi dom jednorodzinny. A za płotem biega takie małe gówno wielkosci szczura i jak widzi mojego psa to drze tak jape na pół osiedla, że ze skóry chce wyskoczyć. Ramona nawet nie patrzy na niego a co dopiero szczeknąć, zresztą mój pies prawie nigdy nie szczeka chyba że ubieram spodnie na spacer to mnie pogania. No i dzisiaj wychodzi facet z tej chałupy indo mnie z pretensją, czy muszę tedy chodzic bo się pies denerwuje i spać nie mogą 😆 Ja na to, z to nie mój pies się drze tylko jego przecież. A on mówi ze jest druga strona chodnika na ulicy i tamtędy mogę iść, j⁎⁎⁎ął drzwiami i poszedl:face_with_monocle: Nosz k⁎⁎wa bezczelny normalnie. Jeszcze będę dwa razy przez ulice przechodził bo jaśnie pan nie potrafi psa wychować. Już pomijam, ze zestresowany tamten bo na spacerze go w życiu nie widzialem, ale pewnie mysli ze pies ma podwórka 4 metry to wystarczy, a tam nasrane jak min w saperze na lvl hard.
Komentarze (34)
Człowiek człowiekowi psem.
Teraz to wstyd psa mieć, bo większość psiarzy to są po prostu pojeby.
@adam_photolive niech mu Ramona nasra pod furtką. A ty ani myśl posprzątać.
Nic nie zrobisz, nie nauczysz idiotów że psa trzeba wyszkolić i nauczyć. Najgorsze że coraz więcej debili ma psy. W latach 90 mieszkałem na osiedlu bloków wsadzonych obok osiedla prlowskich kostek gdzie na każdym podwórku musiał być pies. Wypuszczali koło 21 i jak się jeden odpalił to tak darły ryje do 4. Teraz mieszkam w zupełnie innym mieście, sytuacja mocno podobna tylko wygląd budynków inny. Polska jest naprawdę głośnym krajem. W sensie zanieczyszczonym zbędnym hałasem.
Skloniloby mnie to tylko to spacerow o poznych godzinach nocnych i o jeszcze wczesniej porannych :) w szczegolnosci po swietach, gdzie wlasciciel na pewno zachlal pale i rano ma kaca
Kiedyś jechałem sobie na deskorolce, normalnie po ludzku, prosto, nie za szybko. Dzieciak wyskoczył ze sklepu i biegł prosto na mnie, przewracając mnie. Ojciec widzący akcję do mnie wystartował, że jak ja jeżdżę :)
Nie wiem jak Ty, ale ja to bym po tej sytuacji Ramone częściej na spacery wyprowadzał.
( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@SpokoZiomek juzi tak po 5 ide😆
To jeszcze nic
Jak mnie jedno babsko zabroniło chodzić po drodze ponieważ postawiło sobie tabliczkę "droga prywatna" i to jest jej.
Powiedziałem żeby sobie szlaban postawiła....
Na drodze gminnej....
Babsko pokazało że jest światowe i pokazało mnie środkowy palec
Padłem że śmiechu jaka ta wiara głupia.
😂
@adam_photolive ciekawe ile by ugrał, gdyby powiedział: "panie kochany, słyszy pan jak moje szczury ujadają, nie wiem jak je oduczyć. Może nie byłoby dla pana problemem chodzić drugą stroną, może to coś pomoże. Ja wiem, że to nie pana sprawa, ale może jednak byłby pan tak miły. Pliss, spać nie można. Ładny piesek!"
@adam_photolive także jutro na spacer godzinę wcześniej wychodzisz? ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@adam_photolive możesz się raz poświęcić dla uciechy użytkowników hejto 😅
@A_a po 5 chodzimy tez sie wyspac chce 😆
@adam_photolive mieszkam na wsi i mam, a raczej miałem takiego gościa, który codziennie swoją klacz prowadził na łąkę, mijając mój płot. Moje psy widząc konia zawsze darły ryja, bo to duże, obce. Z resztą to nie są kanapowce, żeby w domu ciągle siedziały. Kiedyś do mnie ten koleś podbija i mówi, że mam psy w domu trzymać, bo koń się boi...więc rozumiem takie sytuacje.
@razALgul no hard feelings!
@CapraCrepa nie wrzucaj po prostu przygłupów z psami, do worka, razem z ludźmi którzy wiedzą co robią ich psy, jak się zachowują i jakie mogą stwarzać problemy.
@CapraCrepa Ty, ale nie widzę problemu w tym, że on tam idzie, tylko w tym, że go dziwi, jak reagują psy. Nie jestem jedynym posiadaczem zwierząt. Gość czepił się tylko mnie. Inne psy też się darły. Moje psy nie są i nigdy nie były uciążliwe. Skoro facet wiedział, że ma na swojej drodze przeszkodę w postaci moich psów i konia, który się boi, mógł skręcić wcześniej. Ja nie będę specjalnie chował psów, które są aktualnie na dworze, bo jaśnie pan idzie z koniem. Jak przywołam, to wracają. Ale nie jestem jasnowidzem, kiedy on będzie szedł. Powtarzam też, że moje psy nie są jorkami, które pilują japę 24/h. Śpią mi w nogach w domu.
Chciałbym też trochę przeprosić z tym "do rodziny"... Poniosło mnie. Nie powinniśmy się tu kłócić.
@razALgul ale to Ty widzisz problem w tym ze ktos idzie z koniem po ogolnodostepnym terenie a nie w tym ze Twoje psy szczekaja zza plotu. To jest wlasnie problem o ktorym pisze. Wlasciciele psow zawsze szukaja winy u kogos a nie u siebie. Znam takich co twierdza ze gdy ich pies rzucil sie sasiadowi do nogi to to byla jego wina bo szedl korytarzem a to byla strefa pimpusia ... robienie kurtyzany z logiki.
@CapraCrepa dalej piszesz do mnie towarzyszu, a ja jestem jeden i nie odpowiadam za ludzi, którzy psów mieć nie powinni. Wyladowywuj swoje frustrację na kimś innym. Wrzucanie mnie i np takiego @adam_photolive do grona właścicieli sierściuchów i pchlarzy, którzy mają psy, bo je mają... to trochę wrzucanie wszystkich właścicieli psów do jednego wora. Są tacy co potrafią się psem zająć i tacy co nie.
Druga sprawa ziomuś, twój problem co sprzedałeś i przez co. Moje psy nie szczekają ciągiem i się odpepsi ode mnie! I psi obowiązek to sobie możesz mówić do rodziny...
@razALgul jakby sie sluchaly to by nie szczekaly na konia. Nie byl on na Twojej posesji. I tak WY czyli wlasciciele psow. Przez 3 ujadajace 12h na dobe kundle oraz inne pchlarze ktore szczekaly calymi dniami pod oknami musialem sprzedac mieszkanie bo sie zyc nie dawalo. Takze WY posiadacze psow nauczcie je ze nie maja prawa drzec ryja caly czas a nie tylko w razie zagrożenie posesji i to jest WASZ psi obowiazek.
Komentarz usunięty przez moderatora
@Belzebub Nie sądziłem że koty są takie głupie. Przecież wszystkie drapieżniki mają dobry węch, a zatem ten kot musiał dobrze czuć Twojego psa, szczególnie jak już kiedyś został przez niego pogoniony. I on się na takim terenie w najlepsze położył spać w trawie? 😂
@moderacja_sie_nie_myje3 ale wiesz, jakby taki koń czy zakonnica stanęły mi pod bramką, to sobie mógłbym wołać i wołać... 😛
@razALgul Tak pytam bo ja miałem psa który zawsze szczekał na zakonnice xD I ni cholery się nie słuchał, po prostu swoje wiedział że jak idzie pingwin to trzeba drzeć mordę.
@moderacja_sie_nie_myje3 nie wiem, jak najmłodszy teraz, ale generalnie się słucha.
@moderacja_sie_nie_myje3 jak zawołam, to wracają.
@razALgul Jakbyś im kazał nie szczekać jak koń idzie to by posłuchały?
@CapraCrepa piszesz do mnie w liczbie mnogiej? To nie ten ustrój. Moje psy robią to co robią psy, czyli pilnują posesji. I gdzie napisałem, że mój pies szczeka na ludzi? Jak masz sąsiada, co nie umie psów ułożyć to Twój problem. Moje się słuchają.
@kitty95 owszem, jakby moje psy darły mordę uporczywie i jednostajnie, to popełniam wykroczenie związane z zakłócaniem porządku. Jednak one widząc inne wielkie zwierzę czują zagrożenie - drą ryja i jak ono zniknie, to się uspokajają. Jak gościowi urwałby się koń i rozwalił jakiegoś bentleya, to nie mój problem, bo to nie ja go nie dopilnowałem.
@razALgul to wychowajcie te kundle. Sam mam na wsi typa co trzyma 3 szczurokundle i za kazdym razem jak ktos przechodzi to dra ryja. Nabierzecie tych siersciuchow a ulozyc ich nie potraficie.
@razALgul ale wiesz że gościu miał rację? Granica posesji, to jest granica jej oddziaływania. Wszystko co się przenosi poza to jest się w prawie żeby się przypierdolić, czy szczekające psy, czy smród, czy głośne umc umc. Dodatkowo koń trochę więcej wart niż psy i spłoszony może trochę więcej szkód narobić, np. rozpierdolić komuś furę za pół bańki.
@Belzebub u mnie też jeden kot dokonał żywota przez psa, ale sąsiadka za bardzo się nie przejęła.
Komentarz usunięty przez moderatora