
Wpis użytkownika Umpolung w Pogoda i Klimat
UmpolungKosmonauta
65piorunówIMGW przygotowało raport stanu klimatu ze stycznia 2026 r.
TL;DR
1. Średnia temperatura wyniosła –4,1°C i była o 3 stopnie niższa od średniej wieloletniej dla tego miesiąca.
2. Styczeń był bardzo chłodny, był szesnastym najzimniejszym styczniem od 1951 r.
3. Najniższa zanotowana temperatura -21,3°C dnia 20.01.2026 w Zamościu (wartość temperatury bez uwzględnienia stacji wysokogórskich).
4. Najwyższa zanotowana temperatura 8,9°C dnia 26.01.2026 w Tarnowie.
5. Styczeń był miesiącem skrajnie suchym, uśredniona suma opadu wyniosła zaledwie 17,2 mm i była aż o 19,1 mm niższa od normy dla tego miesiąca.
6. Styczeń 2026 r. plasuje się na 71. pozycji w ilości opadu, licząc od 1951 r. i jest jednocześnie najsuchszym styczniem w XXI wieku.
Komentarze (13)
Ad. 3) dokładnie -21,37°C #pdk
Łe, tylko -21? Myślałem, że lokalnie zimniej było
@Furto ja tylko czytam post
@PanNiepoprawny prawdopodobnie mylisz daty, te tegoroczne rekordy zimna były już w lutym, a konkretnie 2-3.02. Drugiego lutego w Suwałkach odnotowano -27,9, a nie sprawdzałem gdzie konkretniej było najzimniej. W styczniu aż tak nie piździło.
Planeta się pali.
@Nighthuntero o, kolejny ułomek
W Gdańsku wciąż sypie, 11 lat tu mieszkam i tyle śniegu jeszcze nie widziałem.
Czyli mam rację twierdząc, że styczeń był ch....wy
Punkt 5 chyba najbardziej mnie zaskoczył
@Rzeznik bo mózg jest oszukany - widzisz śnieg, w niektórych regionach nawet całe hałdy (nieodśnieżony Gdańsk pozdrawia) i myślisz sobie "kurde, ile tego napadało", a tymczasem gdyby napadało tyle samo deszczu, który spływa zamiast zostawać tygodniami (nieodśnieżony Gdańsk pozdrawia po raz drugi), to byś tego nawet nie odczuł jakoś zbytnio
@dzangyl Obawiam się, że może to nastąpić znacznie wcześniej niż na starość. Załączam dane za ubiegły rok.
Bo trzeba pamiętać, że oprócz coraz mniejszych opadów, mamy też coraz wyższe temperatury, a co za tym idzie, coraz wyższe parowanie.
@Rzeznik dlaczego? Mało śniegu padało. Większość śniegu, przynajmniej u mnie na południu Polski, to to co nasypało końcem grudnia, później już niewiele co dosypało. Jest sucho i będzie jeszcze mniej opadów, ale jak kogoś cieszy (to nie do ciebie osobiście) wyśmiewanie, że planeta płonie to już jego sprawa, ale będzie zgrzytał jeszcze zębami na starość.



