
Wpis użytkownika Pleban w Hydepark
PlebanOsobistość
14piorunówInternet znowu zwariował bo Sting przyjechał na sylwestra do TVP.
Zaśpiewał 4 piosenki, bez scenografii, bez tańca, bez świateł.
Internet się rozpisuje... klasa, profesjonalizm, prawdziwa gwiazda...
Setki postów, tysiące lajków. Zachwyt. I ja też mógłbym tak napisać. Byłyby zasięgi i sporo lajków i happy end...
Ale ja głupi jestem.
Zamiast kliknąć lajka i jechać z nurtem, muszę zapytać:
Co tu jest klasą?
Bo nie neguję talentu ani renomy czy prestiżu.
Ale przyjechać do Polski, nie włożyć najmniejszego wysiłku w scenografię, w show, w cokolwiek (to już Jason Derulo przynajmniej tańczył), zainkasować 250 000 USD (szacunkowo) i powiedzieć za to "Dziękuję, dobry wieczór Polska!" i ludzie się rozpływają w zachwytach jak jakiś prekolonialny murzyn* na widok lusterka.
Wciąż mamy mental kraju drugiego świata, choć pretendujemy do pierwszego. Jak taka panna na wydaniu, której ojciec całe życie mówił, że jest brzydka i będzie miała szczęście, jak ją jakiś chłopak zechce.
I zadziałało. Pan z dobrego domu, przymrużył oczy i spojrzał na nas z niechęcią, bo choć brzydula, to posag przyzwoity.
A Panna zachwycona.
I takie właśnie rozanielone komentarze czytam od trzech dni
Tu nie chodzi o to, żeby krytykować, tylko do jasnej cholery, żeby się w końcu zacząć szanować kiedy przyjeżdża "gwiazda światowego formatu" z lusterkiem schowanym za pazuchą.
I przyznam, że wolę wysiłek naszych "celebrytów muzycznych", którzy kupują wymyślne stroje i wyginają się na scenie.
Bo jak dla mnie, szacunek to nie kwestia rozpoznawalności.
To kwestia tego, ile jesteś gotów z siebie dać.
A Sting dał minimum. I dostał owacje na stojąco.
*na mocy cytatu.
Komentarze (11)
To jest właśnie różnica. Sting jest piosenkarzem i śpiewa, nie potrzebuje półnagich tancerek które odwrócą uwagę od marnego talentu
@Pleban murzyn z lusterkiem to majstersztyk 😆
Nie sądziłem że sting porywa się na takie chałtury 😂
Sting nigdy nie huśtał się na huśtawce, ani nie ubierał się w świecidełka. Nigdy też światła nie napierdalają jak strobo. I to nie tylko w tą sylwestrową noc w Kato. Ale zawsze. Dodatkowo nie śpiewa z playbacku a w przypadku tej imprezy, większość korzystała z taśmy.
@AdelbertVonBimberstein On to dokładnie robi. Uprawia intymną twórczość, na dużej scenie. dobrze powiedziane. Bez fajerwerków.
@Klamra w sumie- moim nieprofesjonalnym zdaniem- Sting to taki kawiarniany geniusz (to komplement jakby co). Można obcować z intymną twórczością na dużej scenie. Nie za wszystkim muszą stać wybuchy.
Zapłacili za to 5mln polskich złotych
@Pleban Po Stingu raczej nie spodziewam się wymyślnych strojów, czy tańców na scenie. To nie ta bajka. Nie oglądałem tego, więc trudno mi ocenić, czy było warto i za jaką kasę, ale też należy w miarę wiedzieć czego się oczekuje od kogo. Od niego się oczekuje muzyki, a nie show.
@kasztanowy-kasztan Kwestia gustu, ale Sting taką zwykle dostarczał. OP nie czepia się muzyki, tylko braku reszty. Więc to komentuję: u Stinga generalnie jest muzyka, a nie tańce i stroje.
@Nemrod jeśli szukasz muzyki to oczekujesz dobrzej muzyki