Wpis użytkownika 4Sfor w Hydepark
4SforOsobistość
1piorunówIntryguje mnie kwestia bólu, który pojawia się w sposób absolutnie losowy, nagle. Czy doświadczacie czegoś takiego, że ot tak, ni stąd ni zowąd, coś Was zaczyna boleć - np. staw kolanowy, albo jakiś mięsień, ścięgno, cokolwiek - chociaż nie doświadczyliście żadnego urazu. Pojawiający się nagle ból trwający kilka, kilkanaście dni, po czym samoistnie przechodzi. Nie pytam hipochondryków. Mieliście z czymś takim styczność?
Komentarze (29)
@4Sfor Chyba nigdy nie przytrafił mi się samoistny ból, jaki opisujesz. A mam 41 lat. I w sumie to mnie nic nie boli.
@Legitymacja-Szkolna Glowa mnie boli czasami od smordu fajek, jak ktoś kopci w zamknietym pomieszczeniu. No ale tu znam przyczynę, Przechodzi po wyjsciu na świeze powietrze.
Nie wiem czemu mialoby mnie coś boleć po spaniu. Nie boli mnie nic i jest to dla mnie dziwne, że kogoś może coś boleć od leżenia.
@alicja_po_zlej_stronie_lustra a na przykład głowa cię nigdy nie bolała? albo na przykład spałeś i cię kark bolał bo krzywo spałeś? Na pewno musiało cię coś kiedyś boleć tylko po prostu jest to tak mały ból że nawet nie zwracasz na to uwagi.
@Legitymacja-Szkolna No nie. Nic mnie kuje, nic nie strzyka, nie mam skurczy. Nawet te memy, że śpisz krzywo i jestes cały obolały, są mi obce. I muszę przyznać, że było to dla mnie zawsze zaskakujące jak wiele osób je lajkuje. Dla mnie temat nie istnieje.
@alicja_po_zlej_stronie_lustra nigdy ci się na przykład nie zdarzyło że leżysz sobie i na przykład coś przez kilka sekund cię gdzieś pokłuje. Albo na przykład nie miałeś jakiegoś skurczu mięśni?
@alicja_po_zlej_stronie_lustra No tak, to oczywiste, w świecie panuje równowaga, aby kogoś nic nie bolało, innego musi boleć 😉
@4Sfor nic nie dzieje się bez przyczyny w pewnym wieku dieta doprowadza do pewnych problemów , są trawojady i tygrysy (mięsożerne) jeśli to połączysz w diecie to masz problemy, nie ma stworzeń na ziemi z tak złymi nawykami dietetycznymi jak człowiek (podobno) https://pl.wikipedia.org/wiki/Dna_moczanowa
może też dochodzić do różnych nadwyrężeń i uszkodzeń włókien mięśniowych zazwyczaj szybko przechodzi ,ale mogę się mylić
Dna moczanowaDna moczanowa, inaczej artretyzm, skaza moczanowa, podagra (dawniej pedogra), gdy obejmuje duże palce u stóp – choroba charakteryzująca się zwykle nawracającymi epizodami ostrego zapalenia stawów – zaczerwienionego, tkliwego, gorącego obrzęku stawu. Najczęściej (w ok. 50% przypadków) obejmuje staw śródstopno-paliczkowy mieszczący się u podstawy dużego palca stopy. Może również występować jako guzki dnawe, kamienie nerkowe czy nefropatia moczanowa. Przyczyną dny jest podwyższony poziom kwasu moczowego we krwi. Kwas ten krystalizuje się, a jego kryształki odkładają się w stawach, ścięgnach, a także otaczającej je tkance. Rozpoznanie kliniczne potwierdza obecność charakterystycznych kryształków w płynie stawowym. Leczenie poprzez podawanie niesteroidowych leków przeciwzapalnych (NLPZ), sterydów czy kolchicyny łagodzi objawy. Po ustąpieniu ostrych ataków poziom kwasu moczowego zwykle można obniżyć za sprawą modyfikacji stylu życia, a u osób, u których…Wikipedia@4Sfor robiłem badania krwi jakiś czas temu i poprosiłem o sprawdzenie stanu witaminy d mimo że praktycznie codziennie brałem ok ok 12k-16k jednostek to miałem w wynikach lekko podwyższony a siedzę w piwnicy w bezruchu po około 10h potem kolejne 4h też na siedząco wydaje mi się że to niedobór mikroelementów ziemia została wyjałowiona przez intensyfikacje produkcji i te mikroelementy zostały całkowicie zużyte teraz w warzywach i owocach są pewnie śladowe ilości bo rolnicy sadownicy nie uzupełniają tego w glebie , ale mogę się mylić
@bimberman Sęk w tym, że prowadzę zrównoważony tryb życia, ani za dużo nie siedzę ani też przesadnie się nie katuję sportem, nie mam też niedoborów witaminy D - w zimie ją uzupełniam tabsami, a teraz dużo czasu spędzam na słońcu.
@4Sfor jeśli prowadzisz osiadły tryb życia w zamkniętym pomieszczeniu bez bezpośredniego promieniowania słonecznego jesteś narażony na niedobór witaminy D gdzieś czytałem że minimum dla 18 letniego człowieka to 10k jednostek witaminy D, poniżej tego są problemy z gospodarką wapniem i jest on pobierany przez organizm z kości i zębów , dlatego tyle ludzi ma problemy ze stawami w pewnym wieku, niedobór Witaminy D i jeszcze pewnie wielu ważnych minerałów, z pewnym wiekiem skóra ludzka podobno nie jest w stanie produkować witaminy D nawet jak jesteś na słońcu ale mogę się mylić starsza krewna ma poważne problemy ze stawami po badaniu krwi na obecność witaminy D okazało się że ma bardzo ciężkie niedobór mimo pracy na słońcu
@bimberman To nie jest nic wielkiego, ale po prostu mnie zastanawia, skąd się to bierze i tyle. To są bóle na skalę od 1-10 - w skrjanych przypadkach na poziomie 4 - więc niespecjalnie dokuczliwe.
@4Sfor może tkanka się adaptuje do problemu ale jeśli coś boli to nerwy musiały przekazać impuls że tkanka w jakim miejscu doświadcza problemu / stresu może też problem z układem nerwowym (bezpodstawne zgłaszanie problemu do mózgu) przypomniał mi się problem z pewna sąsiadką z alzheimerem która wzywa policje bo nie pamięta co zrobiła ze swoimi rzeczami gdzieś jej poginęły a ona mówi że ukradli a nigdzie na wsi nic więcej się nie dzieje
@bimberman A to wiadomo, że nic nie dzieje się bez przyczyny - pytanie tylko, co to. Bo to nie jest żaden tam straszny ból, tylko o tak nagle zaczyna np. boleć np. łokieć i po paru dniach przechodzi, po czym nigdy się już nie odzywa. Dziwne.
Po 40 to standard, przyzwyczajaj się :slightly_smiling_face:
@Kronos Ja to mam od już od jakiś przeszło 20 lat :slightly_smiling_face: Nigdy nie było to nic poważnego, ot jakiś ból pojawiający się nagle i po paru dniach przechodzi i później spokój na kilka miesięcy. I nie ma reguły. Raz plecy, raz nadgarstek i zero objawów typu opuchniecie, zaczerwienienie - tylko ból, który niczym nie był sprowokowany - zero jakiś przeciążeń itp. Ja to sobie już zacząłem tłumaczyć, że jeśli przyjmiemy, że istnieją światy równoległe, to może moja wersja w innym świcie coś sobie zrobiła, a ja to pośrednio odczuwam :slightly_smiling_face:
@4Sfor
Ugryzł Cię kiedyś kleszcz?
Ostatnio się zmagam z układem nerwowym. Zawroty głowy, sztywność stawów, brak pełnej kontroli w kończynach, skurcze, właśnie okazjonalne bóle (z tym że u mnie są bardzo słabo nasilone i trwają max 5 minut). Zdiagnozowali tężyczkę utajoną, ale te objawy pasują do wielu rzeczy, więc nawet TK było zrobione. Radzę przejść się do rodzinnego i to sprawdzić.
Pytałem, bo takie objawy czasem pasują do późnej boreliozy. Ja u siebie sprawdziłem i niestety jej nie mam. Niestety, bo leczenie byłoby dużo mniej skomplikowane.
Nie mniej jednak, polecam wizytę u lekarza
@Jarem Nie, nigdy nie miałem okazji zaznajomić się na tyle blisko z kleszczem.
@4Sfor choroby układu nerwowego, odpornościowego. Jak się coś takiego bardzo często zdarza to bym się zbadał.
@4Sfor oczywiście że takie coś się zdarza czasem xd
@szymek No sęk w tym, że żadnego przeciążenia nie ma. To jest tak, że siedzisz sobie wyluzowany i nagle czujesz niczym nieuzasadniony ból - a raczej dyskomfort w losowej części ciała. Chyba mam wadliwy układ nerwowy, który faktycznie losowo wysyła błędne komunikaty raz na kilka miesięcy :slightly_smiling_face: Widać za dobrze mi i muszę mieć choć odrobinę cierpienia w tym swoim życiu 😉
@Legitymacja-Szkolna Wszystko to matrix - jedna wielka halucynacja 😉 Dlatego ja się tym nie przejmuję, tylko staram się dojść genezy. Pewnie jest tak jak piszesz, przyczyny są w głowie. Weźmy np. stres - stanowi przecież źródło całej masy chorób.
@4Sfor mnie na przykład teraz siedzę przed kompem i coś w płucu kłuje po prawej stronie na dole pod sutem. Od czego to? Nie mam pojęcia. nie jest to jakiś duży ból ale taki że czuje coś tam i pewnie za kilka minut przestanie. Sądzę że są to jakieś małe nadwyrężnia może nie wiem nabrałem za dużo powietrza albo kichnąłem mocniej i po chwili zaczęło boleć no ciężko stwierdzić. ALbo moze to są bóle jakieś związane z psychiką może nasza głowa nam płata takie figl żebyśmy sami coś rozciągnęli jakiś mięsień albo coś.
@4Sfor podejrzewam, że jakieś chwilowe przeciążenie, nie musi być urazu
@Legitymacja-Szkolna No zdarza się, ale jak to racjonalnie wytłumaczyć? :slightly_smiling_face:
>chociaż nie doświadczyliście żadnego urazu
To po prostu jest błędne założenie i tyle, nie wszystkie urazy muszą być zauważalne i możliwe do wskazania w konkretnym punkcie w czasie - może to być kwestia obciążeniowa, złej postawy etc etc
@Zielczan wywiad rodzinny i tomografia głowy
@Zielczan Jakiej złej postawy? Siedzisz sobie spokojnie na tarasie, podziwiasz wspaniałe okoliczności przyrody, popijasz kawkę, nic nie robisz - po czym nagle zaczyna boleć np. nadgarstek - ot tak, po prostu i boli dwa tygodnie, po czym nagle uznaje, że boleć nie musi, więc daje za wygraną. To jest jakaś aberracja.