Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika entropy_ w Hydepark

GURU

w Hydepark

30piorunów

Ja serio pytam:
Osoby które mieszkają w czarnej strefie jak mówią na brata/siostrę cioteczną?

Komentarze (33)

Gruba ryba0piorunów

lol teraz jak rozkminiam to zalezy z ktorej str. rodziny to było - od strony babci to siostra/brat cioteczny, od strony dziadka - kuzyn/kuzynka, a od strony wujka/cioci juz lece z kuzyn.

Fanatyk4piorunów

@entropy_ 
>jak mówią na brata/siostrę cioteczną?
A kto to niby jest? :rolling_on_the_floor_laughing: (black here)

Gruba ryba7piorunów

@entropy_ Ja urodziłem się w Kongresówce i mówiłem normalnie: "kuzyn, kuzynka" i dziwiłem się kolegom, którzy używali tej wersji "siostrzano-bracianej". Pytałem na przykład:

* Adam, to ty masz brata?!
* Ciotecznego...

Gruba ryba10piorunów

@entropy_ Czerwona here i u mnie zawsze się mówiło siostra/brat cioteczny, a kuzyni oznaczali kogoś dalszego, coś w stylu wnuk brata mojego dziadka. Pamiętam jak się zdziwiłem, gdy w jakiejś książce zobaczyłem, że rodzeństwo cioteczne zostało określone jako kuzyni, więc pomyślałem, że to synonimy. Jak tak raz nazwałem siostrę cioteczną to ludzie się dziwili i mówili, że to nie jest kuzynka tylko siostra cioteczna xd
Aczkolwiek przyznam, że mimo wszystko wolę siostrę/brata ciotecznego niż kuzyna, raz, że bardziej polsko brzmi (tak wiem, etymologia na to może nie wskazuje xd) a dwa że faktycznie brzmi, jakby to była bliższa rodzina niż kuzyni.

Gruba ryba0piorunów

@yourgrandma lol u mnie na odwrót było,  wnuk brata mojego dziadka to własnie dla mnie brat cioteczny/siostra cioteczna, od rodzenstwa rodzicow to kuzyni.

GURU1piorunów

@yourgrandma 
I też wówczas powiedzenie "Kto kuzynki nie wyjebie" jest dużo mniej oburzające 😛

GURU13piorunów

@entropy_ 
W czarnej strefie jak powiesz "siostra cioteczna" to będą na Ciebie patrzeć tak jak pies, który bardzo chce ale nie rozumie. 😛 Acz przyznam, że nie wiedziałem iż w Galicji też tak się nie mówi zupełnie.

Lider8piorunów

@Ragnarokk znaczy inaczej, jeszcze w szkole kiedyś uczyli tych stryjecznych i ciotecznych stopni pokrewieństwa, ale to był szok kulturowy że ktoś tak faktycznie mówi. A drugi, że go słowo kuzyn oburza. Za to jak chcesz doprowadzić do zaplucia, użyj świekr/a zgodnie z przeznaczeniem xD

Osobistość19piorunów

Normalnie kuzyn, kuzynka

GURU6piorunów

@entropy_ Chodzi o kuzyna/kuzynkę, czy o co?
[bo nie znam tych ciotecznych określeń]
[[a dobra, jest wyjaśnione, że chodzi o kuzynów]]

GURU7piorunów

widać zabory :smiling_imp:

Fanatyk9piorunów

W zachodniopomorskim i kujawskim, kuzyn/kuzynka, przynajmniej nie spotkałem się z innym określeniem, a na Podlasiu często słyszałem, jak używają określenia brat/siostra, co potrafi wprowadzić w błąd

Lider2piorunów

@cebulaZrosolu to też xD ale to doszło później, razem z ciapami i kluskami xD

Fanatyk5piorunów

@moll I oburzenie „jaki kuzyn/kuzynka, co to w ogóle za określenie, pierwsze słyszę”, jakby to były jakieś obraźliwe zwroty 😆

Lider1piorunów

@Gepard_z_Libii i ten wzrok, jak na idiotę, nie? 😂

Fanatyk3piorunów

@moll To samo miałem z przyjaciółką.
Ktoregoś razu palnąłem że jej tata musi być bardzo pracowity skoro był w stanie wykarmić i wychować na ogarniętych ludzi tak dużą rodzinę😂

Lider10piorunów

@Gepard_z_Libii w lubelskim też. Nie mogłam się przez to doliczyć ile rodzeństwa ma mój mąż xD

GURU6piorunów

@Gepard_z_Libii A to akurat jest z ruskiego typowo, bo tam jest "dwojurodnyj brat/sestra" i w skrócie często mówią brat/siostra.

Fenomen7piorunów

A czemu akurat cioteczny, a nie wujeczny albo stryjeczny?

Kosmonauta1piorunów

@m-q wydaje mi się, że znaczenie ma linia krwii, jeśli siostra jest cioteczna, to ciotka to siostra matki/ojca, wujeczna to brak matki/ojca jest ojcem takiej siostry w tym przypadku wujecznej.

Stryjeczna = Wujeczna

Tu aż takiego znaczenia to nie ma, pokazuje raczej czyjeś przywiązanie, afiliację. Tak zauważyłem.

Kiedyś żartowałem ze swojej siostry i mówiłem do niej w podstawówce, że jest moja siostrą wujową xD piękne czasy.

Autorytet14piorunów

@m-q Bo język ulega uproszczeniu, a więzy rodzinne nie są już tak ważne jak kiedyś.

Kiedyś pokrewieństwo było niezwykle ważne i bardzo zwracało się na nie uwagę. Po samym tym jak kogoś nazywałeś lub przedstawiałeś, wszyscy świadkowie od razu wiedzieli jakim stopniem pokrewieństwa jesteście połączeni. Teraz Się uprościło/sprymityzowało - rodzeństwo rodziców to są ciotki i wujkowie.
Kiedyś było inaczej:
Stryj to był wyłącznie brat ojca, jego żona była stryjenką, ich dzieci siostrą/bratem stryjecznymi.
Wuj to był brat matki, jego żona wujenką, idz dzieci siostrą/bratem wujecznymi.
Ciotka mogła być siostrą zarówno ojca jak i matki, miała męża naciota, a ich dzieci były rodzeństwem ciotecznym.

Ludzie naprawdę tego pilnowali i jeszcze mój św. pamięci stryj potrafił się żachnąć za nazwanie go wujem. Teraz wiadomo - jest prosto i jednakowo: rodzeństwo cioteczne. Myślę że przetrwała ta forma bo albo była najwygodniejsza językowo, albo po prostu rodzeństwa ciotecznego było najwięcej 😉

Gruba ryba24piorunów

@entropy_ mąż/żona

Kosmonauta0piorunów

@NatenczasWojski Dorzucone do pieca, dźwięk pękających dup jest bardzo dobrze słyszalny aż w Podkarpackim. Czarny znaczy jedzą węgiel, czerwony mięso, a żółty to odżywiają się słońcem.

Czarno białe paski jedzą przydrożny śnieg z ulicy.

GURU54piorunów

Kuzyn/kuzynka

GURU3piorunów

@Klamra no tak, jestem debilem xD
Miałem na końcu języka i zapomniałem