Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika JonesMajoness w Hydepark

Mocarz

w Hydepark

37piorunów

Jak byłem mały i spędzałem wakacje u babci to często babcię odwiedzała Jej koleżanka tj. Pani Tobołowa. Pani Tobołowa wpadała do babci zawsze wracając ze sprawunków obładowana zakupami w siatkach.

Mając 7 czy 10 lat byłem przekonany, że Pani Tobołowa to ksywka xd w Poznaniu używało sie takiego śmiesznego słowa „toboły” na dużą ilość bzdetów które ktoś nosi. Strasznie mnie to śmieszyło, że Babcia do ksywki dodaje zawsze przedrostek Pani.

Rozkminialem wtedy, że jak będę miał 70lat to do grubego z klasy nie będę mówił gruby tylko Pan Gruby xD

Na moje nieszczęście okazało się po paru latach, że Pani Tobołowa ma nazwisko po mężu.

Komentarze (4)

Twórca0piorunów

>okazało się po paru latach, że Pani Tobołowa ma nazwisko po mężu
@JonesMajoness Tak, Kowalskim - Kowalska. Ale wszyscy i tak mówili na nią Tobołowa, bo taką miała ksywę na dzielni. 😉

Gruba ryba3piorunów

pewnie przodkowie meza, ktorym nadano to nazwisko tez chodzili obładowani, i to taka ich tradycja, a moze nawet jest tez cos w genach

Gruba ryba15piorunów

Tobołow to się na tego suchara w grobie przewraca XD

Fanatyk8piorunów

Fajna rozkmina panie Jones majonez