Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Lopez_ w Hydepark

Fenomen

w Hydepark

9piorunów

Jak mnie to wkurwia, że cały dzień nie ma do kogo mordy otworzyć. Pracuję jako handlowiec/opiekun b2b, więc kiedy nie mam spotkań nawet z nikim nie gadam (mam ze 5 w tygodniu, często ze stałymi klientami). W biurze siedzę sam lub z jednym studentem, co jest u nas na 3/4 etatu i pomaga web devowi (głównie się uczy). Ale młody często zdalnie, poza tym nerd straszny, więc najczęściej sam. Wracam do chaty, robię obiad i idę na siłkę, no sam. Kumple trenują inne sporty lub chodzą na inną siłkę, a ja nie chcę umowy na rok zawierać.

Mam w pracy takie dni, że jestem mega zapracowany, ale mam też takie, gdzie nie ma co robić i wtedy siedzę sam w ciszy 8 godzin. Dla ekstrawertyka jebla idzie dostać. W każdej pracy miałem albo fajną ekipę, albo chociaż kogoś do pogadania od czasu do czasu. A tak to cały dzień sam ze swoimi myślami.

Komentarze (8)

Gruba ryba0piorunów

zazdro

jak ci cisza doskwiera, to puść na głośnik 12h napierdalania korporacyjnego w tle, mobingowanie i zjeby od szefa, to ci przejdzie (☞ ゚ ∀ ゚)☞

Osobistość3piorunów

Radio sobie włącz.

Gruba ryba2piorunów

Odpal serial albo gierke

Gruba ryba9piorunów

ile ja bym dał za siedzenie 8 godzin w ciszy i spokoju :drooling_face:

Fanatyk3piorunów

@Lopez_ Może ogarnij jakiś sport bardziej zespołowy, albo chociaż jakąś sztukę walki? Sztuki walki są spoko, bo po solidnym napierdalaniu jakoś lepiej się gada wychodząc na piwo po treningu.

Fenomen1piorunów

@LondoMollari Wiem, że nie musi, bo dla siebie też trenowałem już po zaprzestaniu startowania w zawodach, ale po prostu mi już to nie sprawia frajdy xd

Fanatyk0piorunów

>Trenowałem kupę lat sporty walki, wliczając udział w wielu zawodach i mi się po prostu już nie chce tego robić.
@Lopez_ Wiesz, nie musi być na poziomie profesjonalnym, treningi "pod zawody" są specyficzne.

Ja niedawno odkryłem HEMA (dawne europejskie sztuki walki), a konkretniej grupę, która trenuje pod umiejętności i precyzję, a nie pod zawody, i treningi to najprzyjemniejsze momenty tygodnia. Człowiek wychodzi zmasakrowany, ale szczęśliwy.

Fenomen0piorunów

@LondoMollari Trenowałem kupę lat sporty walki, wliczając udział w wielu zawodach i mi się po prostu już nie chce tego robić.