Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika solly-1 w Dyskusje

Fenomen

w Dyskusje

15piorunów

Jak myślicie, jakie jest prawdopodobieństwo, że kiedy Rosja zaatakuje Litwę, to polscy patrioci przypomną sobie o zbrodni w Ponarach? Oczywiście bez jakiejkolwiek refleksji nt. buntu Żeligowskiego?

Komentarze (7)

Osobistość3piorunów

@solly-1 konflikt z NATO będzie prowadzony metodami hybrydowymi. Po porażce w Ukrainie Moskwa będzie potrzebowała jakiegoś szybkiego sukcesu, żeby przykryć przegraną.

Dlatego opcje są dwie:

1) Wchłonięcie Białorusi do Federacji - łatwe, szybkie, rasija na mapie się powiększa, uciekamy nosa Polakom i NATO, mamy lepszą pozycję wyjściową do trzeciej rundy na Ukrainie.

2) Kaukaz - Gruzja znów okrojona, Armenia utemperowana

Tytan3piorunów

Teraz duże, ale raczej Rosja zesra się, a nie zaatakuje NATO przez najnliższe 20 lat :smiley:

Fanatyk7piorunów

@solly-1 Ale kontynuacja wojny też zmierza w stronę kryzysu. Odwleka go, ale czyni tym bardziej bolesnym, kiedy nadejdzie. A szukanie zwady z NATO nie byłoby najrozsądniejszym wyborem, kiedy z Ukrainą nie mogą sobie poradzić.

Ad rem: "patrioci" odkryją to zanim inwazja się zacznie, bo dostaną odpowiedni prikaz z Kremla. Ale to nie pomoże, bo Polska przyjdzie Litwie z pomocą, wychodząc z założenia że lepiej walczyć na cudzej ziemi, zamiast czekać aż przyjdą po nas. A także, że jeśli chcemy się liczyć w regionie, musimy pokazać militarne muskuły.