Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Dudleus w Hydepark

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

Jak się idzie na terapię gdy się nie chce to terapeuta zrobi tak, żeby się chciało czy najpierw trzeba zacząć chcieć by nie marnować pieniędzy i czasu na terapii?

Komentarze (12)

Autorytet2piorunów

Psychoterapeuta/-tka porozmawia z Tobą o tym, co spowodowało, że jednak przyszedłeś. Porozmawiacie np. o celach, które chciałbyś osiągnąć w terapii.

Poczytaj o nurtach w psychoterapii. Może któryś Ci bardziej podpasuje. Zabrzmi, jakbyś tego właśnie potrzebował.

Nurty i psychoterapeuci/-tki są różni. Relacja z psychoterapeutą/-tką w terapii jest bardzo ważna. Jeśli nie będziesz czuł się dobrze, powiedz mu/jej o tym. Jeśli jest dobrym psychoterapeutą/-tką, to Cię nie będzie naciągał/-a, a nawet doradzi kogoś, bądź nurt, który odpowie Twoim potrzebom.

Autorytet3piorunów

@Dudleus każdy może mieć depresję. Depresja jest jedną z chorób układu nerwowego.
Ważne, że szukasz, że się nie poddajesz.

Fenomen0piorunów

@fisti depresji nie mam bo za głupi jestem. Układ nerwowy mogę zbadać

Autorytet4piorunów

@Dudleus trudno mi coś konkretnego zasugerować. Czytam Twoje posty i widzę, że źle się czujesz. Że jest Ci ciężko.

Z badań wynika, że wybór nurtu to tylko 7% sukcesu. Z drugiej strony, jak nurt będzie niedopasowany, co spowoduje rezygnację w trakcie terapii, bo przez 2 lata nie będzie żadnego przełomu, ani efektów na codzień, to też kicha :/
Nie wiem, czego potrzebujesz. Zadbać o siebie i poznać siebie, i mechanizmy, które Tobą poruszają. Jak poznasz siebie, to będzie Ci łatwiej działać, widzieć sukcesy, stawiać realne cele, nie porównywać się z innymi, gdzie widzisz tylko efekt, a nie drogę, którą przebyli.

A może masz depresję? I to, że różnych rzeczy Ci się nie chce, wynika z zaburzeń w działaniu układu nerwowego? Może borelioza? Kurczę, skomplikowana sprawa.

Chciałbym za rok przeczytać, że jest lepiej. Że dużo jeszcze przed Tobą, ale widzisz światełko w tunelu :)

Fenomen1piorunów

@fisti ludzie mi każą iść bo po terapii odmieni się moje życie i same sukcesy będę odnosić. Tylko problemem jest, że mnie się nie chce. Już miałem iść na dynamiczną, analityczną a ostatnio na humanistyczną

Koneser0piorunów

@Dudleus musisz chcieć inaczej to nie ma sensu

Fenomen0piorunów

@Cosmo77 ludzie mi pisali jak chcieć a ja ciągle nic z tego nie rozumiem tak jak napisał @JackDaniels

Gruba ryba3piorunów

@Cosmo77 jakby chciał to by nie potrzebował terapii 😁

Gruba ryba2piorunów

@Dudleus

Najprawdopodobniej terapeuta powie Ci, żebyś spróbował od małych rzeczy i robił je codziennie, żeby wyrobić nawyk.

Na przykład:

Zamiast „zrobię godzinny trening” to „zrobię jedną pompkę/jedno powtórzenie/pójdę na siłownię”.

I tak dalej.

Zazwyczaj najgorzej jest zacząć, bo się właśnie nie chce, a jak już człowiek zacznie, to łatwiej pójść za ciosem.

Ogółem rolą terapeuty jest wskazać różne błędy w myśleniu, postrzeganiu rzeczywistości i dać wskazówki, jak z tym walczyć. Koniec końców i tak Ty musisz odwalić całą robotę.

Fenomen0piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk przez całe życie nie mogę znaleźć. Podczas testów na doradztwie zawodowym wychodziło mi, że do niczego się nie nadaję

Gruba ryba0piorunów

@Dudleus

Mnie się na przykład często nie chce pisać tekstów, ale bardzo lubię uczucie, gdy coś skończyłem i mogę opublikować, więc tym się motywuję.

Tak samo nie zawsze chce mi się biegać, ale lubię uczucie zmęczenia po treningu.

Mózg trzeba oszukiwać, trzeba też próbować różnych metod, żeby znaleźć taką, która będzie na nas działać.

Fenomen0piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk tylko tak robię. Mnie się wydaje, że próbuję robię, a rzeczywistość jest taka, że nie chce mi się a jak się nie chce to nie ma znaczenia czy coś robimy.